Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Wraca praca przymusowa

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych żądają agencje od zagranicznych pracowników za odejście z firmy. W ten sposób chcą odzyskać pieniądze, które w nich zainwestowały

25 tys. zł – na taką kwotę cudzoziemiec otrzymał wezwanie do zapłaty za zmianę pracodawcy przed upływem pięciu lat. Niektórzy wpisują surowe kary do umów zawieranych z obcokrajowcami, np. zobowiązują ich do opłacenia poniesionych kosztów zakwaterowania, jeżeli zechcą odejść. Wypłacają też niższe, minimalne wynagrodzenie, deklarując, że zagraniczni pracownicy otrzymają całość po wywiązaniu się z kilkuletniego kontraktu.

– Takie zjawisko nasila się w ostatnim czasie z uwagi na sytuację na polskim rynku pracy. Pracodawcy mają coraz większe problemy ze znalezieniem pracowników chętnych do podjęcia zatrudnienia. Są zmuszeni szukać ich w coraz dalszych zakątkach świata, np. w Chile, Meksyku, Wietnamie, Filipinach itd. To pokłosie także afery wizowej i paraliżu konsulatów, które zrezygnowały z firm pośredniczących. W efekcie czas oczekiwania na wizę jeszcze się wydłużył. Pracodawcy coraz częściej szukają kandydatów w krajach objętych ruchem bezwizowym (wystarczy paszport biometryczny). Ale wiąże się to z ogromnymi kosztami, które bierze na siebie pracodawca, choć nie musi – wyjaśnia Przemysław Ciszek, radca prawny, partner zarządzający, C&C Kancelaria prawna Ciszek.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.