Inspekcja nie będzie surowiej karać firm w dobie kryzysu
- Tak. W zakładach pracy lub miejscach wskazanych przez władze publiczne czy np. związki będziemy tworzyć punkty informacyjne specjalnie dla tych osób, które tracą pracę w związku z problemami finansowymi. Będziemy informować zarówno pracowników, jak i pracodawców o tym, jak zgodnie z prawem rozwiązać stosunek pracy lub jakie środki i w jakim trybie może podjąć pracodawca, aby ograniczyć wydatki, ale nie kosztem łamania praw pracowniczych. Rozwiązanie takie zostało wypracowane po mojej wizycie w województwie zachodniopomorskim i rozmowach z NSZZ Solidarność. W ubiegłym tygodniu na spotkaniu w siedzibie GIP poinformowaliśmy o swoich planach przedstawicieli Rady Ochrony Pracy, pracodawców oraz pozostałe związki zawodowe.
- Chcielibyśmy, aby w takich punktach obecni byli także pracownicy służb zatrudnienia. Będę przekonywał do takiej współpracy dyrektorów urzędów pracy na ich najbliższym konwencie. Osoby takie informowałyby pracowników np. o możliwościach skorzystania z Funduszu Pracy, warunkach rejestracji bezrobotnych, prawach takiej osoby. Mogłyby też przedstawiać zwalnianym pracownikom oferty pracy lub przekwalifikowania zawodowego.
- W sposób szczególny przygotowujemy się do takich spraw, jak zwolnienia z pracy, wypłata wynagrodzeń, wykorzystanie zaległych urlopów, bo liczymy się ze wzrostem nieprawidłowości w tym zakresie. Praktyka ta jest już wdrożona w każdym okręgowym inspektoracie pracy. W tej sprawie rozmawiałem też z wojewodami. Ustaliliśmy, że na forum wojewódzkich komisji dialogu społecznego będziemy prezentować aktualne informacje na temat stanu przestrzegania przepisów dotyczących zwolnień.
- Pierwszeństwo ma prewencja. Kary są i będą nakładane tylko wtedy, gdy żadne inne działanie nie doprowadzi do tego, że firmy będą przestrzegać prawa.
- Tak. Dokładnie przeanalizujemy nasze dotychczasowe poradnictwo i wspólnie z partnerami społecznymi wypracujemy model komunikacji z pracownikami i pracodawcami. Na przykład jeśli inspekcja będzie zajmować oficjalne stanowisko w sprawie stosowania jakiegoś przepisu, będziemy przedstawiać je najpierw partnerom społecznym, aby mogli ocenić, czy jest ono zrozumiałe. Następnie będziemy umieszczać je w internetowej bazie aktów prawnych jako oficjalne stanowisko PIP.
- Na pewno szczegółowo będziemy sprawdzać warunki pracy na budowach, gdyż ciągle rośnie liczba wypadków przy tego typu pracach. Dlatego reaktywowałem już radę przy GIP ds. budownictwa.
- Tak, ale chcemy zmienić formę naszego nadzoru. Państwowa Inspekcja Pracy będzie zgłaszać się do inwestora zaraz po wygraniu przetargu na daną budowę. Zapytamy, jak zamierza zapewnić bezpieczne warunki pracy, czy deklaruje wolę współpracy z Inspekcją w celu zapewnienia bezpieczeństwa i w czym możemy mu pomóc. Jeśli okaże się, że jego propozycje są niewystarczające lub błędne, będziemy występować o ich skorygowanie. W stosunku do tych pracodawców, którzy nie dostosują się do wystąpienia, będziemy nakładać kary.
- To nasza priorytetowa sprawa. 17 lutego będę podsumowywał na posiedzeniu Rady Ochrony Pracy dotychczasową działalność w tym zakresie. Będę też wnioskował, aby zadanie kontroli legalności zatrudnienia zostało przekazane innej instytucji. Obawiam się bowiem, że Inspekcja nie będzie miała możliwości wykonywania takich kontroli w należyty sposób. Moim zdaniem powinna się tym zająć odrębna służba, która mogłaby pracować w innym wymiarze czasu pracy, np. w nocy i w dni świąteczne, czyli w szczególnych warunkach. W tym celu konieczna będzie nowelizacja ustawy o PIP, bo zgodnie z nią od ponad półtora roku nadzór nad legalnością zatrudnienia należy do Inspekcji. Już wydałem decyzję o wydzieleniu grupy inspektorów, którzy będą odpowiedzialni wyłącznie za kontrole legalności zatrudnienia we współpracy m.in. z policją i strażą graniczną.
- Do każdej propozycji będziemy zgłaszali swoje uwagi, ale tylko w zakresie ochrony pracy. Jeśli więc zostanie przedstawiony projekt noweli k.p., który zmieni zasady rozliczania czasu pracy, to przedstawimy opinię w tej sprawie na podstawie dotychczasowych kontroli. Dotychczas do PIP żaden projekt noweli k.p. w tej sprawie nie wpłynął.
- Zasygnalizuję ten problem na posiedzeniu Rady Ochrony Pracy. Będę zabiegał o określenie zakresu, w jakim sprawy takie powinni badać inspektorzy pracy, a co jest poza ich kompetencjami. Inspekcja nie może tworzyć przecież pionu dochodzeniowego lub śledczego. Sprawy dotyczące molestowania czy dyskryminacji często są tak skomplikowane, że nawet sądy mają z nimi problemy. A one przecież dysponują znacznie szerszymi kompetencjami niż Inspekcja.
- Zdarza się, że nawet inspektorzy mają wątpliwości związane z rozwiązaniem konkretnego problemu. Dlatego zaproponuję, aby GIP mógł wydawać wiążące stanowiska w sprawach z zakresu przestrzegania przepisów prawa pracy. Chciałbym, aby od września tego roku zaczęły się prace nad nowelizacją ustawy o PIP. W noweli tej mogłoby się znaleźć takie uprawnienie Głównego Inspektora Pracy. Zdaję sobie sprawę, że to rozwiązanie ma zalety i wady. Na przykład inspektorzy pracy pytali, czy takie stanowiska nie ograniczą ich swobody w ocenianiu, czy dany pracodawca przestrzega przepisów prawa pracy. Ja uważam, że nie ograniczą. Nie może być tak, że każdy inspektor ma swoje stanowisko w jednej sprawie. Pracodawca i pracownik muszą jasno wiedzieć, co jest dozwolone, a co zakazane. Inspekcja ma budzić zaufanie, a nie obawę, że wynik każdej kontroli może być różny.
- Tak. Warunki pracy wciąż się zmieniają, więc muszą się też zmieniać uprawnienia i zadania Inspekcji.
- W tym zakresie kontrole będą przeprowadzane, bo niemożliwe jest, aby obowiązywał przepis, a Inspekcja nie sprawdzała, czy jest on przestrzegany. Ale będą to kontrole prewencyjne. Inspektor pouczy jedynie pracodawcę, co ma zrobić, aby spełnić kodeksowy obowiązek. Nie będzie nakładał na niego kar.
absolwent Wydziału Prawa i Administracji UW. W latach 2004-2008 był dyrektorem Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.