Początkujący pracodawca nie otrzyma mandatu
Inspektor pracy będzie mógł odstąpić od ukarania pracodawcy, o ile ujawnione w jego firmie nieprawidłowości nie zagrażają życiu lub zdrowiu pracowników i nie stanowią wykroczenia popełnionego z winy umyślnej. W takim przypadku mandat lub wniosek do sądu może być zastąpiony ustnym pouczeniem o zgodnych z prawem sposobach organizowania pracy
Pierwsza kontrola Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) w firmie może mieć wyłącznie prewencyjny charakter. W uzasadnionych przypadkach inspektor będzie miał prawo odstąpić od ukarania pracodawcy, który rozpoczyna dopiero działalność, pouczyć go, jak powinien zgodnie z przepisami organizować pracę podwładnych i odebrać od kontrolowanego oświadczenie o terminie usunięcia ujawnionych w toku kontroli uchybień. Tak wynika z ustawy z 28 kwietnia 2011 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (po poprawkach Senatu wróciła do Sejmu).
Nowe przepisy precyzują, że inspektor pracy będzie mógł zrezygnować z nałożenia na pracodawcę rozpoczynającego działalność środków prawnych wskazanych w art. 33 ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz.U. nr 89, poz. 589 z późn. zm.). Nie będzie więc musiał:
● wydawać nakazów (m.in. usunięcia uchybień dotyczących bhp, ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, wypłaty należnego wynagrodzenia za pracę)
● kierować wystąpień w razie stwierdzenia innych naruszeń niż te, które wymagają wydania nakazu (czyli nieprawidłowości mniejszej wagi)
● wnosić powództw o ustalenie istnienia stosunku pracy (lub wstępować do postępowania w takich sprawach)
● podejmować innych działań, jeżeli prawo lub obowiązek ich podjęcia wynika z odrębnych przepisów (np. nakładać mandatów w razie stwierdzenia wykroczenia przeciwko prawom pracowników lub składać do sądu wniosków o ukaranie).
W razie kontroli pracodawcy rozpoczynającego działalność inspektor pracy będzie mógł jedynie poprzestać na jego ustnym pouczeniu. Nowe rozwiązanie jest więc korzystne dla firm, które zwłaszcza w początkowym okresie działalności mogą mieć kłopoty z właściwym stosowaniem prawa pracy. Nowe regulacje są jednak niejasne i w praktyce mogą powodować wiele wątpliwości, zwłaszcza dla inspektorów pracy.
Zgodnie z nowelizacją inspektor będzie mógł także odstąpić od ukarania pracodawcy, jeśli zostaną spełnione wymogi wskazane w nowym art. 37a ustawy. Będzie mógł więc jedynie pouczyć pracodawcę, jeśli stwierdzi, że:
● dany przypadek uzasadnia odstąpienie od ukarania
● nie wystąpiło bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia pracowników lub innych osób wykonujących pracę
● pracodawca nie popełnił wykroczenia z winy umyślnej.
Samo spełnianie wymogów, które warunkują odstąpienie od ukarania, nie będzie jednak oznaczało, że firma na pewno nie zapłaci np. mandatu. Inspektor w takich przypadkach będzie mógł ale nie będzie musiał rezygnować z nałożenia kary.
Nowe rozwiązania mogą spowodować kłopoty interpretacyjne. Odstąpienie np. od ukarania mandatem będzie możliwe tylko w uzasadnionych przypadkach. Przepisy nie określają, co należy rozumieć pod tym pojęciem. To inspektorzy pracy będą musieli w praktyce decydować, czy w przypadku konkretnego pracodawcy uzasadniona jest rezygnacja z ukarania i zastąpienie tego środka pouczeniem. Wydaje się, że mogą oni brać pod uwagę np. zachowanie pracodawcy podczas kontroli (czy współpracuje z inspektorem, nie unika kontaktu z nim, nie udaremnia jego wizyty, nie utrudnia przeprowadzenia konkretnych czynności kontrolnych). Bez wątpienia ważne znaczenie może mieć też ocena, jak dany pracodawca rokuje na przyszłość (czyli czy realizuje zalecenia inspektora możliwe do wykonania natychmiast i czy będzie w stanie prowadzić daną działalność zgodnie z przepisami prawa pracy).
Nowe przepisy nie precyzują też, co należy rozumieć pod pojęciem pracodawcy rozpoczynającego działalność. PIP może uznawać, że dotyczy ono firm, w których kontrola przeprowadzana jest po raz pierwszy.
O ile inspektorzy pracy nie powinni mieć kłopotu z oceną, czy w danej firmie nie wystąpiło bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia pracowników, o tyle problemem może być dla nich ustalenie, czy pracodawca nie popełnił wykroczenia z winy umyślnej. Jeśli umyślnie dopuścił się uchybień, niemożliwe będzie odstąpienie od ukarania (nawet jeśli nie zagrażały one zdrowiu lub życiu podwładnych).
Problem w tym, że ustalenie rodzaju winy jest skomplikowanym procesem i dlatego dokonuje się go w postępowaniu sądowym. Tylko sądy, a nie inspektorzy pracy dysponują bowiem instrumentami prawnymi umożliwiającymi im taką ocenę.
W praktyce zatem nowe przepisy, z obawy o zarzut odstąpienia od ukarania w niewłaściwych przypadkach, mogą być rzadko stosowane przez samą inspekcję.
Inspektor pracy ma prawo:
● swobodnego wstępu na teren oraz do obiektów i pomieszczeń kontrolowanego zakładu pracy,
● przeprowadzania oględzin obiektów, pomieszczeń, stanowisk pracy, maszyn i urządzeń oraz przebiegu procesów technologicznych pracy (i utrwalania ich przebiegu za pomocą aparatury służącej do utrwalania obrazu lub dźwięku),
● żądania od pracodawcy oraz od wszystkich pracowników lub osób, które są lub były zatrudnione, pisemnych lub ustnych informacji w sprawach objętych kontrolą oraz wzywania i przesłuchiwania tych osób w związku z kontrolą,
● zapoznania się z decyzjami wydanymi przez inne organy nadzoru nad warunkami pracy oraz ich realizacją,
● żądania okazania dokumentów dotyczących budowy, przebudowy lub modernizacji oraz uruchomienia zakładu pracy (gdy mają związek z kontrolą),
● sprawdzania tożsamości osób wykonujących pracę lub przebywających na terenie kontrolowanego zakładu.
Łukasz Guza
Art. 11, 23 i 33 ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz.U. nr 89, poz. 589 z późn zm.).
Art. 1 pkt 16 ustawy z 28 kwietnia 2011 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu