Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Czy są kłopoty z dietami na przełomie miesiąca

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rozliczając podróż służbową, która trwała zarówno w lutym, jak i w marcu, pracodawcy powinni wypłacić pracownikowi kwoty według nowej i starej stawki. Za dni do końca lutego 23 zł, a od 1 marca - 30 zł

Nowe rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U. 2013 r., poz. 167) zawiera wadę, która może skomplikować rozliczanie niektórych delegacji. Brak w nim przepisów przejściowych określających, jak należy traktować podróże, które rozpoczęły się przed jego wejściem w życie (czyli przed 1 marca 2013 r.) i trwały po tej dacie.

Problem jest niebagatelny. Przykładowo nowe przepisy podwyższają stawki diet zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Wypłata za małego świadczenia może spotkać się z zarzutem bezpodstawnego zaniżenia. Jeszcze większe komplikacje może spowodować zbytnia hojność pracodawcy. Istnieje przecież ryzyko, że wyższa dieta za cały czas delegacji zostanie uznana za świadczenie w części wykraczające poza ustawowe limity. To z kolei wiąże się z obowiązkiem zapłaty podatku dochodowego od osób fizycznych i składek na ubezpieczenie społeczne od nadwyżki.

Przepisy nie mają - co do zasady - mocy wstecznej. Co innego może jednak wynikać np. z ich szczególnego celu. Zasadniczym celem norm prawno-pracowniczych jest natomiast ochrona zatrudnionego. Co więcej, mają one charakter semiimperatywny - strony stosunku pracy mogą ustalić, że pracownik dostanie więcej, niż to wynika z przepisów, ale już nigdy mniej. Taka optyka rządzi (niejednokrotnie niesłusznie) prawem pracy. W ocenie autorki nie oznacza to jednak, że wyższe diety należy zapłacić także za dni objęte poprzednią regulacją prawną. Nie przemawia za tym treść nowego rozporządzenia (zgodnie z par. 23 weszło ono w życie dopiero 1 marca 2013 r.) ani względy ochronne wobec zatrudnionych. Za podróż w lutym 2013 r. dostają oni przecież dietę w wysokości uznanej za właściwą przez ustawodawcę na mocy przepisów wtedy obowiązujących. Co więcej, pracodawcy muszą działać w zaufaniu do państwa, w tym do tego, że nie będą na nich nakładane dodatkowe obciążenia z mocą wsteczną.

PRZYKŁAD

Dwie czy jedna

Według przepisów obowiązujących do 28 lutego 2013 r. dobowa dieta za podróż służbową na terenie kraju wynosiła 23 zł. Od 1 marca jej kwota wzrosła do 30 zł. Pracownik przebywający w podróży krajowej np. 3 pełne doby - od 27 lutego 2013 r. do 1 marca 2013 r. ma prawo do trzech diet. Nie mam wątpliwości, że wysokość tego świadczenia za marzec to 30 zł za dobę. A co z lutową delegacją?

W analizowanym przykładzie należy wypłacić dwie diety po 23 zł (za 27 i 28 lutego 2013 r.) oraz jedną w kwocie 30 zł za podróż 1 marca 2013 r. Łącznie należy się pracownikowi 76 zł.

@RY1@i02/2013/052/i02.2013.052.21700030a.802.jpg@RY2@

dr Patrycja Zawirska radca prawny, of counsel kierujący zespołem prawa pracy w "K&L Gates Jamka sp.k."

dr Patrycja Zawirska

radca prawny, of counsel kierujący zespołem prawa pracy w "K&L Gates Jamka sp.k."

Podstawa prawna

Par. 7 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U. z 2013 r., poz. 167).

Par. 4 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju (Dz.U. nr 236, poz. 1990 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.