Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Redaktor naczelny może mieć niższe wynagrodzenie od swojego zastępcy

27 czerwca 2018

Orzecznictwo

Pracodawca nie może różnicować wynagrodzenia za jednakową pracę z przyczyn uznawanych za dyskryminujące, czyli na przykład ze względu na pochodzenie etniczne czy orientację seksualną podwładnego.

Tak orzekł Sąd Najwyższy w sprawie powoda, który był zatrudniony na stanowisku prezesa zarządu, redaktora naczelnego regionalnej rozgłośni radiowej. Minister Skarbu Państwa ustalił mu pensje odpowiadające trzykrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, bez nagród z zysku, w czwartym kwartale roku poprzedniego. Taka metoda określania płacy wynika z ustawy z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz.U. nr 26, poz. 306 z późn. zm.), czyli z tak zwanej ustawy kominowej. Powód uznał, że wynagrodzenie, jakie otrzymywał, dyskryminowało go, bo jego zastępca, również członek zarządu, otrzymywał o połowę wyższe od niego uposażenie.

Sąd rejonowy oddalił powództwo redaktora naczelnego, stwierdzając, że przepisy kodeksu pracy o dyskryminacji nie mają zastosowania do sytuacji, gdy minister skarbu państwa korzysta wyłącznie ze swoich uprawnień ustawowych. Zupełnie inaczej do sprawy podszedł sąd okręgowy, uwzględniając apelację powoda. Sąd przyznał mu odszkodowanie za to, że był dyskryminowany płacowo. Zdaniem sądu czynności wykonywane przez powoda były podobne do tych świadczonych przez zastępcę, który także został wyłoniony przez radę nadzorczą w drodze konkursu.

Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu okręgowego i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. Sędziowie wskazali, że przepisy kodeksu pracy nie zawierają normy, podobnie jak prawo wspólnotowe, z której miałoby wynikać, że wszyscy pracownicy danego pracodawcy mają być równo traktowani. Przepisy te określają natomiast kryteria (przyczyny), które nie mogą uzasadniać różnicowania sytuacji zatrudnionych. Oznacza to, że za dyskryminowanego można uznać tylko takiego pracownika, który wykonując pracę jednakową lub jednakowej wartości, ma wynagrodzenie ukształtowane na niższym poziomie niż inny pracownik, jeżeli ta różnica wynika z jednej lub kilku przyczyn, o których mowa w art. 183a par. 1 kodeksu pracy. Wspomniany artykuł wskazuje, że pracownicy powinni być równo traktowani bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną. Zatem pracownik jest dyskryminowany płacowo tylko wtedy, gdy mniej zarabia, bo jest na przykład Romem albo gejem. Powód nie wskazał, iżby jego płaca była pochodną któregoś z kryteriów wskazanych w powołanym przepisie kodeksu pracy. Zatem nie był dyskryminowany płacowo.

Paweł Jakubczak

pawel.jakubczak@infor.pl

Wyrok Sądu Najwyższego z 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II PK 196/11

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.