Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracodawca nie może być inicjatorem sporu zbiorowego

20 maja 2010

Konflikt pracowników z pracodawcą może dotyczyć warunków pracy, płac lub świadczeń socjalnych, a także praw i wolności związkowych. W sporze pracodawca może występować sam lub poprzez organizacje pracodawców.

Stroną reprezentującą w sporze zbiorowym prawa i interesy pracowników są związki zawodowe. Natomiast pracodawca może w sporze występować sam lub być reprezentowany przez właściwe organizacje pracodawców.

W określaniu stron sporu zbiorowego wyróżnia się stronę w znaczeniu materialnym i formalnym. Stroną pracowniczą w znaczeniu materialnym są pracownicy (i inne wymienione wyżej grupy zawodowe), na rzecz których spór zostaje wszczęty i prowadzony. Strona pracownicza w znaczeniu formalnym to związki zawodowe jako podmioty, które mają wyłączność na wszczynanie sporów zbiorowych. Nie mogą tego zrobić inne przedstawicielstwa pracowników (np. rady pracowników lub powoływane przez pracowników wszelkiego rodzaju pozazwiązkowe komitety strajkowe).

W zakładzie pracy, w którym działa więcej niż jedna organizacja związkowa, każda z nich może reprezentować w sporze zbiorowym interesy stanowiące przedmiot tego sporu. Jeżeli działające w zakładzie pracy organizacje związkowe tak postanowią, w sporze zbiorowym występuje wspólna reprezentacja związkowa (art. 3 ust. 1 i 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych). Zasadę tę stosuje się odpowiednio do reprezentacji interesów zbiorowych w sporach wielozakładowych. Ustawa nie reguluje natomiast sytuacji, gdy dwie lub więcej organizacji związkowych zainicjuje jednocześnie spór zbiorowy, wysuwając różne żądania o takim samym lub różnym charakterze. Może to doprowadzić do sytuacji, w której pracodawca znajdować się będzie jednocześnie w kilku sporach zbiorowych, w których stronami są różne związki zawodowe.

W imieniu pracowników zakładu pracy, w którym nie działa związek zawodowy, spór może prowadzić organizacja związkowa, do której pracownicy zwrócili się o reprezentowanie ich interesów zbiorowych (art. 3 ust. 4 ustawy). Jeśli taka organizacja (działająca poza strukturą danego pracodawcy) zgodzi się na prowadzenie sporu w imieniu pracowników, to powinna działać w granicach udzielonego przez nich umocowania.

Drugą stroną sporu zbiorowego jest pracodawca - jeden lub kilku. Warto zaznaczyć, że z przepisów ustawy wynika, że pracodawca nie może być inicjatorem sporu zbiorowego. Może nim być jedynie strona pracownicza.

Pracodawcą w rozumieniu ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych jest podmiot wymieniony w art. 3 k.p., a zatem jednostka organizacyjna, choćby nie posiadała osobowości prawnej, a także osoba fizyczna, jeżeli zatrudniają one pracowników. Określenie, kto jest pracodawcą - zarówno dla potrzeb indywidualnych, jak i zbiorowych stosunków pracy - może jednak rodzić problemy. Są one szczególnie widoczne w przypadku podmiotów o rozbudowanej strukturze organizacyjnej.

Generalnie w indywidualnych stosunkach pracowniczych dominuje zarządcza koncepcja pracodawcy, natomiast w odniesieniu do zbiorowego prawa pracy (jego częścią jest ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych) wyraźnie rysuje się koncepcja pracodawcy w ujęciu majątkowym, jako bardziej odpowiadająca rzeczywistym stosunkom społecznym. Trzeba tu wskazać na uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 23 maja 2001 r. (III ZP 25/00,OSNP 2002/6/134), w której stwierdzono, że pakt gwarancji pracowniczych zawarty 23 grudnia 1996 r. pomiędzy ogólnopolskimi organizacjami związkowymi działającymi w PKP a zarządem PKP w sprawie warunków realizacji II etapu restrukturyzacji przedsiębiorstwa PKP jest źródłem prawa pracy w rozumieniu art. 9 par. 1 k.p. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy stwierdził, że wprawdzie to nie poszczególni pracodawcy (to jest jednostki organizacyjne PKP) zawarli to porozumienie, ale niewątpliwie zarząd PKP działał w imieniu i na rzecz poszczególnych pracodawców, a więc był organem zarządzającym w rozumieniu art. 31 k.p. Ponadto w wyroku z 12 sierpnia 2004 r. (III PK 38/04, OSNP 2005/4/55) Sąd Najwyższy stwierdził, że pakt gwarancji pracowniczych zawarty przez zakładowe organizacje związkowe przedsiębiorstwa państwowego wnoszonego jako aport do spółki z o.o. z inwestorem będącym następnie większościowym udziałowcem tej spółki jest źródłem prawa pracy w rozumieniu art. 9 par. 1 k.p. i wiąże tę spółkę jako pracodawcę. Z orzeczeń tych wynika, że z punktu widzenia pracodawcy ten podmiot, który ma władzę ekonomiczną, jest uprawniony do zawarcia porozumienia zbiorowego.

Państwo nie jest pracodawcą, dlatego na gruncie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych stroną takiego sporu nie może być organ państwa lub samorządu terytorialnego, nawet wówczas, gdy spór powstaje w jednostce organizacyjnej stanowiącej własność lub nadzorowanej przez państwo lub samorząd terytorialny. Z tego punktu widzenia stroną sporu nie może stać się resortowy minister bądź przewodniczący zarządu gminy, nawet wówczas, gdy są oni stroną ponadzakładowego układu zbiorowego pracy lub gdy przedmiot sporu wiąże się bezpośrednio ze sferą ich działalności prawodawczej lub wykonawczej.

Trzeba jednak zauważyć, że pracodawcy - jednostki organizacyjne sfery budżetowej - są ograniczeni w swoich możliwościach negocjowania żądań i postulatów pracowniczych stanowiących przedmiot sporu zbiorowego. Może to w znaczny sposób utrudniać związkom zawodowym prowadzenie sporu zbiorowego dotyczącego warunków pracy, płac lub świadczeń socjalnych pracowników państwowych jednostek sfery budżetowej bądź pracowników samorządowych.

Jedynie kompetentnym do występowania w tych sprawach jest bowiem nie bezpośredni pracodawca, a - odpowiednio - właściwy minister lub przewodniczący zarządu gminy. Kwestia określenia strony pracodawczej w sporze zbiorowym w tzw. sferze budżetowej była badana przez Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z 24 lutego 1997 r. (K 19/96, OTK 1997/1/6) uznał, że art. 5 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych w zakresie, w jakim przyjęte w nim pojęcie pracodawcy nie przewiduje udziału ministra resortowego lub przewodniczącego zarządu gminy (przewodniczącego zarządu związku komunalnego) jako, odrębnej od bezpośredniego pracodawcy, strony sporu zbiorowego dotyczącego pracowników zatrudnionych w państwowych lub samorządowych jednostkach sfery budżetowej, jest zgodny z art. 1 i art. 85 przepisów konstytucyjnych pozostawionych w mocy przez art. 77 ustawy konstytucyjnej z 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym.

Problemy z ustaleniem pracodawcy jako strony sporu zbiorowego są szczególnie widoczne w przypadku podmiotów o rozbudowanej strukturze organizacyjnej, takich jak spółki akcyjne czy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Nie zawsze jest bowiem jasne, czy pracodawcą jest osoba prawna (taka spółka jako całość), czy wchodzące w skład jej struktury organizacyjnej mniejsze jednostki (np. oddziały) jako tzw. pracodawcy wewnętrzni.

Warto zauważyć, że Kolegium Arbitrażu Społecznego przy Sądzie Najwyższym w uzasadnieniu postanowienia z 17 października 1996 r. (KAS 2/96, OSNP 1997/10/180), wskazało, że wprawdzie spółka (węglowa) nie jest pracodawcą w rozumieniu art. 3 k.p., pracodawcami są poszczególne kopalnie, jednak z uwagi na sposób zarządzania i gospodarowania środkami finansowymi oraz organizację całej spółki toczenie sporu z poszczególnymi kopalniami jest mało racjonalne. Kolegium uznało, że stroną sporu (w tym wypadku dotyczącego przekazania określonych kwot na rachunki zakładowych funduszy świadczeń socjalnych poszczególnych kopalń) nie są poszczególni pracodawcy spółki, a cała spółka. Nieracjonalne byłoby bowiem prowadzenie takiego wielozakładowego sporu zbiorowego w ramach jednej osoby prawnej z poszczególnymi jej pracodawcami (kopalniami).

Generalnie w orzecznictwie SN można spotkać poglądy uznające, że z punktu widzenia pracodawcy ten podmiot, który ma władzę ekonomiczną, jest uprawniony do zawarcia porozumienia zbiorowego. Może zdarzyć się zatem tak, że w określonym stanie faktycznym (np. wówczas, gdy spór obejmuje wszystkie oddziały spółki), za stronę sporu zbiorowego trzeba będzie uznać spółkę jako całość, choć poszczególne jej oddziały będą pracodawcami w rozumieniu art. 3 k.p. dla zatrudnionych w nich pracowników.

Prawa i interesy pracodawców w sporach zbiorowych mogą być reprezentowane przez właściwe organizacje pracodawców (art. 2 ust. 2 ustawy). Poszczególni pracodawcy jako strony sporu zbiorowego mogą występować zatem sami we własnym imieniu albo też być reprezentowani przez organizacje pracodawców.

Zgodnie z ustawą z 23 maja 1991 r. o organizacjach pracodawców (Dz.U. nr 55, poz. 235 z późn. zm.) pracodawcy mają prawo tworzyć, bez uzyskania uprzedniego zezwolenia, związki według swego uznania, jak też przystępować do tych organizacji, z zastrzeżeniem stosowania się do ich statutów.

Podstawowym zadaniem związków pracodawców (ich federacji i konfederacji) jest ochrona praw i reprezentowanie interesów zrzeszonych członków wobec związków zawodowych pracowników, organów władzy i administracji państwowej oraz organów samorządu terytorialnego. Związki pracodawców uczestniczą w prowadzeniu rokowań zbiorowych, w zawieraniu układów zbiorowych pracy oraz innych porozumień w zakresie objętym ich zadaniami statutowymi (art. 1, art. 5 i art. 17 ustawy o organizacjach pracodawców).

W przypadku pracodawców jako strony sporu zbiorowego nie ma jednak wymogu reprezentowania ich przez organizację pracodawców. Pracodawca może bowiem działać sam lub ustanowić pełnomocnika spoza takiej organizacji. Decyzja w tym zakresie należy do danego pracodawcy. Jeśli pracodawca zdecyduje się na taką możliwość, powinien określić, w jakich granicach upoważnia organizację (pełnomocnika) do reprezentowania go w sporze.

U pracodawcy działają związki zawodowe. Jeden z nich wszedł z pracodawcą w spór zbiorowy dotyczący obowiązujących w firmie warunków płacowych. Kilka tygodni później drugi związek zawodowy wszczął spór zbiorowy, którego przedmiotem były kwestie związane z bezpieczeństwem i higieną pracy pracowników. W tej sytuacji powstały dwa spory zbiorowe. Skoro każda z organizacji związkowych może być samodzielnie stroną sporu zbiorowego, to pracodawca nie może odmówić podjęcia rokowań z każdą z organizacji związkowych.

Pracodawca ustanowił pełnomocnika do reprezentowania jego interesów w sporze zbiorowym, jednak w treści pełnomocnictwa wyraźnie zaznaczono, że na zawarcie kończącego spór zbiorowy porozumienia ze związkiem zawodowym pełnomocnik musi uzyskać oddzielną zgodę pracodawcy (mocodawcy).

Andrzej Marek

sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy

Art. 3 ustawy z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz.U. nr 55, poz. 236 z późn. zm.).

Art. 3, art. 9 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.