Przepisy prawa pracy zniechęcają pracowników do krwiodawstwa
Agnieszka Lechman-Filipiak, partner i radca prawny w kancelarii prawnej DLA Piper
Zgodnie z rozporządzeniem ministra pracy i polityki społecznej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. nr 60, poz. 281) pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy m.in. pracownika będącego krwiodawcą na czas oznaczony przez stację krwiodawstwa w celu oddania krwi. Pracownik musi być również zwolniony na czas niezbędny do przeprowadzenia zaleconych przez stację krwiodawstwa okresowych badań lekarskich, jeżeli nie mogą one być wykonane w czasie wolnym od pracy.
Co istotne, w powyższych przypadkach pracownicy zachowują prawo do wynagrodzenia. Sposób jego ustalania określono w rozporządzeniu ministra pracy i polityki społecznej z 29 maja 1996 r. w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w kodeksie pracy (Dz.U. nr 62, poz. 289) wydanym na podstawie art. 297 pkt 1 lit. a) k.p. Zgodnie z treścią tego rozporządzenia wynagrodzenie takie oblicza się, stosując zasady obowiązujące przy ustalaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy.
Wynagrodzenie należne pracownikowi za czas oddania krwi lub za czas niezbędny do przeprowadzenia zaleconych przez stację krwiodawstwa okresowych badań lekarskich należy odróżnić od wynagrodzenia za czas niezdolności pracownika do pracy określonego w art. 92 k.p. W myśl tego przepisu za czas niezdolności do pracy wskutek poddania się niezbędnym badaniom lekarskim przewidzianym dla kandydatów na dawców komórek, tkanek i narządów oraz poddania się zabiegowi pobrania komórek, tkanek i narządów pracownik zachowuje prawo do 100 proc. wynagrodzenia, z tym że oblicza się je według zasad obowiązujących przy ustalaniu wymiaru zasiłku chorobowego.
Poddanie się badaniom lekarskim przewidzianym dla kandydatów na dawców komórek, w tym krwiodawców, a także oddanie krwi, co do zasady nie stanowi niezdolności do pracy, ale raczej usprawiedliwioną nieobecność w pracy, która w mojej ocenie powinna być wynagradzana zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów wydanych na podstawie art. 297 k.p.
W praktyce stosowanie powyższych przepisów budzi wątpliwości. Wielu pracodawców traktuje czas niewykonywania pracy w celu oddania krwi jako czas niezdolności do pracy.
Rozbieżności co do sposobu ustalenia wynagrodzenia dla krwiodawców mają doniosłe znaczenie w świetle przepisów ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z tą ustawą wysokość renty i emerytury ustala się na podstawie tzw. okresów składkowych (a więc okresów, za które składka została faktycznie zapłacona) i nieskładkowych, przy czym do okresów składkowych stosuje się wyższy przelicznik. Okres pobierania wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy wypłacanego na podstawie kodeksu pracy ustawa zalicza do okresów nieskładkowych.
W konsekwencji uznania, że za czas zwolnienia od pracy w celu oddania krwi przysługuje wynagrodzenie ustalane na podstawie przepisów art. 92 k.p., będzie zaliczenie tego czasu do okresu nieskładkowego. Tak jak wskazano powyżej, w mojej ocenie taka interpretacja nie jest jednak prawidłowa – nieobecność w pracy z powodu oddania krwi lub poddania się niezbędnym badaniom lekarskim nie jest niezdolnością do pracy, ale inną usprawiedliwioną nieobecnością w pracy.
Kolejne kontrowersje związane ze stosowaniem ustawy o emeryturach i rentach wobec krwiodawców dotyczą górników. Przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej uwzględnia się okresy pracy górniczej i pracy równorzędnej z pracą górnicza, przy czym za pracę górniczą uważa się do zasady pracę pod ziemią, która nie ma miejsca w czasie zwolnienia od pracy w celu oddania krwi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.