Mobber zapłaci za nękanie, a nie firma
Jeżeli pracodawca wykaże, że podjął działania prewencyjne, to ofiara mobbingu będzie mogła skierować roszczenie przeciwko sprawcy. Ten za zastraszanie zapłaci nie mniej niż ok. 58 tys. zł
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zaprezentowało kolejną wersję projektu zmian w kodeksie pracy dotyczących przeciwdziałania przemocy w miejscu pracy, w tym nierównemu traktowaniu oraz mobbingowi. To rozwinięcie kierunku obranej wcześniej reformy – ustawodawca stawia na większą precyzję pojęć, zwiększenie ochrony pracowników, a także klarowniejsze zasady odpowiedzialności pracodawców i sprawców naruszeń.
Odpowiedzialność za mobbing po stronie sprawcy
Przede wszystkim projekt przewiduje, że pracodawca może zostać zwolniony z odpowiedzialności cywilnej za mobbing. Tak się stanie, jeżeli wykaże, że podjął skuteczne działania prewencyjne, a zachowania naruszające godność nie pochodziły od przełożonego. Dotychczas taka możliwość nie była wskazana wprost w przepisach a wynikała z orzecznictwa Sądu Najwyższego wyrażonego m.in. w wyrokach z 3 sierpnia 2011 r. (sygn. akt I PK 35/11) oraz z 21 kwietnia 2015 r. (II PK 149/14).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.