Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Moment rozwiązania umowy może być określony poprzez zdarzenie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Zwykle data kalendarzowa wskazuje moment zakończenia umowy o pracę. Zasadniczo umowy terminowe mogą wskazać ten moment także poprzez określenie zdarzenia. Takim zdarzeniem może być na przykład ukończenie budowy.

Dopuszczalność określenia terminu rozwiązania umowy o pracę poprzez wskazanie przyszłego zdarzenia zależy od rodzaju umowy. Wskazanie terminu końcowego nie jest możliwe w umowie na czas nieokreślony. Umowa ta jest zawarta bez wskazania terminu końcowego jej obowiązywania. Postanowienie oznaczające moment rozwiązania umowy poprzez wskazanie zdarzenia może być zamieszczone w umowie na czas określony. Wskazuje się, że przyszłe zdarzenie decydujące o rozwiązaniu umowy o pracę musi być określone w sposób pewny, jasny, zrozumiały, obiektywny i z łatwością możliwy do ustalenia. Określenie terminu końcowego nie oznacza jednak dowolności, gdyż strony powinny jednak przynajmniej w przybliżeniu przewidywać termin wystąpienia tego zdarzenia (orzeczenie Sądu Najwyższego z 16 lutego 1952 r., I C 773/51, niepublikowane). Przykładowo można wskazać, że umowa jest zawarta na sezon, pod warunkiem że strony znają z góry koniec tego okresu. Ochronna funkcja prawa pracy nakazuje, aby termin rozwiązania umowy o pracę nie rodził po stronie pracownika stanu niepewności dotyczącego okresu jego zatrudnienia. Narusza interes pracownika jego oświadczenie, w rezultacie którego pracodawca otrzymuje pełną swobodę co do określenia daty, w jakiej umowa o pracę ma przestać obowiązywać i w ten sposób otrzymuje prawo decyzji, co do faktycznego spowodowania i rozwiązania stosunku pracy w każdej chwili (wyrok SN I PR 279/90, niepublikowany). Omawiane rozwiązanie można wprowadzić w umowie na czas zastępstwa pracownika. Termin jej rozwiązania będzie wyznaczał dzień powrotu pracownika zastępowanego do pracy, np. z urlopu czy ze zwolnienia lekarskiego. Nie jest dopuszczalne, aby przedłużanie się urlopu czy choroby spowodowało wielokrotne zmiany terminu końcowego umowy, ponieważ nie zostałby spełniony wymóg pewności. W momencie zawierania umowy strony powinny znać czas powrotu zastępowanego pracownika.

Typową sytuacją wskazania momentu rozwiązania umowy poprzez określenie zdarzenia jest umowa na czas wykonania określonej pracy. Tu nie da się ustalić dziennej daty zakończenia pracy. Wyznacza ją zakończenie zadania czy określonego zamówienia. Pamiętać należy, że nie może to spowodować przerzucenia ryzyka prowadzenia działalności przez pracodawcę na pracownika. Termin zakończenia stosunku pracy musi być pewny, nie zaś uzależniony od rozwoju pracodawcy i liczby zamówień. Nie może zatem być to umowa na okres "dopóki mam zamówienia" ("Kodeks pracy. Komentarz", Małgorzata Gersdorf, Krzysztof Rączka, Michał Raczkowski, wydanie 1, Wielkie Komentarze, wydawnictwo LexisNexis, Warszawa 2010, s. 194). Jak wskazał SN, przerwa w zamówieniach nie oznacza ustania stosunku pracy (I PKN 612/99, OSNP 2001/19/584).

@RY1@i02/2011/111/i02.2011.111.209.002a.001.jpg@RY2@

Paweł Kisiel, radca prawny, specjalista od prawa pracy w kancelarii prawnej Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna

Paweł Kisiel

radca prawny, specjalista od prawa pracy w kancelarii prawnej Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.