Dziennik Gazeta Prawana logo

Za błędy trzeba zapłacić

24 stycznia 2013

Wygranie sprawy o zapłatę przez pracownika wymaga zwykle wykazania co do złotówki tego, iż należało mu się według danego roszczenia. Jednak pracodawca uchylający się od prowadzenia w prawidłowy sposób ewidencji czasu pracy zatrudnionych nie może liczyć na skorzystanie z tej prawidłowości. Pracownik, który wystąpi z pozwem o wynagrodzenie za nadgodziny, ma bowiem w takiej sytuacji szanse otrzymać całą żądaną kwotę, mimo niemożności wykazania w precyzyjny sposób wysokości dochodzonego roszczenia. Z pomocą przychodzi mu w takiej sytuacji art. 322 kodeksu postępowania cywilnego. Pozwala on sądowi na rozstrzygnięcie spraw, w których ścisłe udowodnienie wysokości żądania (przy niewątpliwej jego słuszności co do zasady) jest niemożliwe lub nader utrudnione. W orzecznictwie SN przyjmuje się, iż stosowanie tej regulacji jest dopuszczalne w sprawach o dochody, w których preferowane jest szybkie ich rozstrzygnięcie. Uznaje się bowiem, że ważniejsze może się okazać w miarę szybkie zasądzenie na rzecz pracownika nawet części dochodzonej przez niego należności z tytułu nadgodzin, choćby nastąpiło to kosztem drobiazgowego ustalania jej rzeczywistej wysokości, co ostatecznie i tak może okazać się niemożliwe, np. z powodu braku rzetelnej ewidencji czasu pracy albo w ogóle zaniechania przez pracodawcę prowadzenia takiej ewidencji. Brak możliwości ścisłego udowodnienia wysokości żądania lub nadmierne trudności w udowodnieniu tej wysokości uprawniają i zarazem zobowiązują sąd do zasądzenia odpowiedniej sumy według swojej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5 czerwca 2007 r., I PK 61/07, OSNP 2008/15-16/214).

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.