0,15 promila i do pracy? Nie, do ponownego badania
Jeśli kontrola trzeźwości pracownika wykryje niski poziom alkoholu, trzeba będzie go jeszcze raz sprawdzić i ustalić, czy wartość ta spada. Nowe przepisy w tym względzie mogą budzić wątpliwości
Czy jeśli badanie pracownika wykaże, że jest pod wpływem alkoholu, ale na poziomie niższym niż 0,1 mg w 1 dm sześc. w wydychanym powietrzu (odpowiednik 0,2 promila we krwi), to zatrudniający będzie musiał go dopuścić do pracy? Nawet jeśli chodzi np. o kierowcę autobusu, operatora żurawia lub pracownika elektrowni, czyli wykonujących prace wiążące się z ryzykiem dla osób trzecich? Takie pytania zadają pracodawcy i eksperci w związku z rządowym projektem nowelizacji kodeksu pracy, który przewiduje jednoznaczną podstawę do przeprowadzania kontroli trzeźwości zatrudnionych (jest po I czytaniu w Sejmie). Wspomniane wątpliwości budzi regulacja, zgodnie z którą wykrycie niskiej zawartości alkoholu ma być - co do zasady - traktowane jak przypadek braku jego obecności.
Co robić?
Kluczowe znacznie mają tu projektowane art. 221c par. 5 i 221d par. 1 k.p. Pierwszy wskazuje, że badanie pracowników będzie polegać na stwierdzeniu braku obecności alkoholu w organizmie albo jego obecności wskazującej na stan po użyciu alkoholu (od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w wydychanym powietrzu; 0,2-0,5 promila we krwi) albo na stan nietrzeźwości (odpowiednio powyżej 0,25 mg i 0,5 promila). Za równoznaczne ze stwierdzeniem braku obecności alkoholu w organizmie pracownika będą uznane przypadki, w których jego zawartość „nie osiąga lub nie prowadzi do osiągnięcia wartości właściwych dla stanu po użyciu alkoholu”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.