Podwładny zakładający sprawę w sądzie musi czasem za nią zapłacić
To, ile będzie kosztował zatrudnionego proces z pracodawcą, zależy przede wszystkim od wartości przedmiotu sporu. Dochodzący wysokich roszczeń - przekraczających 50 tys. zł - muszą być przygotowani na wniesienie opłaty stosunkowej, ustalanej na ogólnych zasadach
Pracownik i pracodawca występujący przed sądem muszą poznać kilka pojęć dotyczących kosztów postępowania, w którym uczestniczą. Najszersze z nich to koszty procesu. Zasadą jest zwrot ich przeciwnikowi procesowi w przypadku przegranej.
Koszty sądowe należne Skarbowi Państwa dzielą się z kolei na opłaty sądowe i wydatki. Zasady dotyczące uiszczania tej części kosztów są inne dla pracowników i pracodawców. Zależą także od tego, która ze stron stosunku pracy wytacza powództwo.
Istotne wyjątki
Najczęściej to pracownik występuje z roszczeniem przeciwko pracodawcy. Teoretycznie w tego typu sprawach jest on zwolniony od kosztów sądowych z mocy ustawy (art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, dalej: u.k.s.c.).
Od tej zasady są jednak wyjątki. W niektórych kategoriach spraw obciążono bowiem pracownika obowiązkiem ponoszenia opłat sądowych. Uiszcza on je w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu przekracza 50 000 zł. W tego typu postępowaniach pracownik (w postępowaniu rozpoznawczym) musi wpłacić wszystkie opłaty stosunkowe (5 proc. wartości przedmiotu sporu). Drugie odstępstwo od zasady zwolnienia pracownika od kosztów to konieczność uiszczania symbolicznych opłat od niektórych pism procesowych w postępowaniu odwoławczym. Chodzi o opłatę podstawową w kwocie 30 zł (art. 35 u.k.s.c.). Wyjątki te zostaną szczegółowo omówione niżej.
Jednak w większości spraw pracownicy inicjujący proces z pracodawcą nie muszą wykładać własnych środków na opłatę od pozwu.
Wolne od opłaty są wszystkie sprawy o charakterze niemajątkowym. W takich postępowaniach powód nie musi w ogóle wskazywać wartości przedmiotu sporu ani wartości przedmiotu zaskarżenia. Wśród najliczniej wnoszonych spraw niemajątkowych są procesy o uchylenie kar porządkowych, sprostowanie świadectwa pracy i inne dotyczące dokumentacji pracowniczej. [przykład 1]
Następna grupa spraw, w których pracownik nie musi uiszczać opłat od pozwu, to powództwa o zapłatę, w których żąda zasądzenia kwoty nieprzekraczającej 50 000 złotych. Kolejny rodzaj spraw wolnych od opłat to wszystkie inne o roszczenia majątkowe, w których wartość przedmiotu sporu nie przewyższa tej kwoty. Mając na względzie to, że w postępowaniu uproszczonym rozpoznawane są tylko sprawy, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 10 000 zł, pozew składany na formularzu w tym postępowaniu zawsze będzie wolny od opłat. [przykład 2]
Ustalenie wysokości kwot
Stwierdzenie czy w danej sprawie konieczne będzie uiszczenie opłaty od pozwu, wymaga prawidłowego ustalenia wartości przedmiotu sporu. Jeśli pracownik domaga się zapłaty określonej kwoty, to ona stanowi wartość przedmiotu sporu. Jest to jednocześnie jedyna kategoria spraw, w których określenie wartości przedmiotu sporu należy w zasadzie do pracownika. On sam bowiem decyduje, zasądzenia jakiej kwoty się domaga. W przypadku niektórych roszczeń rozdrabniając je na kilka, może w łatwy sposób uniknąć wnoszenia opłaty od pozwu. [przykład 3]
Takie manipulacje z wartością przedmiotu sporu nie będą już jednak możliwe w tych sprawach, które nie mają charakteru pieniężnego. Jednocześnie w takich procesach określenie przedmiotu sporu jest często dla powodów najbardziej problematyczne. W większości spraw niepieniężnych o charakterze majątkowym wartość przedmiotu sporu ustala się na podstawie art. 231 kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.). Stanowi on, iż w sprawach o roszczenia pracowników dotyczące nawiązania, istnienia lub rozwiązania stosunku pracy wartość przedmiotu sporu stanowi, przy umowach na czas określony - suma wynagrodzenia za pracę za okres sporny, lecz nie więcej niż za rok, a przy umowach na czas nieokreślony - za okres jednego roku. [przykład 4]
Ustalając wartość przedmiotu sporu, trzeba pamiętać o kolejnej zasadzie. Jeśli powód dochodzi pozwem kilku roszczeń, zlicza się ich wartość (art. 21 k.p.c.). [przykład 5]
W sprawach innych niż te o zapłatę pracownik nie ma dużych szans uniknięcia opłaty poprzez zaniżenie wartości przedmiotu sporu. Jeśli sąd nabierze wątpliwości co do prawidłowości wyliczenia wskazanej w pozwie kwoty, może ją sprawdzić z urzędu, zarządzając w tym celu odpowiednie dochodzenie (art. 25 k.p.c). Po doręczeniu pozwu sprawdzenie takie jest dopuszczalne jedynie na zarzut pozwanego, zgłoszony przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy. [przykład 6]
W myśl wyroku Sądu Najwyższego z 20 października 2008 r. (I PZ 26/08, OSNP 2010/5-6/67) wskazana w pozwie wartość przedmiotu sporu, która nie została sprawdzona przez sąd pierwszej instancji w myśl art. 25 par. 1 i 2 k.p.c., pozostaje aktualna w postępowaniu apelacyjnym (art. 368 par. 2 k.p.c.) i kasacyjnym (art. 368 par. 2 w związku z art. 3984 par. 3 i art. 39821 k.p.c.). Jeśli jednak wartość przedmiotu zaskarżenia została zdaniem sądu wskazana nieprawidłowo, również ona może podlegać kontroli.
Zmiana powództwa po rozpoczęciu rozprawy przed sądem pierwszej instancji polegająca na wystąpieniu przez pracownika z nowym roszczeniem o zasądzenie odszkodowania (na podstawie art. 45 par. 1 k.p.) zamiast pierwotnego o przywrócenie do pracy stanowi zmianę przedmiotu sporu i jego wartości.
Sąd Najwyższy w uchwale z 5 maja 2009 r. wyjaśnił, że nawet wtedy gdy pracownik, wybierając w toku procesu alternatywne żądanie zasądzenia odszkodowania w miejsce dochodzonego dotąd uznania za bezskuteczne wypowiedzenia (lub przywrócenia do pracy), nie zrzeknie się pierwotnego roszczenia, ani nie uzyska zgody pracodawcy na cofnięcie pozwu, dochodzi do zmiany przedmiotu sporu i jego wartości (I PZP 1/09, OSNP 2009/23-24/304). Zmiana żądania następuje bowiem automatycznie. Natomiast wskutek wyboru przez pracownika drugiego z roszczeń to pierwsze przestaje istnieć. Zmiana wartości przedmiotu sporu odnosi następnie bezpośredni skutek w zakresie obowiązku uiszczania opłat. [przykład 7]
Od apelacji zwykle 30 złotych
Wnosząc zażalenie lub apelację w sprawie, w której pozew był wolny od opłaty, pracownik uiścić musi od nich opłatę podstawową w kwocie 30 zł. Obowiązek uiszczenia opłaty od środków odwoławczych dotyczy też spraw o charakterze niemajątkowym. [przykład 8]
Opłatę w kwocie 30 zł pracownik uiścić musi, także wnosząc skargę kasacyjną i skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Jednak żadna ze stron nie ma obowiązku uiszczania opłaty od wniosku o sporządzenie i doręczenie orzeczenia wraz z uzasadnieniem.
Pracownik będący powodem w sprawie z zakresu prawa pracy nie ma również w żadnej kategorii spraw, a więc także tych, w których uiszcza opłaty stosunkowe, obowiązku wnoszenia opłat kancelaryjnych. Oznacza to, że bez ponoszenia dodatkowych kosztów ma prawo żądać wydania mu przez sąd odpisów lub kserokopii protokołów rozpraw lub orzeczeń znajdujących się w aktach sprawy.
Sąd Najwyższy w uchwale z 3 lutego 2009 r. stwierdził, że zażalenie złożone od postanowienia o odrzuceniu pozwu zawartego w wyroku podlega stosownej opłacie, niezależnie od opłaty od apelacji wniesionej od zawartego w wyroku rozstrzygnięcia o dochodzonym roszczeniu (I PZP 5/08, OSNP 2009/11-12/132). Pracownik, składając wyłącznie zażalenie uiścić musi opłatę w kwocie 30 zł. Gdyby jednak w części rozstrzygającej merytorycznie sąd oddalił jego roszczenie, to zgodnie z wykładnią zaprezentowaną przez Sąd Najwyższy skarżąc całe orzeczenie, ma obowiązek uiszczenia dwóch opłat (od zażalenia i apelacji) w kwocie 30 zł każda.
W sprawach, w których wartość przedmiotu sporu jest wyższa niż 50 000 zł pracownik od apelacji i zażalenia uiścić musi opłaty stosunkowe, ustalane na ogólnych zasadach. Opłatę od apelacji ustala się w identyczny sposób jak opłatę od pozwu. Oblicza się ją jednak nie od wskazanej w pozwie wartości przedmiotu sporu, a od wartości przedmiotu zaskarżenia wskazanego w apelacji.
Uiszczanie opłat od apelacji budziło liczne wątpliwości interpretacyjne, które obecnie są już wyjaśnione dzięki orzecznictwu Sądu Najwyższego. Sąd ten w uchwale z 5 grudnia 2007 r. stwierdził, że o samym obowiązku uiszczenia opłaty stosunkowej decyduje wartość przedmiotu sporu, a nie wartość przedmiotu zaskarżenia (II PZP 6/07, OSNP 2008/7-8/89). W praktyce bowiem wartość przedmiotu zaskarżenia często jest niższa od wartości przedmiotu sporu. Dzieje się tak wtedy, gdy pracownik zaskarża tylko część rozstrzygnięcia. Dlatego nawet jeśli wartość przedmiotu zaskarżenia nie przekracza 50 000 zł, ale wartość przedmiotu sporu określona w pozwie była wyższa niż ta kwota, pracownik uiścić musi opłatę stosunkową od wskazanej wartości przedmiotu zaskarżenia. [przykład 9]
Natomiast w postanowieniu z 17 lipca 2008 r. Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że ograniczenie żądania powództwa i wartości przedmiotu sporu w sprawach z zakresu prawa pracy poniżej 50 tys. zł nie powoduje zmiany opłaty stosunkowej na podstawową (II PZ 14/08, LEX nr 497680). [przykład 10]
Pracodawca płaci za wszystko
W sprawach, w których pracodawca występuje jako powód, zasady ponoszenia opłat od pozwu nie odbiegają od tych, które występują w sprawach cywilnych i gospodarczych. Kwestie te nie były jednak jasne i również wymagały analizy przez Sąd Najwyższy. Sąd ten stwierdził, że pozew, jak i niektóre inne pisma procesowe w sprawie, w której pracodawca jest powodem, niezależnie od wartości przedmiotu sporu podlegają opłacie sądowej, której wysokość ustala się na zasadach ogólnych. Zatem wnoszący pozew pracodawca musi uiścić opłatę w wysokości 5 proc. dochodzonej kwoty. Obowiązek ten dotyczy również tych spraw, gdy pracodawca żąda kwoty nieprzekraczającej 50 000 złotych. Wyjątkiem są tu jednak sprawy rozpoznawane w postępowaniu uproszczonym o roszczenia wynikające z umowy o pracę, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 10 000 zł. W tego typu sprawach, zgodnie z ogólnymi regułami, od pozwu pracodawca uiścić musi opłatę stałą uzależnioną od wartości przedmiotu sporu (art. 28 u.k.s.c.). Wynosi ona w sprawach:
wdo 2 tys. zł - 30 zł,
wponad 2 tys. zł do 5 tys. zł - 100 zł,
wponad 5 tys. zł do 7,5 tys. zł - 250 zł,
wponad 7,5 tys. zł - 300 zł.
Mimo obowiązku uiszczania przez pracodawcę opłaty od pozwu na zasadach ogólnych we wszystkich sprawach z zakresu prawa pracy, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 50 000 zł, od apelacji, zażalenia, skargi kasacyjnej, skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, uiścić musi tak samo jak pracownik opłatę w kwocie 30 zł. [przykład 11]
Jeżeli wartość przedmiotu sporu w sprawie z powództwa pracodawcy przekracza 50 000 zł pracodawca i pracownik, wnosząc apelację (identycznie jak ma to miejsce w sprawach z powództwa pracownika), uiścić muszą 5-proc. opłatę stosunkową obliczoną od wartości przedmiotu zaskarżenia.
Konieczność uiszczania opłat przez pracodawcę dotyczy również także tych spraw, w których występuje on w roli pozwanego. Jeśli wartość przedmiotu sporu nie przekracza 50 000 zł musi on od: apelacji, zażalenia, skargi kasacyjnej, skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia - zapłacić (tak samo jak pracownik) 30 złotych. Od pozostałych pism podlegających opłacie pracodawca ma natomiast obowiązek uiszczać opłaty na zasadach ogólnych. Dotyczy to w szczególności zarzutów od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym czy sprzeciwu od wyroku zaocznego.
Oprócz opłat od własnych pism procesowych w sprawach z powództwa pracowników pracodawca musi liczyć się z dodatkowymi kosztami. Jest tak, ponieważ pracodawca, który przegrywa sprawę, obciążany jest w wyroku opłatą, której nie miał przy wnoszeniu pozwu obowiązku uiszczać pracownik. W uchwale z 5 marca 2007 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że na podstawie ogólnej zasady dotyczącej rozliczania kosztów sądowych sąd w orzeczeniu kończącym w instancji sprawę z zakresu prawa pracy, w której wartość przedmiotu sporu nie przewyższa kwoty 50 000 zł, powinien obciążyć pozwanego pracodawcę kosztami sądowymi, których nie miał obowiązku uiścić pracownik wnoszący powództwo, z wyłączeniem opłat od tych pism, w których przewidziana jest opłata stała 30 zł (I PZP 1/07, OSNP 2007/19-20/269). Oznacza to, że w każdej sprawie przegranej przez pracodawcę sąd obliczy opłatę stosunkową (lub opłatę stałą w postępowaniu uproszczonym) i obciąży nią pracodawcę. Podstawą obliczenia takiej opłaty jest wartość przedmiotu sporu. Sąd nakazuje pobranie takich kosztów na rzecz Skarbu Państwa (sądu rozpoznającego sprawę). Jeżeli powództwo zostało uwzględnione tylko w części obciążenie pracodawcy opłatą, nastąpi przy uwzględnieniu tego faktu. [przykład 12]
Obciążenie kosztami w tym trybie nie obowiązuje wówczas, gdy pracodawca jest zwolniony od kosztów sądowych z mocy ustawy (gdy jest jednostką organizacyjną Skarbu Państwa) lub na podstawie orzeczenia sądu.
Zaliczki na wydatki
Drugim składnikiem kosztów sądowych są wydatki. Nie w każdej jednak sprawie zajdzie konieczność ich poniesienia. W procesach z zakresu prawa pracy najczęstszymi wydatkami są wynagrodzenia i koszty poniesione przez biegłych i tłumaczy.
Druga grupa wydatków to zwrot kosztów podróży i noclegu oraz utraconych zarobków lub dochodów świadków. Pamiętać jednak należy, że znaczna część świadków zamieszkuje w miejscowościach będących siedzibami sądów i nie przysługuje im w tej sytuacji prawo do zwrotu kosztów podróży.
Pojawienie się obowiązku pokrycia wydatków oraz proces, jak to ma nastąpić, zależy od kilku okoliczności. Najistotniejsze jest to, kto jest powodem w sprawie - pracodawca czy pracownik. Ważne jest również, kto wnioskuje o dokonanie czynności połączonej z wydatkami.
W sprawach, w których pracodawca dochodzi roszczeń od pozwanego pracownika, obydwie strony ponoszą wydatki na podstawie ogólnych zasad obowiązujących w procesie cywilnym (art. 1304 par. 1 k.p.c.). W tego typu sprawach ani pracodawca, ani pracownik nie są zwolnieni od wydatków z mocy ustawy. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania czynności procesowej połączonej z wydatkami, sąd wezwie do uiszczenia zaliczki tą stronę, która wnioskuje o jej przeprowadzenie, w terminie nie dłuższym niż dwa tygodnie. Wysokość zaliczki sąd określi na podstawie przewidywanych kosztów zamierzonej czynności. Sąd podejmie czynność dopiero po uiszczeniu zaliczki w określonej wysokości. Jeśli żądana kwota nie zostanie wpłacona, dowód zostanie pominięty, zaś jego brak może mieć negatywne konsekwencje dla strony, która domagała się jego przeprowadzenia w celu udowodnienia swych twierdzeń.
Pracodawca lub pracownik wezwani do uiszczenia zaliczki mogą uniknąć negatywnych konsekwencji albo przynajmniej wydłużyć czas na zebranie odpowiednich środków składając wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. Jest to możliwe, jeśli wniosku opartego na tych samych podstawach nie składali wcześniej.
Wyłożenie przez stronę zaliczki ma charakter tymczasowy. Jest ona bowiem rozliczana w rozstrzygnięciu o kosztach zawartym w wyroku. Jeżeli zaliczka żądana przez sąd przewyższa kwotę faktycznie wydatkowaną na daną czynność sąd zwróci wpłacającemu kwotę nadpłaconą.
Zasady ponoszenia wydatków w sprawach, w których powodem jest pracownik kształtują się zupełnie odmiennie. Pracownik w sprawie wytoczonej przeciwko pracodawcy nie ma bowiem obowiązku wykładania zaliczek na koszty przeprowadzenia dowodów ani innych czynności połączonych z wydatkami. W tego typu sprawach wydatki obciążające pracownika ponosi za niego tymczasowo Skarb Państwa (art. 97 u.k.s.c.). Jeśli pracownik wygra sprawę, te wydatki zostaną pobrane od przegrywającego pracodawcy na rzecz Skarbu Państwa, na tej samej zasadzie jak opłaty, których pracownik nie musiał uiszczać. Inaczej rozliczne są wydatki w sprawach przegranych przez pracownika. W takiej sytuacji w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może obciążyć go nimi. [przykład 13]
Pracodawca, wnosząc o przeprowadzenie dowodu bądź innej czynności połączonej z wydatkami, musi pokryć zaliczkę w kwocie określonej przez sąd również w sprawach, w których jest pozwanym. Jeżeli sąd oddali powództwo pracownika, będzie on musiał zwrócić przeciwnikowi (pracodawcy) poniesione przez niego wydatki. Nie obowiązuje wówczas ograniczenie (wynikające z art. 97 u.k.s.c.) przewidujące możliwość obciążenia pracownika wydatkami tylko w przypadkach szczególnie uzasadnionych.
Sądowe zwolnienie od kosztów
Przepisy przewidują sądowe zwolnienie od kosztów. Dzięki niemu możliwe jest przeprowadzenie procesu bez konieczności wyłożenia własnych środków, nawet w tych sprawach, w których przewidziane jest wnoszenie opłat. Z sądowego zwolnienia skorzystać mogą również pracodawcy.
Możliwość domagania się zwolnienia od kosztów sądowych przez sąd zależy przede wszystkim od tego, czy w ogóle istniała konieczność ich poniesienia. Pracownik, który sądzi się w sprawie, w której nie ma obowiązku uiszczania opłaty od pozwu, prowadzi proces praktycznie za darmo, płacąc tylko 30 zł od niektórych środków zaskarżenia. Nawet w tym przypadku na etapie postępowania odwoławczego domagać się może jednak zwolnienia od nich, chociaż ze względu na symboliczną wysokość opłaty szanse uwzględnienia wniosku są nikłe.
Żądanie zwolnienia od kosztów w przypadku pracowników będzie zatem miało rację bytu w tych sprawach, w których uiszczać muszą wysokie, ze względu na wartość przedmiotu sporu, opłaty stosunkowe. Pracodawcy o zwolnienie od kosztów wnioskować mogą również w każdej sprawie. W ich przypadku często dotyczyć ono może nie tylko opłat, lecz także i wydatków, szczególnie na opinie biegłych.
Wraz z wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych pracownik lub pracodawca będący osobą fizyczną złożyć musi oświadczenie według ustalonego wzoru, w którym wykaże, że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 102 u.k.s.c.). Oświadczenie, którego wzór otrzymać można w każdym sądzie lub pobrać ze strony internetowej, obejmować musi szczegółowe dane o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania osoby ubiegającej się o zwolnienie od kosztów.
Osoba chcąca uzyskać zwolnienie od kosztów może do wniosku dołączyć dokumenty poświadczające wysokość dochodów, np. kserokopie zeznań podatkowych, lub odcinek poświadczający wysokość świadczenia otrzymywanego z ZUS, aktualne stany rachunków bankowych oraz wydatków, np. kserokopie rachunków za czynsz, energię, lekarstwa, umów kredytowych. Czym dokładniejszy i lepiej udokumentowany jest bowiem wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, tym większe są szanse, iż zostanie on uwzględniony.
Odpowiednie uzasadnienie
Kryteria oceny wniosków o zwolnienie od kosztów są bardziej lub mniej rygorystyczne w zależności od praktyki wypracowanej w sądzie, który go rozpatruje. Każdorazowo jednak uwzględnienie wniosku o zwolnienie od ponoszenia kosztów sądowych następuje po rozważeniu przez sąd okoliczności odnoszących się do stanu rodzinnego, majątkowego, dochodów i źródeł utrzymania osoby ubiegającej się o zwolnienie. Wymaganie to wiąże się między innymi z tym, że zwolnienie osoby fizycznej z obowiązku uiszczenia przez nią opłaty sądowej może prowadzić do sytuacji, w której dochodzenie swych racji na drodze postępowania sądowego - zwłaszcza w razie przegrania sporu przez osobę zwolnioną od kosztów sądowych - następuje na koszt Skarbu Państwa, a więc wszystkich podatników. Sąd Najwyższy wskazuje wyraźnie, że opłaty sądowe stanowią rodzaj danin publicznych (postanowienie z 19 marca 2010 r., II PZ 34/09, LEX nr 603836).
Zwolnienie od nich stanowi odstępstwo od obowiązku ich powszechnego i równego ponoszenia, wynikającego z art. 84 Konstytucji RP. Dlatego też zwolnienia mogą być stosowane w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją uzasadnione powody do przerzucenia ciężaru dotyczącego danej osoby na współobywateli. Z ich bowiem środków pochodzą dochody budżetu państwa, z których pokrywa się koszty postępowania sądowego w razie zwolnienia skarżącego z obowiązku ich ponoszenia.
Pamiętać również należy, że co do zasady strona przygotowująca się do procesu sądowego powinna być świadoma wydatków związanych z tym przedsięwzięciem. Powinna się do niego przygotować przez poczynienie oszczędności i ograniczenie innych wydatków, które nie są niezbędne (por. postanowienie SN z 7 stycznia 2010 r., II PZ 31/09, LEX nr 577838). W tym samym orzeczeniu Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli strona zdolna do pracy nie wykorzystuje lub ogranicza swoje możliwości zarobkowe w sposób nieuzasadniony albo fikcyjnie pozbywa się majątku, nie spełnia warunków uzasadniających zwolnienie od kosztów.
Pracodawca, który jest jednostką organizacyjną lub osobą prawną, również może domagać się zwolnienia od kosztów sądowych, ale z takimi sytuacjami spotkać się można zupełnie wyjątkowo. Jeśli występuje z wnioskiem, musi wykazać, że nie ma dostatecznych środków na ich uiszczenie (art. 103 u.k.s.c.). Jest on zobowiązany do przedstawienia szczegółowo swojej kondycji finansowej na okoliczność braku majątku i możliwości sfinansowania opłaty lub wydatków. Niedostateczne udokumentowanie wniosku doprowadzi do jego oddalenia.
Przy ocenie możliwości płatniczych pracodawcy prowadzącego działalność gospodarczą konieczne jest wykazanie złej sytuacji finansowej w dłuższym okresie. Chwilowe kłopoty finansowe nie uzasadniają zwolnienia od kosztów sądowych, zaś konieczność ich ponoszenia jest jednym z typowych obciążeń finansowych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.
Pracodawcy będący najczęściej uczestnikiem obrotu gospodarczego muszą liczyć się z tym, że kryteria oceny ich wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych będą ostrzejsze niż w przypadku pracowników. Nie budzi bowiem żadnych wątpliwości pogląd, iż procesy sądowe są koniecznym i nieodłącznym elementem obrotu gospodarczego. Dlatego też przedsiębiorcy powinni uwzględniać związane z nim koszty przy planowaniu przyszłych wydatków. W postanowieniu z 9 lipca 1992 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku zauważył natomiast, że skoro dostępność do sądu wymaga z natury rzeczy posiadania środków finansowych, posiadanie tych środków staje się istotnym składnikiem działalności gospodarczej. Oznacza to, że w procedurze planowania wydatków związanych z działalnością gospodarczą podmioty prowadzące tę działalność, przewidując realizację swoich praw przed sądem, powinny uwzględniać także konieczność posiadania środków na prowadzenie procesu sądowego. Planowanie wydatków bez uwzględnienia zasady, o której wspomniano wyżej, jest naruszeniem równoważności w traktowaniu swoich powinności finansowych. Natomiast strona, która realizuje swoje zobowiązania w taki sposób, że wyzbywa się zdolności do zapłaty kosztów sądowych - preferencyjnie traktując inne zobowiązania - nie może prawnie skutecznie podnieść zarzutu, iż odmowa zwolnienia jej od kosztów sądowych jest ograniczeniem dostępności do realizacji jej praw przed sądami (I ACz 393/92, Wokanda 1993/2/32).
Terminowe złożenie wniosku
Potrzeba złożenia wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych aktualizuje się zwykle wtedy, gdy pracownik lub pracodawca wezwani zostają przez sąd do uiszczenia opłaty od pisma procesowego lub zaliczki na wydatki, których nie są w stanie ponieść. Aby nie uchybić terminowi do opłacenia pisma lub uiszczenia wydatków wniosek o zwolnienie od kosztów, powinien zostać złożony przed jego upływem. W przeciwnym razie pismo może zostać zwrócone lub odrzucone a w przypadku wezwania do uiszczenia zaliczki na wydatki - sąd może pominąć czynność.
Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych jest pismem procesowym. Powinien więc zawierać przede wszystkim wyraźne stwierdzenie, że strona domaga się takiego zwolnienia wraz z określeniem jego zakresu, a nadto przedstawienie opisu kondycji finansowej wnioskodawcy wraz z dowodami na poparcie przytoczonych okoliczności (art. 126 par. 1 pkt 3 k.p.c.). Możliwe jest zawarcie takiego wniosku w treści pisma procesowego podlegającego opłacie, co jednak nie oznacza, że w takiej sytuacji rygory dotyczące jego wymaganej treści są mniejsze (por. postanowienie SN z 22 stycznia 2008 r., I UZ 39/07, LEX nr 448201).
W postanowieniu z 22 stycznia 2008 r. Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż zawarte w apelacji stwierdzenie o zwolnieniu strony od opłat sądowych z mocy ustawy nie jest równoznaczne ze złożeniem wniosku o zwolnienie od opłaty podstawowej (I UZ 39/07 OSNP 2009/7-8/109). Nieco mniej rygorystyczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowieniu z 3 czerwca 2011 r., wskazując, że przepisy nie określają jaką treść powinien mieć sam wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. Wobec tego uznać należy, że jeżeli jest on składany w piśmie procesowym, treść pisma powinna wskazywać, iż strona składa wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. Brak jest natomiast podstaw do stawiania wymagania formalnego, by pismo takie zawierało stwierdzenie, że jest wnioskiem strony o zwolnienie od kosztów sądowych. Wystarczające jest, jeżeli z jego treści daje się wyprowadzić stwierdzenie, że zawiera ono taki wniosek. Zgodnie z art. 130 par. 1 zd. 2 k.p.c., oczywiste niedokładności pisma lub jego mylne oznaczenie, nie stanowią przeszkody do nadania mu biegu i rozpoznania go w trybie właściwym (III CZ 30/11, LEX nr 864009).
Z kolei na tle sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że ustanowienie pełnomocnika z urzędu nie jest równoznaczne z całkowitym zwolnieniem ubezpieczonego od kosztów sądowych (por. postanowienie SN z 14 stycznia 2008 r., II UZ 39/07, OSNP 2009/5-6/84). Identyczne uwagi odnieść należy do pracownika, dla którego wyznaczono pełnomocnika z urzędu. Sąd Najwyższy uznaje też, że w sprawie z zakresu prawa pracy nie ma podstaw do przyjęcia, że wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu zawiera wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych lub jest z nim zrównany (por. postanowienie SN z 14 listopada 2008 r., II PZ 36/2008, OSNP 2010/9-10/118).
Jeżeli sąd odmówi zwolnienia od kosztów sądowych, wnioskodawca może zaskarżyć tę decyzję, składając zażalenie do sądu wyższej instancji. Zażalenie nie przysługuje natomiast stronie przeciwnej na postanowienie uwzględniające wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. [przykład 14]
Jeśli wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych zostanie oddalony, sąd ponownie wzywa wnioskodawcę do ich uiszczenia, wyznaczając nowy termin. Powtórne złożenie wniosku jest możliwe tylko wtedy, gdy wnioskodawca wykaże, że zmieniła się jego sytuacja majątkowa. Ponowny wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, oparty na tych samych okolicznościach, podlega natomiast odrzuceniu. Na odrzucenie wniosku nie przysługuje zażalenie (art.107 u.k.s.c.).
Gdy są wątpliwości co do sytuacji majątkowej
Czasem sąd na podstawie okoliczności sprawy lub oświadczeń strony przeciwnej może powziąć wątpliwości co do rzeczywistego stanu majątkowego strony domagającej się zwolnienia od kosztów sądowych lub z niego korzystającej. Skutkowało to będzie zarządzeniem stosownego dochodzenia. Sąd może przykładowo zażądać wykazania za pomocą dokumentów wydatków i dochodów. Od osoby ubiegającej się o zwolnienie od kosztów sądowych sąd może ponadto odebrać przyrzeczenie co do prawdziwości i rzetelności jej oświadczenia.
Nieprawdziwe okoliczności
Jeżeli po uzyskaniu zwolnienia od kosztów sądowych okaże się, że okoliczności, na podstawie których je przyznano, nie istniały lub przestały istnieć, sąd cofnie zwolnienie (art. 110 u.k.s.c.). Cofnięcie takie może dotknąć zarówno pracodawcę, jak i pracownika. Osoba w takiej sytuacji zobowiązana jest uiścić wszystkie przepisane opłaty oraz zwrócić wydatki, od których została wcześniej zwolniona.
Jeśli jednak okoliczności, na podstawie których przyznano zwolnienie od kosztów, przestały istnieć już po jego udzieleniu, sąd może obciążyć wnioskodawcę obowiązkiem zwrotu częściowo - stosownie do zmiany, jaka nastąpiła w jej stosunkach.
Świadome podanie nieprawdziwych okoliczności przy wnioskowaniu o zwolnienie od kosztów grozi surowszymi konsekwencjami. Sąd, cofając zwolnienie, skaże bowiem zwolnionego od kosztów na grzywnę w wysokości do 1000 zł, oprócz obowiązku uiszczenia wszystkich opłat i pokrycia obciążających go wydatków (art. 111 u.k.s.c.). Z kolei ponowne zgłoszenie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych na podstawie świadomie podanych nieprawdziwych okoliczności o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania skutkuje odrzuceniem takiego wniosku i skazaniem wnioskującego na grzywnę w wysokości do 2000 złotych.
Sytuacja przegrywającego sprawę
Zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia strony przegrywającej od zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi. Koszty procesu to te, które poniosły same strony. Obejmują one:
wuiszczone przez stronę koszty sądowe,
wkoszty przejazdów do sądu strony lub jej pełnomocnika oraz
wrównowartość zarobku utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie.
Natomiast gdy pracodawca lub pracownik reprezentowani są przez adwokata lub radcę prawnego, w skład kosztów procesu wejdzie dodatkowo wynagrodzenie pełnomocnika oraz jego wydatki.
Koszty sądowe to opisane wyżej opłaty i wydatki (te, na które zaliczki musiała wyłożyć strona niezwolniona od kosztów sądowych). Każda ze stron procesu, czyli pracownik i pracodawca, ponosi swoje koszty. Ich suma stanowi dla sądu podstawę ich rozliczenia w orzeczeniu kończącym sprawę w danej instancji. Uwzględnia się jednak opisaną wcześniej zasadę, zgodnie z którą za pracownika w procesie wytoczonym przez niego wydatki ponosi tymczasowo Skarb Państwa. Te składniki nie zostają zatem zasądzone na rzecz pracownika, nawet jeśli wygra on sprawę, tylko na rzecz Skarbu Państwa.
Stawki za pełnomocnika
Wynagrodzenia adwokatów i radców prawnych są uzależnione od wartości przedmiotu sporu w sprawie. Zwrot wynagrodzenia pełnomocnika nie zależy natomiast od rzeczywistej kwoty wypłaconej adwokatowi lub radcy prawnemu. Decydują o nim stawki określone w rozporządzeniach ministra sprawiedliwości (patrz: podstawa prawna). Sąd najczęściej zasądzi to wynagrodzenie w wysokości stawek minimalnych. Należy jednak mieć świadomość, że w przypadku skomplikowanych spraw stawka minimalna może zostać podniesiona aż sześciokrotnie, ale nie może być ona wyższa niż wartość przedmiotu sprawy. Stawek podwyższonych pełnomocnicy mogą żądać, składając zestawienie kosztów. Stawki minimalne wynikają z tabeli na str. 7.
Jeśli sprawa dotyczy zapłaty wynagrodzenia za pracę lub odszkodowania, stawka minimalna wynosi 75 proc. stawek (wymienionych w tabeli) obliczonych od wartości wynagrodzenia lub odszkodowania będącego przedmiotem sprawy. Tylko w przypadku odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej należy się 50 proc. stawki.
W kilku rodzajach spraw stawki są stałe. Za ustalenie wypadku przy pracy (bez żądania odszkodowania) stawka wynosi 120 zł. Natomiast w sprawach o nawiązanie umowy o pracę, uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, przywrócenie do pracy lub ustalenie sposobu ustania stosunku pracy oraz w przypadku wszystkich roszczeń niemajątkowych - 60 zł.
W orzecznictwie przyjęto, że w zakresie dotyczącym odszkodowania dla pracownika, z którym rozwiązano umowę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie (o którym mowa w art. 56 par. 1 w związku z art. 58 k.p.), stawkę minimalną wynagrodzenia adwokata w takiej sprawie należy ustalić według wskazań par. 5 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, czyli według stawki w sprawie o najbardziej zbliżonym rodzaju. Taką niewątpliwie jest sprawa o przywrócenie do pracy, w której stawka minimalna wynagrodzenia adwokata wyznaczona jest przez par. 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia i wynosi 60 zł. Regułę tę - z uwagi na analogiczne uregulowanie zawarte w przepisach rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - odnieść należy również do kosztów pomocy prawnej świadczonej przez radców prawnych. (por. postanowienie SN z 18 października 2011 r., III PZ 8/11, LEX nr 1124098).
Wynagrodzenie dla adwokata lub radcy prawnego należy się również w postępowaniu przed sądem drugiej instancji. Z tym że przed sądem okręgowym wynosi ono 50 proc. stawki minimalnej, a jeżeli w pierwszej instancji nie prowadził sprawy ten sam adwokat (radca prawny) - 75 proc. stawki minimalnej, w obu wypadkach nie mniej niż 60 zł. Natomiast przed sądem apelacyjnym opłata minimalna wynosi: 75 proc. stawki, a jeżeli w pierwszej instancji nie prowadził sprawy ten sam adwokat (radca prawny) - 100 proc. stawki minimalnej, w obu wypadkach nie mniej niż 120 zł.
Wynagrodzenie zasądza się też w postępowaniu zażaleniowym z tym zastrzeżeniem, że jego przyznanie zależy od ostatecznego wyniku sprawy. Oznacza to, iż sąd drugiej instancji odmówi zasądzenia kosztów w postępowaniu zażaleniowym dotyczącym postanowienia, które nie kończy postępowania, pozostawiając rozstrzygniecie o tych kosztach sądowi pierwszej instancji.
Procentowe rozdzielenie
Istnieją dwie główne zasady zwrotu kosztów. Pierwsza przewiduje obowiązek zwrotu kosztów przeciwnikowi przez stronę przegrywającą proces (art. 98 par.1 k.p.c.). Natomiast druga uzupełniająca ją zasada wprowadza stosunkowy rozdziału kosztów pomiędzy stronami lub ich zniesienie, gdy powód wygrywa tylko częściowo (art. 100 k.p.c.). Rozdzielając koszty w sposób stosunkowy, sąd oblicza procentowo wygraną powoda i pozwanego. Każdej ze stron koszty należą się tylko w takim procencie, w jakim wygrała sprawę. Sąd odejmuje następnie kwotę niższą od kwoty wyższej i zasądza ją na rzecz pracownika lub pracodawcy. [przykład 15]
W sytuacjach wyjątkowych powyższe zasady zastąpione mogą być dwoma innymi. Jeśli pozwany nie dał powodów do wytoczenia sprawy i uznał przy pierwszej czynności żądanie pozwu, to pomimo wygrania sprawy powód ma obowiązek zapłaty kosztów procesu przeciwnikowi (art. 101 k.p.c.). Sąd może wreszcie w szczególnie uzasadnionych wypadkach nie obciążać strony przegrywającej kosztami lub obciążyć ją nimi tylko w części (art. 102 k.p.c.). Ustalenie, czy w sprawie zachodzi "wypadek szczególnie uzasadniony", zależy od swobodnej oceny sądu. Ocena ta musi jednakże uwzględniać wszystkie okoliczności, które mogą mieć wpływ na jej podjęcie.
Przypadek szczególnie uzasadniony najczęściej wynika z trudnej sytuacji materialnej lub rodzinnej strony nieobciążanej kosztami. Może też wynikać z charakteru sprawy lub sposobu prowadzenia postępowania przez strony. Jednak, co wymaga podkreślenia, nieobciążanie pracownika kosztami procesu nie powinno być dla sądu zasadą orzekania o kosztach. Jeśli sąd pomimo wygranej pracodawcy lub pracownika nie obciążył przegrywającego kosztami procesu, a w opinii strony wygrywającej żaden szczególny przypadek nie zachodził, może ona odwołać się od tego rozstrzygnięcia. W takim przypadku nie składa się apelacji tylko zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w wyroku. Zażalenie należy wnieść w terminie siedmiu dni od ogłoszenia orzeczenia lub gdy składany był wniosek o uzasadnienie w terminie siedmiu dni od doręczenia stronie skarżącej orzeczenia wraz z uzasadnieniem. Zażalenia na koszty, o których po raz pierwszy orzekał sąd drugiej instancji, od 3 maja 2012 r. rozpoznają natomiast równorzędne składy sądu odwoławczego.
Warto wiedzieć, że przyczyny usprawiedliwiające ubieganie się przez stronę o zwolnienie od kosztów sądowych nie wystarczą, by wyłączyć działanie (określonej w art. 98 par. 1 k.p.c.) zasady, że ten, kto przegrał spór, zwraca koszty procesu temu, czyje racje zostały uznane za słuszne. Okoliczności, które uprawniają sąd do uwolnienia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu (na podstawie art. 102 k.p.c.), ocenia sąd. Ocena ta następuje niezależnie od przyznanego zwolnienia od kosztów sądowych (por. postanowienie SN z 27 stycznia 2010 r., II CZ 88/09, LEX nr 578136).
Podkreślić trzeba, że na podstawie art. 102 k.p.c. sąd może nie zasądzić od strony przegrywającej całości lub części kosztów. Nie może natomiast zasądzić na rzecz strony przegrywającej od strony wygrywającej kosztów procesu (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 8 sierpnia 2008 r., I ACz 469/08, LEX nr 516570).
Warto pamiętać, że obowiązek zwrotu kosztów przeciwnikowi powstaje także po cofnięciu pozwu. Jest ono bowiem traktowane jako przegranie sprawy. Umorzenie z powodu cofnięcia pozwu jest traktowane na równi z wygraniem sprawy tylko wtedy, gdy pozwany, który wcześniej nie chciał spełnić żądania, zaspokaja roszczenie po wniesieniu sprawy do sądu z własnej inicjatywy lub robi to z powodu zawarcia ugody pozasądowej z powodem. Sąd Najwyższy uważa też, że jeżeli strona cofająca apelację nie chce być obciążona kosztami postępowania apelacyjnego na żądanie strony przeciwnej, powinna w piśmie cofającym apelację wykazać, że jej cofnięcie wynikało z zaspokojenia przez przeciwnika w postępowaniu apelacyjnym interesów skarżącego oraz że wniesienie apelacji było niezbędne do dochodzenia praw lub obrony skarżącego (por. postanowienie SN z 11 grudnia 2009 r.,V CZ 58/09, LEX nr 551159).
@RY1@i02/2012/119/i02.2012.119.217000500.101.jpg@RY2@
Opłaty za czynności adwokackie lub radców prawnych
PRZYKŁAD 1
Usunięcie donosów z akt
Pracownik uważa, że pracodawca bezpodstawnie gromadzi w jego aktach osobowych anonimowe donosy. Wniósł do sądu sprawę o usunięcie tych dokumentów. Pozew w tej sprawie będzie wolny od opłaty. Roszczenie ma bowiem charakter niemajątkowy.
PRZYKŁAD 2
Samo zastosowanie urzędowego formularza nie wystarczy
Pracownik złożył pozew na urzędowym formularzu, domagając się rozpoznania sprawy w postępowaniu uproszczonym. W pozwie zażądał jednak zapłaty kwoty 55 000 zł. Będzie musiał uiścić opłatę od pozwu. Złożenie pozwu na formularzu nie przesądza bowiem o możliwości rozpoznania sprawy w postępowaniu uproszczonym, ani tym bardziej o zwolnieniu od obowiązku uiszczenia opłaty. Jeśli formularz został wypełniony prawidłowo sąd nada bieg sprawie w postępowaniu zwyczajnym i wezwie pracownika do uiszczenia opłaty od pozwu.
