Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

O rodzaju umowy przesądza jej treść i wola stron

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ustalenie, czy umowa zlecenia może być traktowana jako umowa o pracę, wymaga zbadania całokształtu okoliczności faktycznych, treści umowy, jej nazwy a także woli stron ją zawierających.

Bożena B. od 25 lat świadczyła pracę na podstawie umowy zlecenia. Zleceniodawcą był Totalizator Sportowy. Ostatnią umowę zlecenia zawarła 28 kwietnia 2005 r. W umowie strony ustaliły miejsce wykonywania czynności związanych z prowadzeniem kolektury. Bożena B. była zobowiązana do pracy w godzinach od 8 do 19 ustalonych przez oddział. Zleceniodawca nałożył na nią odpowiedzialność materialną za straty i szkody wynikłe w związku z wykonywaniem obowiązków. Bożena B. corocznie wykorzystywała przysługujący jej urlop wypoczynkowy w wymiarze dwudziestu sześciu dni. Pismem z 30 listopada 2007 r. zleceniodawca rozwiązał umowę zlecenia w związku z rażącym naruszeniem jej warunków, gdyż Bożena B. nie wyraziła zgody na przeniesienie do innej kolektury.

Bożena B. odwołała się do sądu rejonowego, który stwierdził, że wykonywana praca spełniała przesłanki zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Sąd rejonowy zasądził na jej rzecz odszkodowanie za rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia.

W ocenie sądu okręgowego ustalenia poczynione przez sąd rejonowy były błędne. Sad apelacyjny podkreślił, że Bożena B. swobodnie decydowała o czasie wykonywania przez siebie zleconych jej zadań. Mogła wyznaczyć zastępcę w sytuacji, gdy nie mogła sama wykonywać umowy. Ponadto sąd zauważył, że wynagrodzenie było wypłacane w formie prowizji zależnej od obrotu. Sąd okręgowy uwzględnił apelację Totalizatora Sportowego, zmienił zaskarżony wyrok, oddalając powództwo Bożeny B.

Skargę kasacyjną wniosła Bożena B. Sąd Najwyższy uznał ją za nieuzasadnioną.

Zdaniem Sądu Najwyższego zasadniczą kwestią było ustalenie, czy strony łączyła umowa o pracę, czy umowa o charakterze cywilnoprawnym. W rozstrzyganej sprawie nie ulega wątpliwości, że umowa zlecenia Bożeny B. zawierała elementy właściwe umowie o pracę. Jednak w każdym przypadku ocenie musi być poddany całokształt, a więc treść umowy, jej nazwa oraz wola stron. Nie bez znaczenia było to, iż Bożena B. na podstawie takich samych umów świadczyła pracę przez 25 lat i nie kwestionowała ich cywilnoprawnego charakteru. Wobec powyższego wskazanie charakteru umowy o świadczenie pracy nie może opierać się na jednym elemencie, ale na pełnym stanie faktycznym.

Z mocy art. 22 par. 1 k.p. wynika, że stosunek pracy jest dobrowolnym stosunkiem prawnym o charakterze zobowiązaniowym, zachodzącym między dwoma podmiotami, z których jeden, zwany pracownikiem, obowiązany jest świadczyć pracę osobiście i w sposób ciągły, powtarzający się, na rzecz i pod kierownictwem drugiego podmiotu, zwanego pracodawcą. Praca powinna być wykonywana w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Natomiast pracodawca jest zobowiązany zatrudniać pracownika za wynagrodzeniem.

Opracował Maciej Kasperowicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.