Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Samorządność związku zawodowego nie jest absolutna

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Związek zawodowy ma prawo chronić pracownika przed zwolnieniem. Nie wolno mu jednak, stosując tę ochronę, nadużywać wolności związkowej.

Edyta S. pracowała w wojewódzkim urzędzie X na stanowisku instruktora w pełnym wymiarze czasu pracy. W lutym 2004 r. powiadomiono ją o zamiarze rozwiązania umowy z powodu zmian organizacyjnych po stronie pracodawcy oraz likwidacji stanowiska pracy. Do rozwiązania umowy nie doszło ze względu na szczególną ochronę pracownicy i sprzeciw organizacji związkowej.

W związku ze zmianą struktury organizacyjnej pracodawcy w 2005 r. odbyły się uzupełniające wybory społecznych inspektorów pracy. Edyta S. spełniała wymogi formalne do kandydowania na grupowego społecznego inspektora pracy.

W czerwcu 2005 r. pracodawca skierował do zakładowej organizacji związkowej oraz do Edyty S. ponowne zawiadomienie o zamiarze rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem. W odpowiedzi przewodnicząca komisji zakładowej wyraziła sprzeciw, a następnie powiadomiła pracodawcę, że w związku z zakończonymi wyborami uzupełniającymi do społecznej inspekcji pracy Edyta S. wybrana została na grupowego społecznego inspektora pracy.

W piśmie z sierpnia 2005 r. pracodawca podtrzymał swoją decyzję o wypowiedzeniu umowy o pracę, wskazując jako jego uzasadnienie zmniejszenie zysków i konieczność redukcji kosztów pracodawcy.

Edyta S. złożyła pozew o przywrócenie do pracy.

Sąd rejonowy oddalił powództwo. Uznał, że wybór pracownicy na stanowisko społecznego inspektora pracy został potraktowany instrumentalnie jako kolejny, najskuteczniejszy środek zapobieżenia rozwiązaniu umowy o pracę. W wyniku wyborów jeden inspektor pracy przypadał na 20 pracowników, podczas gdy przed wyborami uzupełniającymi stosunek ten wynosił 1 do 727. Sąd rejonowy oddalił powództwo o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, przyjmując, że uwzględnienie tego roszczenia byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa oraz zasadami współżycia społecznego.

Edyta S. złożyła apelację. Sąd okręgowy podzielił stanowisko sądu rejonowego i ją odrzucił. Uznał, iż w rozpatrywanej sprawie zachodzą szczególne okoliczności, gdyż z jednej strony wypowiedzenie umowy o pracę miało przyczyny prawdziwe, konkretne i usprawiedliwione restrukturyzacją, a z drugiej strony wybór Edyty S. na społecznego inspektora pracy był w istocie traktowany przez pracownicę instrumentalnie do ochrony trwałości własnego stosunku pracy.

W związku z odrzuconą apelacją pracownica złożyła skargę kasacyjną.

Zdaniem Sądu Najwyższego wybór Edyty S. na funkcję grupowego społecznego inspektora w istocie rzeczy miał wyłącznie cel instrumentalny, jakim była nieuzasadniona ochrona trwałości stosunku pracy na zlikwidowanym stanowisku pracy.

Wprawdzie kolegium kompetencyjne SN wyraziło pogląd, że wybór społecznego inspektora pracy nie podlega żadnej kontroli zewnętrznej (por. postanowienie z 9 listopada 1995 r., III PO 16/95, OSNP 12/1996/176), ale tak pojmowana samorządność związków zawodowych i społecznej inspekcji pracy nie może być zupełnie (absolutnie) dowolna.

opracował Maciej Kasperowicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.