Lepiej uregulować zaległe składki niż ścigać za to byłego dyrektora
Pracodawca ma rok na żądanie od byłego pracownika naprawienia szkody. Termin ten liczy się od powzięcia informacji o powstałym uszczerbku w mieniu firmy – orzekł Sąd Najwyższy.
Były dyrektor poradni medycznej dokonywał w imieniu pracodawcy czynności z zakresu prawa pracy, między innymi w latach 2008–2009 zawierał lub kontynuował umowy z personelem. W lipcu 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w wyniku kontroli płatnika zakwestionował zawarte z lekarzami umowy o dzieło i wydał decyzję ustalającą, że były one umowami zlecenia. Wskazał też wysokość należnych z ich tytułu składek na ubezpieczenia społeczne. Od należności głównej zostały naliczone odsetki.
Przychodnia uznała, że były szef nienależycie wykonywał obowiązki pracownicze, i domagała się od niego ponad 16 tys. zł tytułem naprawienia szkody. Według poradni szkodą były odsetki od składek na ubezpieczenia społeczne, które musiała odprowadzić do ZUS wskutek niewłaściwego zawierania i kontynuowania umów z personelem medycznym. Były dyrektor nie poczuwał się do odpowiedzialności. Podkreślił, że roszczenie wobec niego jest już dawno przedawnione.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.