Dziennik Gazeta Prawana logo

Czasowe powierzenie kierowniczego stanowiska w zakładzie pracy nie wyklucza wypowiedzenia umowy o pracę

2 lipca 2018

TEZA:

W uzasadnionych istotnymi potrzebami pracodawcy sytuacjach polecenie służbowe dotyczące wykonania określonych, zgodnych z prawem obowiązków pracowniczych (w tym powierzenie pracownikowi określonej funkcji), w okresie bezpośrednio poprzedzającym wypowiedzenie umowy o pracę, nie wyklucza oparcia uzasadnienia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę na przyczynie utraty zaufania do pracownika.

STAN FAKTYCZNY:

Zbigniew S. był zatrudniony w szpitalu na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na stanowisku starszego asystenta. Prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo przeciwko Zbigniewowi S., podejrzanemu o popełnienie przestępstw z art. 228 par. 1 i 4 k.k. (czyli przestępstw przyjęcia korzyści majątkowej lub osobistej w związku z pełnieniem funkcji publicznej). W toku śledztwa powyższy lekarz został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Następnie sąd karny uznał Zbigniewa S. za winnego zarzucanych mu czynów.

Z uwagi na rezygnację ordynatora z pracy w oddziale, pracodawca powierzył Zbigniewowi S. czasowo wykonywanie obowiązków polegających na koordynowaniu pracą oddziału. 17 grudnia 2003 r. dyrektor szpitala wręczył mu wypowiedzenie umowy o pracę. Jako przyczyny rozwiązania stosunku pracy podano w tym wypowiedzeniu naruszenie przez pracownika dyscypliny i porządku pracy, a w konsekwencji utratę do niego zaufania. Sąd rejonowy wskutek pozwu Zbigniewa S. zasądził od szpitala na jego rzecz odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę. Od powyższego wyroku apelację wniósł pracodawca. Sąd okręgowy ją oddalił. Następnie szpital wniósł skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy uznał ją za zasadną, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę sądowi okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Z UZASADNIENIA:

Zaufanie pracodawcy ma szczególne znaczenie w przypadku pracowników zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych lub samodzielnych, a także pracowników wykonujących zawód zaufania publicznego. Taki był charakter zatrudnienia powyższego pracownika. Powołane przez pracodawcę okoliczności stanowiły wystarczającą podstawę do utraty zaufania do Zbigniewa S. jako pracownika zajmującego stanowisko lekarza w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej, a tym samym uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia mu umowy o pracę. Powołane powyżej okoliczności wpływały również na wizerunek szpitala w oczach pacjentek oddziału położniczo-ginekologicznego. Ten aspekt zachowania pracownika został uwypuklony w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu. W świetle ustalonych faktów pracodawca mógł - obiektywnie rzecz oceniając - utracić do pracownika zaufanie. Istotna jest nie sama utrata zaufania pracodawcy do pracownika, lecz przyczyny, które ją spowodowały. Utrata zaufania do pracownika sama w sobie nie może być przyczyną wypowiedzenia przez pracodawcę umowy o pracę. Uzasadnia ona wypowiedzenie, jeżeli wynika z obiektywnych i racjonalnych przyczyn, które same w sobie usprawiedliwiają wypowiedzenie. Musi ona z czegoś wynikać - np. z określonego zachowania pracownika, obiektywnie wadliwego. I to te przyczyny utraty zaufania uzasadniają w istocie wypowiedzenie. Inaczej mówiąc, jeżeli przyczyny utraty zaufania do pracownika są prawdziwe, obiektywne i racjonalne, to mogą uzasadniać wypowiedzenie.

Ponadto powierzanie pracownikowi obowiązków - koordynowania pod względem medycznym prac oddziału nie może być utożsamiane z odzyskaniem do niego przez pracodawcę zaufania. Okoliczność, że pracodawca nie ma zaufania do pracownika, nie oznacza, że pracownik nie może zostać zobowiązany do wykonania zadań związanych z rodzajem wykonywanej pracy, odpowiadających jego kwalifikacjom, formalnemu wykształceniu, kompetencjom i predyspozycjom.

Wyrok Sądu Najwyższego z 31 marca 2009 r.

II PK 251/08

niepublikowany

Leszek Jaworski

OPINIA

@RY1@i02/2009/187/i02.2009.187.168.011b.001.jpg@RY2@

Przemysław Stobiński, radca prawny, CMS Cameron McKenna

Przemysław Stobiński

radca prawny, CMS Cameron McKenna

Sąd Najwyższy wytknął sądom niższych instancji, iż wyszły poza zakres sądowej kognicji, bezpodstawnie odmawiając uznania wskazanej przez pracodawcę przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę za uzasadnioną.

Sądy te doszły do wniosku, że pracodawca utracił możliwość powołania się na utratę zaufania do pracownika jako przyczynę wypowiedzenia umowy, skoro - wiedząc o stawianych pracownikowi zarzutach karnych i zastosowanym wobec niego tymczasowym aresztowaniu, które to okoliczności miały spowodować utratę zaufania - zdecydował się powierzyć pracownikowi przejściowo odpowiedzialną funkcję w szpitalu. Ich zdaniem nie było konieczności powierzenia tej funkcji zwolnionemu pracownikowi. Sądy zbadały stan zatrudnienia u pracodawcy i na tej podstawie stwierdziły, że mógł on powierzyć tę funkcję innemu lekarzowi. Jeśli zatem, pomimo tego, pracodawca podjął powyższą decyzję, to w istocie mamy do czynienia z odzyskaniem przez pracodawcę zaufania do pracownika.

Sąd Najwyższy uznał to rozumowanie za błędne. Fakt, że pracodawca nie ma zaufania do pracownika, nie ogranicza przecież jego możliwości wydawania poleceń związanych z pracą. Okoliczność, że pracodawca nie ma zaufania do pracownika, nie może powodować, że pracownik nie może zostać zobowiązany do wykonania zadań związanych z rodzajem wykonywanej pracy, odpowiadających jego kwalifikacjom, formalnemu wykształceniu, kompetencjom i predyspozycjom.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.