Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Nie wszyscy pracownicy mogą podejmować dodatkowe zatrudnienie

30 kwietnia 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Sytuacja była uregulowana w sposób odmienny do 1 maja 1989 r., z którym to dniem utracił moc obowiązującą przepis art. 101 k.p. Przepis ten uzależniał podjęcie dodatkowego zatrudnienia przez pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy od zgody zatrudniającego go zakładu pracy.

W myśl generalnej zasady pracownik może równolegle podejmować dodatkowe zatrudnienie, bądź też prowadzić inną działalność. W pewnym sensie można bronić tezy, że taka dodatkowa aktywność utrudnia wykonywanie pracy w tzw. pierwszym miejscu pracy. Przede wszystkim z uwagi na trudność lub niemożność pogodzenia obowiązków w obu miejscach pracy. Pewną wskazówkę, a zarazem wyznacznik granic swobody pracownika w tym zakresie stanowi zakres jego obowiązków. Sformułowany w art. 100 k.p. katalog podstawowych obowiązków obliguje pracownika m.in. do sumiennego i starannego wykonywania pracy, dbania o dobro zakładu pracy oraz zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę ma szkodę. Można zatem wyobrazić sobie sytuacje, w których, z uwagi na konflikt interesów, zakaz jakiejkolwiek dodatkowej aktywności pracownika mógłby być uzasadniony.

Powstaje jednak wątpliwość, czy zakaz takiej treści można uznać za skuteczny. Zwłaszcza w kontekście orzecznictwa Sądu Najwyższego, w świetle którego zakaz podejmowania jakiejkolwiek pracy jest zasadniczo niedozwolony i może być uznany za sprzeczny z prawem (wyrok z 24 lutego 1998 r., I PKN 535/97, OSNP 1999/3/85). W wyroku z 2 kwietnia 2008 r., (II PK 268/07, niepubl.) Sąd Najwyższy wyraził natomiast pogląd, że zakaz ów może dotyczyć wyłącznie działalności konkurencyjnej). Powyższe orzeczenie pozostawia jednak pewien zakres możliwości, który jednak musi być ograniczony wyjątkową sytuacją pracodawcy i charakterem zatrudnienia.

Pozostałości ustawowych ograniczeń w zakresie dodatkowego zatrudnienia można się jeszcze dopatrzyć w pragmatykach pracowniczych. Przykładowo, swoboda zatrudnienia doznaje pewnych ograniczeń w szkolnictwie wyższym, gdzie ustawodawca, chcąc chronić jakość nauczania, zakazuje nauczycielom akademickim, których podstawowym miejscem pracy jest uczelnia, podejmowania dodatkowego zatrudnienia w ramach stosunku pracy u więcej niż jednego dodatkowego pracodawcy bez wcześniejszej zgody rektora. Przewiduje jednakże pewne mechanizmy ochronne. Zgodnie z ustawą z 27 lipca 2005 r. o szkolnictwie wyższym (Dz.U. nr 164, poz. 1365 z późn. zm.) skuteczne wypowiedzenie stosunku pracy w takiej sytuacji jest uzależnione od dochowania zastrzeżonego terminu (art. 129 ustawy). Uchybienie temu terminowi musi być odczytywane jako naruszenie przepisów o wypowiadaniu umów o pracę. Odrębną kwestią pozostają inne, wymienione w tymże przepisie, przesłanki.

Podobne regulacje dotyczą także m.in. pracowników urzędów państwowych. W świetle przepisów ustawy z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 86, poz. 953 z późn. zm.) pracownicy ci nie mogą podejmować dodatkowego zatrudnienia bez zgody kierownika urzędu, w którym są zatrudnieni.

fca6be42-bf72-4a39-affa-d2be29997a8e-38899537.jpg
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.