Mobbing: strefa budżetowa jest nim skażona
Dręczenie pracowników w administracji publicznej nie dziwi ekspertów. 70 proc. skarg, które wpływają do Krajowego Stowarzyszenia Antymobbingowego, to "urzędówki"
Definicja mobbingu pojawiła się od 1 stycznia 2004 r. w ustawie z 26 czerwca 1974 r. kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.). Zgodnie z nią, za mobbing uznawane jest uporczywe i długotrwałe nękanie lub zastraszanie pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników (art. 943).
O tym, że wpisanie tego typu zachowań do ustawy było zasadne pokazuje statystyka. Tylko w 2012 r. do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Warszawie wpłynęły 452 skargi, które - jak poinformowała nas Maria Kacprzak-Rawa, rzecznik prasowy OIP w Warszawie - dotyczyły problemu mobbingu i nierównego traktowania w zatrudnieniu. W 327 skargach sygnalizowano problem mobbingu a w 125 - nierównego traktowania. Jak twierdzi Maria Kacprzak-Rawa, w porównaniu z 2011 r. liczba skarg dotyczących mobbingu wzrosła.
Szkopuł jednak w tym, że jak pokazuje praktyka, regulacje ustawowe są niewystarczające, by skutecznie walczyć z mobbingiem, który stał się plagą w administracji publicznej.
Egzekwowanie obowiązków
Jak podkreśla Maria Kacprzak-Rawa, w skargach kierowanych do inspekcji pracy często pracownicy traktują naruszenia przepisów prawa pracy jako przejawy mobbingu. Wielokrotnie czują się poddawani mobbingowi, gdy pracodawca realizuje swoje uprawnienia i działa zgodnie z prawem, ale wbrew woli pracownika. Niestety zazwyczaj w tego typu sprawach nie istnieją żadne dokumenty ani materialne dowody, a inspektor może opierać się jedynie na oświadczeniach.
- Świadkami są zazwyczaj inni pracownicy, którzy w obawie o miejsce pracy nie są chętnie nastawieni do współpracy - mówi Maria Kacprzak-Rawa.
Jak zatem odróżnić mobbing od zwykłego egzekwowania pracowniczych obowiązków przez pracodawcę?
Zdaniem ekspertów z organizacji antymobbingowych, o mobbingu w miejscu pracy świadczy duża rotacja pracowników i duża absencja chorobowa. Jak twierdzą, plotki i donosicielstwo oraz częste choroby pracowników to przejawy mobbingu. Życie w strachu i mniejsza odporność to efekt mobbingu.
Najwyższy czas na zmiany
Niestety prawo pracy nie chroni ofiar mobbingu. Nie stanowi też bariery dla zatrudnienia mobberów. Problem polega na tym, że to osoby mobbingowane muszą udowodnić ten fakt. Zdaniem ekspertów, w tym przypadku powinna obowiązywać podobna zasada, jaka stosowana jest przy molestowaniu psychicznym: to strona oskarżona o molestowanie psychiczne musi udowodnić przed sądem, że tego nie robiła, a nie ofiara. Podobnie powinno być też w przypadku mobbingu.
Co gorsza, przepisy kodeksu pracy nie przewidują też zakazu zatrudniania skazanych prawomocnymi wyrokami mobberów na kierowniczych stanowiskach. Ich pracodawcy zaś, mimo wyroków skazujących za mobbing i zasądzonych na rzecz mobbingowanych pracowników kwot zadośćuczynienia, nie korzystają z możliwości dochodzenia na drodze cywilnej zwrotu kosztów wypłacanych odszkodowań od mobberów. Ci ostatni mogą więc czuć się bezkarni.
Przedstawiciele organizacji antymobbingowych twierdzą, że pomocne w zwalczaniu zjawiska mobbingu mogłyby okazać się zmiany w kodeksie pracy oraz wprowadzenie np. oceny - w ramach oceny rocznej - osób zatrudnionych na kierowniczych stanowiskach przez ich podwładnych. Bo, jak twierdzą, wykrycie mobbingu jest bardzo proste. Wystarczą dobrze skonstruowane pytania o atmosferę w pracy, aby dowiedzieć się w sposób miarodajny, czy mobbing ma miejsce.
Przełamać strach
Najważniejsze jest zdiagnozowanie problemu. Pierwszym sygnałem, że mamy do czynienia z mobbingiem, jest dyskomfort w pracy oraz pojawiający się lęk i niechęć związana z przychodzeniem do pracy.
Potem przychodzi czas na obronę, czyli walkę.
- Skarga do Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie mobbingu w firmie czy w urzędzie i spisany w wyniku postępowania kontrolnego protokół, w którym inspektor w zaleceniach pokontrolnych wskazuje pracodawcy sposoby naprawienia stwierdzonych nieprawidłowości, mogą być pomocnym dowodem przed sądem pracy o odszkodowanie z tytułu mobbingu - mówi Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Pracy.
Skargi na mobbing
|
Ogółem, w tym: |
3 |
30 |
46 |
48 |
|
Zasadne |
1 |
5 |
11 |
7 |
|
Bezzasadne |
|
14 |
24 |
22 |
Uwaga! Różnice wynikają stąd, że w przypadku części skarg nie ma informacji, jaki jest efekt postępowania, w innych - nie jest możliwe ustalenie przedmiotu skargi. Ostateczna ocena, czy doszło do mobbingu, należy do sądu pracy. Źródło: PIP
Grażyna J. Leśniak
OPINIA EKSPERTA
@RY1@i02/2013/056/i02.2013.056.08800050b.803.jpg@RY2@
Anna Makowska, prezes Krajowego Stowarzyszenia Antymobbingowego
Mobbing w urzędach administracji publicznej jest problemem. Sfera budżetowa jest nim wręcz skażona. Około 70 proc. skarg, jakie otrzymujemy dotyczy "urzędówek". I o ile w prywatnych firmach ludzie przerywają dręczenie odchodząc z pracy, o tyle w administracji publicznej trwają w wyniszczającym układzie. W Polsce zatrudnienie w urzędach jest postrzegane jako praca na całe życie i aby ją zachować osoby mobbingowane są w stanie znosić upokorzenia całymi latami. Każdy z nas może być ofiarą mobbingu, ale nie każdy może być mobberem. Ten ostatni posiada specyficzne cechy charakteru, wręcz psychopatyczne i nigdy się nie zmienia. Dlatego też osoby z prawomocnymi wyrokami za mobbing powinny mieć zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych. Znana mi jest sprawa mobbera, który mimo trzech prawomocnych orzeczeń i kolejnych spraw w toku nadal pełni kierowniczą funkcję w urzędzie administracji publicznej a pracodawcy nie przeszkadza fakt, że z tego tytułu wypłaca odszkodowania, a ponadto ponosi koszty obsługi prawnej.
Osobiście zachęcam ofiary mobbingu do dochodzenia swoich praw przed sądem. Wymaga to jednak czasu, bo podjęcie decyzji jest procesem złożonym, w którym konieczna jest siła i odporność psychiczna. Warto jednak podjąć ten trud, bo walka dla poszkodowanego ma charakter terapeutyczny. Ofiara mobbingu ma 3 lata na wystąpienie do sądu pracy z pozwem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu