Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Sąd Najwyższy argumentuje, ale...

23 sierpnia 2012
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Zawierając umowę o pracę, pracodawca ma obowiązek dodatkowego poinformowania pracownika m.in. o obowiązującym go okresie wypowiedzenia (art. 29 par. 3 pkt 4 k.p.). W przypadku umów o pracę na czas nieokreślony długość okresu wypowiedzenia (zgodnie z art. 36 par. 1 k.p.) zależy od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy. Pomimo pozornie klarownego brzmienia tego przepisu, pojęcie "okres zatrudnienia u danego pracodawcy" nie jest wcale oczywiste, a przyjęty kierunek orzecznictwa w tym zakresie budzi zastrzeżenia.

Istota problemu sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy przy ustalaniu okresu wypowiedzenia uwzględnić należy sumę okresów zatrudnienia w danej firmie (całkowity staż zakładowy), czy tylko ostatni okres zatrudnienia bezpośrednio poprzedzający wypowiedzenie umowy o pracę.

W wyroku z 28 marca 2002 r. (I PKN 81/01, Lex nr 563992) Sąd Najwyższy racjonalnie przyjął, że okres zatrudnienia u danego pracodawcy w rozumieniu art. 36 par. 1 k.p., to zatrudnienie na podstawie jednej umowy o pracę na czas nieokreślony, która jest rozwiązywana za wypowiedzeniem, lub nieprzerwane zatrudnienie u tego samego pracodawcy na podstawie kilku stosunków pracy. Zatem w sytuacji gdy pracownik był kilka razy zatrudniony u tego samego pracodawcy, a między tymi zatrudnieniami wystąpiła przerwa, uwzględnieniu podlegałoby tylko zatrudnienie na podstawie umowy podlegającej wypowiedzeniu.

Natomiast w uchwale z 15 stycznia 2003 r. (III PZP 20/02, OSNP 2004/1/4) Sąd Najwyższy stwierdził, że przy ustalaniu okresu wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony uwzględnia się wszystkie okresy zatrudnienia u tego samego pracodawcy. Konsekwencją takiego stanowiska jest zatem konieczność zaliczania do okresu zatrudnienia wszelkich umów z danym pracodawcą z przeszłości, i to nawet w sytuacji, gdyby pomiędzy poszczególnymi umowami występowały długie przerwy.

Kierunek wykładni pojęcia "okres zatrudnienia u danego pracodawcy", wynikający z powołanej uchwały Sądu Najwyższego z 2003 roku, nie wydaje się zasadny, zwłaszcza w kontekście nie najszczęśliwiej dobranej jej argumentacji. Rozszerzającą wykładnię art. 36 par. 1 k.p. uzasadniać ma założenie, że wydłużenie okresu wypowiedzenia w następstwie dłuższego okresu zatrudnienia u danego pracodawcy traktować należy jako uprawnienie pracownika związane z wkładem w funkcjonowanie zakładu pracy. Z kolei wykładni zawężającej pojęcia "okres zatrudnienia" stać ma na przeszkodzie okoliczność, że mogłoby to prowadzić do przerzucenia na pracownika ryzyka gospodarczego prowadzenia zakładu pracy, a więc do rezultatów sprzecznych z podstawowymi założeniami prawa pracy.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że sumowanie wszystkich okresów zatrudnienia u pracodawcy według zasad przyjętych w uchwale z 2003 roku premiuje w zakresie długości okresu wypowiedzenia pracowników, którzy mieli długotrwałe przerwy w pracy w danym zakładzie, pozwalając przy tym na wielokrotne korzystanie z maksymalnego okresu wypowiedzenia bez żadnego powiązania z "wkładem pracownika w funkcjonowanie zakładu pracy". Wystarczyłoby, aby pracownik nabył w danej firmie uprawnienie do trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia (w związku z co najmniej trzyletnim zatrudnieniem), aby następnie korzystać z wydłużonego wypowiedzenia przy każdej kolejnej umowie z tym pracodawcą, i to niezależnie od tego, jak długi czas upłynąłby pomiędzy poszczególnymi umowami, ani z jakiej przyczyny ciągłość zatrudnienia zostałaby przerwana.

W konsekwencji zdecydowanie spójniejszym i akceptowalnym w świetle aktualnego brzmienia art. 36 par. 1 k.p. jest stanowisko przyjmujące, że w zakresie pojęcia "okres zatrudnienia u danego pracodawcy" mieści się zatrudnienie na podstawie jednej umowy o pracę na czas nieokreślony lub zatrudnienie u tego samego pracodawcy na podstawie kilku, ale następujących bezpośrednio po sobie umów pracę.

@RY1@i02/2012/163/i02.2012.163.21700020a.802.jpg@RY2@

Halina Kwiatkowska, radca prawny, partner w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, Biuro w Krakowie

Halina Kwiatkowska

radca prawny, partner w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, Biuro w Krakowie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.