Naruszeniem zakazu konkurencji jest podjęcie pracy w firmie o podobnej działalności
Umowa o zakazie konkurencji (tzw. klauzula konkurencyjna) po ustaniu stosunku pracy ma chronić interes pracodawcy w ten sposób, że jego były pracownik, który miał dostęp do informacji traktowanych przez samego pracodawcę jako szczególnie ważne, nie może przez wskazany w umowie czas podejmować działalności konkurencyjnej.
Umowa ta powinna określać, co rozumie się przez podejmowanie działalności konkurencyjnej. Zazwyczaj, działalnością konkurencyjną będzie świadczenie pracy lub usług (zlecenia, doradczych, konsultingowych) na rzecz podmiotu konkurencyjnego. Mogą to być również inne, bezpośrednie lub pośrednie formy zaangażowania byłego pracownika w działalność konkurentów, np. posiadanie większej liczby udziałów, pełnienie funkcji w organach konkurencyjnych podmiotów, a nawet współpraca nieformalna.
Dla ustalenia, czy pracownik naruszył klauzulę konkurencyjną, nie ma znaczenia, na jakim stanowisku został zatrudniony u nowego pracodawcy i czy w nowej pracy wykonuje ten sam lub nawet podobny rodzaj pracy i czy wykorzystuje w niej informacje szczególnie ważne. Wykorzystywanie i ujawnianie informacji szczególnie ważnych, które zwykle stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, jest czynem nieuczciwej konkurencji, za który były pracownik ponosi odrębną odpowiedzialność.
Dla stwierdzenia naruszenia zakazu wystarczy samo ustalenie, że pracownik świadczy pracę na rzecz podmiotu konkurencyjnego. Istotne jest to, czy podmiot, z którym współpracuje były pracownik, czy to na podstawie umowy o pracę, umowy zlecenia czy innej podstawie, jest podmiotem, który prowadzi działalność konkurencyjną wobec byłego pracodawcy. Przesłanką do stwierdzenia naruszenia zakazu konkurencji nie jest również zaistnienie wymiernej szkody (wyrok SN z 23 stycznia 2008 r., II PK 127/07, OSNP 2009/13-14/168) lub faktyczne naruszenie interesu byłego pracodawcy w inny sposób.
Określenie, czy dany podmiot prowadzi działalność konkurencyjną wobec byłego pracodawcy, nie jest proste i dlatego umowa o zakazie konkurencji powinna określać, jakie podmioty uważa się za konkurencyjne i co rozumie się przez działalność konkurencyjną. Wobec braku postanowień umownych takie ustalenie powinno odbywać się przez porównanie przedmiotów działalności obu podmiotów. Wytyczną, jaka wynika z powyższego wyroku Sądu Najwyższego, jest szerokie ujmowanie pojęcia podmiotu konkurencyjnego i traktowanie za konkurencyjną działalności nawet częściowo zbieżnej z zakresem działania danego podmiotu bez względu na jej rozmiar, jeśli mogłaby wpłynąć niekorzystnie na jego sytuację ekonomiczną, sytuację na rynku lub osiągane wyniki finansowe.
Dla porównania zakresu i rodzaju działalności obu podmiotów nie wystarczy jednak tylko porównanie wpisów w rejestrze przedsiębiorców. Porównanie to powinno obejmować również działalność rzeczywiście prowadzoną, choć jednocześnie nie musi to być ich działalność główna lub przeważająca. Wystarczy, że dany podmiot prowadzi w niewielkim zakresie taką samą lub podobną działalność do działalności byłego pracodawcy, aby można było mówić o działalności konkurencyjnej. O prowadzeniu takiej działalności świadczy np. oferowanie rodzajowo takich samych (lub podobnych) produktów (towarów, usług) lub ich substytutów, przedstawiających te same lub podobne walory użytkowe, oferowanych odbiorcom o takich samych oczekiwaniach zazwyczaj na pewnym wspólnym obszarze geograficznym.
@RY1@i02/2009/187/i02.2009.187.168.002a.101.jpg@RY2@
Alina Giżejowska, radca prawny w kancelarii prawnej Sobczyk i Współpracownicy
Alina Giżejowska
radca prawny w kancelarii prawnej Sobczyk i Współpracownicy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu