Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepsza ochrona przed utratą pracy

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Umowy o pracę na czas określony mają trwać do 4 lat

Pracodawcy i związki zawodowe negocjują już w komisji trójstronnej zmiany w kodeksie pracy mające ograniczyć możliwość zawierania umów na czas określony do 2 - 4 lat.

Wielu z 3,4 mln pracowników, którzy obecnie pracują na ich podstawie nawet przez kilkanaście lat, zyska więc lepszą ochronę przed zwolnieniem, prawo do odprawy i możliwość przywrócenia do pracy. Będą też oni mogli odwołać się od, ich zdaniem, bezpodstawnego zwolnienia do sądu. Obecnie mogą być zwalniani bez podawania przyczyny, a okres wypowiedzenia ich umowy trwa dwa tygodnie.

Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej, mówi DGP, że jeśli komisja dojdzie do porozumienia, to kierowany przez nią resort przygotuje projekt odpowiedniej nowelizacji kodeksu pracy.

- Nadużywanie czasowych umów powoduje, że pracownicy muszą na ich podstawie pracować nawet po kilkanaście lat - mówi Jolanta Fedak.

Potwierdzają to najnowsze dane Eurostatu. W III kwartale 2009 r. Polska stała się liderem w UE w zatrudnianiu na czas określony. Pracuje tak 27 proc. Polaków, a unijna średnia to 13,8 proc. Wyprzedziliśmy pod tym względem dotychczasowego, długoletniego lidera, Hiszpanię.

Partnerzy społeczni negocjują też wprowadzenie na stałe innych zmian, które teraz są zawarte w tzw. ustawie antykryzysowej. Chodzi o:

wydłużenie tzw. okresów rozliczeniowych czasu pracy do 12 miesięcy, co umożliwi firmom wydłużanie lub skracanie czasu pracy podwładnych w zależności od potrzeb produkcji i opóźni termin wypłaty dodatku za nadgodziny;

wprowadzenie na stałe, a nie tylko w czasie kryzysu, możliwości wypłaty subsydiów płacowych zagrożonym firmom. Decyzję o tym ma podejmować minister pracy, a pomoc trafi do zagrożonych sektorów (np. stoczniowego lub motoryzacyjnego) lub zagrożonych bezrobociem regionów;

uproszczenie procedury ubiegania się o dopłaty do pensji, która obecnie uniemożliwia wielu firmom korzystanie z pomocy na ratowanie miejsc pracy.

Z rozmów, jakie przeprowadziliśmy z członkami KT, wynika, że uda im się wypracować kompromis. A to oznacza, że nowe przepisy mogą wejść w życie w tym roku.

Precedensem dla takiego stanowienia prawa było porozumienie w sprawie pakietu antykryzysowego. Partnerzy społeczni zawarli je w marcu ubiegłego roku, a 22 sierpnia weszła w życie ustawa, którą rząd przygotował na jego podstawie.

Łukasz Guza

lukasz.guza@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.