Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Sztukowanie nieprecyzyjnych przepisów

6 września 2012
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Sąd Najwyższy uchwałą z 9 sierpnia 2012 r. (III PZP 5/12, www.sn.pl) przesądził o niekorzystnej dla pracowników wykładni tzw. ustawy antykryzysowej. Przyjął, że umowa na czas określony zawarta przed wejściem w życie tej ustawy (czyli przed 22 sierpnia 2009 r.) rozwiązuje się w przewidzianym umową terminie, choćby trwała ponad 24 miesiące po 21 sierpnia 2009 r.

W uzasadnieniu do ustawy z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (Dz.U. nr 125, poz. 1035 z późn. zm.), ustawy antykryzysowej, projektodawcy stwierdzili, że przyjęte w niej rozwiązanie w zakresie wyłączenia możliwości pozostawania w zatrudnieniu na czas określony przez okres przekraczający 24 miesiące "...obowiązywałoby z mocy prawa i obejmowało także umowy o pracę na czas określony trwające w dniu wejścia w życie ustawy. Natomiast do umów o pracę trwających 1 stycznia 2012 r. miałyby zastosowanie przepisy art. 251 kodeksu pracy".

Gwarantem realizacji tych założeń miały być przepisy art. 13 i art. 35 ustawy antykryzysowej. Pominięto w nich jednak umowy na czas określony zawarte przed 22 sierpnia 2009 r., z terminem obowiązywania upływającym w okresie działania ustawy (czyli przed 1 stycznia 2012 r.). Z jednej bowiem strony, zgodnie z art. 13, podczas obowiązywania ustawy okres zatrudnienia na podstawie umowy na czas określony, a także łączny okres zatrudnienia na podstawie kolejnych takich umów nie mógł przekraczać 24 miesięcy (zasada ta obowiązywała także w stosunku do umów trwających w dniu jej wejścia w życie), a z drugiej, zgodnie z art. 35, umowy zawarte przed 22 sierpnia 2009 r., których termin rozwiązania przypada po 31 grudnia 2011 r., ulegają rozwiązaniu z upływem czasu, na który były zawarte.

Nieprecyzyjny zakres czasowy obowiązania omawianych przepisów spowodował wątpliwość, czy przewidziane w nich skutki prawne odnoszą się także do umów na czas określony sprzed wejścia w życie ustawy antykryzysowej, które naruszały przewidziany nią limit 24 miesięcy.

W sierpniowej uchwale SN pominął przede wszystkim wyłączenie przez ustawę antykryzysową regulacji art. 251 k.p. (czyli zasady, że trzecia umowa na czas określony przekształca się w stały angaż). Skoro zgodnie z art. 35 ust. 1 i 2 ustawy antykryzysowej do umów czasowych trwających w dniu jej wejścia w życie stosuje się art. 13 przewidujący limit czasowy (a nie limit liczby umów), to uzasadniona jest teza, że do umów trwających w czasie obowiązywania ustawy powinno mieć zastosowanie 24-miesięczne ograniczenie, nawet jeśli strony przewidziały dłuższy okres ich trwania. Konsekwencje wskazane w uchwale ustawa antykryzysowa przewidywała bowiem tylko w odniesieniu do umów czasowych zawartych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, które rozwiązywały się po 31 grudnia 2011 r. (art. 35 ust. 3).

Uwzględniając regułę racjonalności działania ustawodawcy, należy uznać, że niezawarcie w ustawie antykryzysowej przepisu przejściowego dotyczącego umów czasowych rozpoczętych przed jej wejściem w życie, o okresie obowiązywania dłuższym niż 24 miesięcy, było działaniem celowym. W efekcie ustawa antykryzysowa powinna oddziaływać bezpośrednio także na umowy czasowe, które trwały w dniu jej wejścia w życie.

Ponadto, jako że ustawa antykryzysowa była rozwiązaniem epizodycznym, SN nie powinien tracić z pola widzenia jej specyficznego celu, tj. łagodzenia skutków kryzysu dla pracowników i pracodawców. Inaczej, bez względu na to, jak wadliwie z punktu widzenia techniki legislacyjnej została skonstruowana ustawa, ochrona pracowników przed nadużywaniem umów terminowych określona art. 13 - zastępująca na czas obowiązywania ustawy antykryzysowej art. 251 k.p. - staje się całkowicie iluzoryczna.

Ograniczenia w zatrudnianiu na czas określony dotyczyły wszystkich przedsiębiorców

@RY1@i02/2012/173/i02.2012.173.21700020a.802.jpg@RY2@

Halina Kwiatkowska, radca prawny, partner w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, Biuro w Krakowie

Halina Kwiatkowska

radca prawny, partner w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, Biuro w Krakowie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.