Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwolniony członek zarządu musi zwrócić nienależnie pobraną pensję

20 października 2011

Każda ze stron stosunku pracy, w razie zaistnienia ku temu przesłanek, może rozwiązać umowę bez zachowania okresu wypowiedzenia. Dotyczy to zarówno umów bezterminowych, jak i tych zawartych na czas określony. Wprawdzie oświadczenie o rozwiązaniu umowy w opisanym trybie wymaga zachowania formy pisemnej, jednakże uchybienie owemu wymogowi nie wpływa na jego skuteczność. Stanowisko to znajduje odzwierciedlenie w wyroku Sądu Najwyższego z 24 marca 1999 r. (I PKN 631/98, OSNP 2000/10/381) w świetle którego ustne oświadczenie woli pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę przekazane pracownikowi przez bezpośredniego przełożonego jest skuteczne. Stanowisko to potwierdza także postanowienie z 27 lipca 2004 r. (I PK 83/04, LEX nr 376443), gdzie Sąd Najwyższy stwierdził, że oświadczenie pracodawcy w przedmiocie rozwiązania stosunku pracy jest zawsze skuteczne, choćby czynność ta była niezgodna z prawem lub było nieuzasadnione.

Analogiczna sytuacja nastąpi w razie odmowy przyjęcia oświadczenia o zwolnieniu. Z mocy art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p. będzie ono wówczas złożone z chwilą, gdy doszło do adresata w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią. W szczególności złożenie oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia ma miejsce także wtedy, gdy pracownik, mając realną możliwość zapoznania się z jego treścią, z własnej woli nie podejmuje przesyłki pocztowej zawierającej to oświadczenie (wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 1996 r., I PKN 36/96, OSNP 1997/14/251).

Z dniem rozwiązania umowy wygasają wszelkie prawa i obowiązki stron stosunku pracy, w tym m.in. obowiązek wypłaty pensji za czas po ustaniu zatrudnienia. Nawet zatem gdy pracownik, który nie przyjął wypowiedzenia albo któremu tylko ustnie zakomunikowano decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym, a nie wniósł od niej odwołania, nadal czuje się pracownikiem, to i tak nie przysługuje mu roszczenie o wypłatę wynagrodzenia za pracę następującego po dacie odmowy przyjęcia pisma o wypowiedzeniu.

Jeżeli jednak z racji pełnionej funkcji podwładny samodzielnie wypłacił sobie wynagrodzenie za pracę, wówczas musi je zwrócić. Jest ono bowiem nienależne. Pensję wypłaca się mianowicie jedynie pracownikom. Od chwili zaś, w której osoba taka nie podejmuje pisma zawierającego oświadczenie o natychmiastowym jej zwolnieniu albo od kiedy ustnie bądź w inny sposób zasygnalizowano jej brak chęci dalszej współpracy, nie pozostaje już w stosunku zatrudnienia, a w konsekwencji nie może nadal pobierać pieniędzy z tytułu wynagrodzenia za pracę.

Najczęściej takie przypadki mają miejsce w odniesieniu do członków zarządu spółek kapitałowych, którzy są równocześnie w nich zatrudnieni. Tymczasem rozwiązanie stosunku pracy nie musi automatycznie stanowić przyczyny odwołania ze stanowiska we wspomnianym organie. Natomiast gdyby mimo ustania stosunku pracy były pracownik w dalszym ciągu zasiadał w zarządzie, to nie oznacza to, że może on po rozwiązaniu umowy o pracę kontynuować pobieranie wynagrodzenia za pracę. Tak też uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 12 maja 2011 r., II PK 325/10, LEX nr 821047).

@RY1@i02/2011/204/i02.2011.204.21700020e.802.jpg@RY2@

Anna Borysewicz, adwokat

Anna Borysewicz

adwokat

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.