Przejście zakładu pracy nie zawsze oznacza przejęcia byłego pracownika
Orzeczenie
Podwładny powinien domagać się przywrócenia do pracy, jeśli firma - pomimo ogłoszenia upadłości - nadal prowadzi działalność. Nie musi mieć znaczenia to, że część zakładu przejęła już inna spółka.
Tak orzekł Sąd Najwyższy w sprawie, w której powód żądał ustalenia, że łączy go stosunek pracy z firmą i że jest ona następcą prawnym byłego pracodawcy, oraz dopuszczenia go u niej do pracy.
Pracodawca rozwiązał z zatrudnionym umowę w grudniu 2006 r. Wyrok przywracający go do pracy zapadł w maju 2007 r. Uprawomocnił się on w czerwcu 2008 r. W tym miesiącu powód stawił się w pozwanej firmie w celu dopuszczenia go do pracy. Spółka ta została zawiązana w październiku 2007 r. Tydzień później były pracodawca powoda rozpoczął likwidację, a w kwietniu 2008 r. ogłoszono jego upadłość. Pozwana firma kupiła przedsiębiorstwo upadłej od syndyka we wrześniu 2009 r.
Sąd I instancji wyrokiem oddalił powództwo. Stwierdził, że roszczenie o ustalenie przejęcia pracownika przez pozwaną spółkę jest nieuzasadnione, ponieważ w chwili jej likwidacji, a następnie w dacie upadłości jego roszczenia nie istniały, bo wyrok przywracający do pracy był nieprawomocny. Sąd uznał też, że pozwana firma jest nowa i nie jest następcą prawnym byłego pracodawcy. Została powołana niezależnie i zawarła nowe umowy o pracę.
Od powyższego wyroku powód wniósł apelację do sądu okręgowego. Ten zmienił wyrok na jego korzyść, uznając, że nastąpiło przejście zakładu pracy na podstawie art. 231 k.p., i dopuścił go do pracy u pozwanej. Zdaniem sądu nowa spółka powstała konkretnie w tym celu, aby przejąć likwidowany zakład pracy. Do takiego przejęcia doszło, bo istnieje tożsamość miejsca świadczenia pracy oraz wykonywanych zadań. W związku z tym przejęcie zatrudnionego nastąpiło automatycznie.
Pozwana firma wniosła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, który uwzględnił ją, uznając, że powód nie został przejęty z mocy prawa przez następcę prawnego swojego zakładu. Umowa z byłym pracodawcą została bowiem rozwiązana w grudniu 2006 r., a zatem przed zaistnieniem jakichkolwiek zdarzeń, które zapoczątkowały przejście firmy na nowy podmiot. Spółka z mocy prawa stała się stroną jedynie w tych stosunkach pracy, które istniały w dacie przejścia zakładu.
Zdaniem SN być może istniała jednak inna podstawa do przejęcia powoda. W tym celu konieczne jest jednak ponowne rozpatrzenie sprawy przez sąd II instancji. Aby ocenić, czy nowa firma przejęła obowiązki ze stosunku pracy, trzeba ustalić m.in., czy powód nie został zwolniony właśnie z powodu tego przejścia. W momencie gdy wyrok dotyczący przywrócenia uprawomocnił się, były pracodawca istniał jako spółka w upadłości. Być może więc to ta firma była zobowiązana do wykonania wyroku. Powód nie zgłosił jednak gotowości do pracy w niej, tylko wystąpił od razu do pozwanej.
Należało więc ustalić, czy w chwili prawomocności wyroku upadła spółka prowadziła działalność, czy zatrudniała pracowników i na jakich stanowiskach oraz czy obowiązki, które oni wykonywali, mógł świadczyć powód. W ten sposób można ocenić, czy wraz z przejściem zakładu pozwana firma wstąpiła w prawa i obowiązki wynikające ze stosunku pracy z powodem.
Sąd stwierdził też, że przejęcie samych zadań nie jest wystarczające do przejścia zakładu, gdy działalność firmy opiera się głównie na majątku. Z kolei gdy firma bazuje przede wszystkim na fachowej załodze, a majątek przedsiębiorstwa ma mniejsze znaczenie, ważne jest, czy oprócz zadań doszło też do przejęcia większości pracowników.
Upadła spółka może prowadzić działalność i zatrudniać pracowników
Karolina Topolska
Wyrok Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2013 r., sygn. akt III PK 23/12
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu