Praca po rozwiązaniu umowy nie jest już obowiązkowa
Pracownik nie ma obowiązku wykonywania pracy po zakończeniu zatrudnienia. Ale jeśli przed rozwiązaniem umowy wyrządzi szkody, powinien za nie odpowiedzieć – uznał Sąd Najwyższy.
Michał K. był zatrudniony w spółce I. z branży informatycznej jako specjalista do spraw oprogramowania sieciowego. W regulaminie pracy obowiązującym w spółce I. znajdowały się postanowienia dotyczące czynności pracownika związanych z rozwiązaniem umowy. Zwalniany miał zwrócić pracodawcy wszystkie materiały, dokumenty, sprzęt, oraz udzielić informacji i zdać sprawę ze wszystkich wykonywanych prac i obowiązków związanych z oprogramowaniami – także w ciągu 30 dni od daty rozwiązania stosunku pracy.
Michał K. po niespełna roku zdecydował się przyjąć ofertę pracy w innej firmie, będącej skądinąd podwykonawcą spółki I. Już w czasie wypowiedzenia wykonywał pracę na rzecz nowego pracodawcy, jednak po zakończeniu zatrudnienia były pracodawca zwrócił się do niego z żądaniem dokończenia niektórych prac, zaczętych wcześniej oraz przekazania danych związanych z oprogramowaniami, nad którymi Michał K. pracował. Spółka I. powołała się w tej kwestii na regulamin pracy, wskazujący 30-dniowy termin po rozwiązaniu umowy na rozliczenie się byłego pracownika z pracodawcą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.