Do obliczenia odpoczynku zliczamy czas pracy ze wszystkich umów z jedną firmą
Tak orzekł Trybunał Sprawiedliwości UE. Nie wiadomo jeszcze, jak wpłynie to na orzecznictwo polskich sądów, które dotychczas przyjmowały, że nie należy tych godzin sumować, i dawały pracownikowi więcej swobody w sposobie korzystania ze swoich uprawnień
Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 17 maja 2021 r. o sygn. C-585/19 stwierdził, że gdy pracownik zawarł kilka umów o pracę z tym samym pracodawcą, minimalny okres odpoczynku dobowego stosuje się do tych umów rozpatrywanych łącznie, a nie do każdej ze wspomnianych umów rozpatrywanej odrębnie. Orzeczenie nie doczekało się jeszcze odzwierciedlenia w judykaturze, mimo to warto monitorować orzecznictwo. Czas pokaże, czy wnioski trybunału odnoszące się do dobowego odpoczynku pracownika, który związany jest kilkoma umowami o pracę z tym samym pracodawcą, wpłyną na reguły obliczania godzin nadliczbowych przy kilku umowach o pracę. Wiąże się z tym jednak kilka wątpliwości.
Inne obowiązki
Pracodawcę i pracownika najczęściej łączy jedna umowa o pracę. Jednak prawnie dopuszczalne jest istnienie dwóch (a nawet większej liczby) umów o pracę między tymi samymi stronami. Jest to akceptowalne, pod warunkiem że prace świadczone w ramach odrębnych umów i zakresów obowiązków realizowanych przez pracownika się nie pokrywają. Może być to np. przypadek, gdy pracownik zatrudniony jest na pełen etat (osiem godzin na dobę) na stanowisku recepcjonisty i na pół etatu (cztery godziny na dobę) na stanowisku związanym z utrzymaniem czystości obiektu. Daje to łącznie półtora etatu, czyli 12 godzin pracy w ciągu doby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.