PRZYKŁAD 3
W jednej sprawie dwa pozwy
Pracownik ma roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za nadgodziny. Według jego wyliczeń nieprzedawnione roszczenia za niewypłacone mu w latach 2010 - 2012 nadgodziny wynoszą 65 000 zł. Jeśli pracownik zażąda w jednym pozwie całej kwoty, będzie musiał uiścić opłatę stosunkową od pozwu w wysokości 3250 zł (65 000 zł x 5 proc.). Wystarczy jednak podzielić roszczenie na dwie części i wnieść dwa pozwy o zapłatę wynagrodzenia za poszczególne miesiące wskazanego okresu, np. w kwocie 40 000 zł i 15 000 zł, aby uniknąć konieczności uiszczania opłaty sądowej.
PRZYKŁAD 4
Uznanie wypowiedzenia umowy za bezskuteczne
Pracownik zatrudniony na podstawie umowy na czas nieokreślony złożył pozew o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne. Miesięczne wynagrodzenie pracownika wynosiło 3000 zł. Składając pozew, jako wartość przedmiotu sporu należy wskazać 36 000 zł (3000 zł x 12 miesiecy). Pozew wolny będzie od opłaty.
PRZYKŁAD 5
Trzeba zsumować
Zatrudniony na podstawie umowy-zlecenia przez sześć miesięcy (za wynagrodzeniem 1700 zł miesięcznie) wniósł pozew o ustalenie, że umowa miała charakter umowy o pracę oraz o zasądzenie wynagrodzenia za nadgodziny w kwocie 4000 zł. Aby obliczyć wartość przedmiotu sporu, pracownik musi zliczyć wartość dochodzonych roszczeń. W analizowanej sytuacji wartość przedmiotu sporu wyniesie 14 200 zł (1700 zł x 6 miesięcy + 4000 zł). Pozew będzie wolny od opłaty.
PRZYKŁAD 6
W razie wątpliwości możliwe dochodzenie
Pracownik domaga się przywrócenia do pracy. Wskazał w pozwie, że wartość przedmiotu sporu wynosi 30 000 zł. Jednocześnie z uzasadnienia pozwu wynika, że pracownik zarabiał 10 000 zł brutto i był zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Wskazana wartość przedmiotu sporu byłaby zatem prawidłowa, gdyby pracownik żądał zapłaty odszkodowania. Jednak wartość przedmiotu sporu w sprawie o przywrócenie do pracy wynosi 120 000 zł (wynagrodzenie miesięczne x 12). Sąd może w tej sytuacji sprawdzić wartość przedmiotu sporu, ustalić ją na kwotę 120 000 zł i wezwać pracownika do uiszczenia opłaty od pozwu.
PRZYKŁAD 7
Zmiany mają swoje skutki
Pracownik zarabiający miesięcznie 10 000 zł wniósł pozew o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę. Wartość przedmiotu sporu wynosiła 120 000 zł (10 000 zł x 12 miesięcy). Na rozprawie zmienił to żądanie i wystąpił o zasądzenie odszkodowania w kwocie 30 000 zł. Sąd oddalił powództwo. Z uwagi że wartość przedmiotu sporu uległa zmianie, pracownik musi uiścić opłatę od apelacji w kwocie 30 zł, a nie 6000 zł (120 000 zł x 5 proc.).
PRZYKŁAD 8
Postępowanie uproszczone
Pracownik wniósł sprawę o zapłatę kwoty 8000 zł. Była ona rozpoznana w postępowaniu uproszczonym. Od apelacji w takim postępowaniu pobiera się w postępowaniu cywilnym zryczałtowane opłaty od 30 do 300 zł. W przypadku spraw z powództwa pracownika ogólne reguły ustalenia opłat od apelacji w postępowaniu uproszczonym przewidujące opłaty stałe w różnej wysokości zależne od wysokości wartości przedmiotu zaskarżenia (art. 28 u.k.s.c.) nie znajda zastosowania. Opłata będzie zawsze wynosiła 30 zł.
PRZYKŁAD 9
Zasady są takie same
Pracownik domagał się zasądzenia kwoty 80 000 zł. Sąd częściowo uwzględnił jego żądanie i zasądził kwotę 45 000 zł. W apelacji pracownik domaga się pozostałych 35 000 zł, co do których powództwo zostało oddalone. Wartość przedmiotu zaskarżenia wynosi 35 000 zł, ale wartość przedmiotu sporu nie zmieniła się i dalej wynosi 80 000 zł. Zatem od apelacji pracownik uiścić musi opłatę stosunkową, a nie 30 zł. Oblicza się ją jednak od wartości przedmiotu zaskarżenia i dlatego wyniesie ona 1750 zł (5 proc. x 35 000 zł).
PRZYKŁAD 10
Ograniczenie żądania nie ma znaczenia
Pracownik domagał się zasądzenia od pracodawcy kwoty 60 000 zł. Przed wydaniem wyroku przez sąd rejonowy pracodawca częściowo zaspokoił roszczenie powoda i ten cofnął powództwo, ograniczając swe żądanie do kwoty 40 000 zł. Sąd oddalił powództwo o zapłatę tej kwoty. Z uwagi że nie doszło do zmiany pierwotnej wartości przedmiotu sporu, pracownik, wnosząc apelację od niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, uiścić musi opłatę stosunkową.
PRZYKŁAD 11
Pozwanie pracownika
Pracodawca wniósł przeciwko pracownikowi sprawę o zapłatę 9000 zł tytułem odszkodowania za bezpodstawne rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. Sprawa była rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym. Wnosząc pozew, pracodawca musiał uiścić opłatę stałą w kwocie 300 zł. Jeśli jednak sąd oddali powództwo w całości pracodawca uiścić będzie musiał od apelacji opłatę w kwocie 30 zł.
PRZYKŁAD 12
Rozliczenie w orzeczeniu kończącym sprawę
Pracownik, którego wynagrodzenie miesięczne wynosiło 4000 zł, wniósł sprawę o przywrócenie do pracy, którą wygrał. Wartość przedmiotu sporu w tym wypadku wynosiła 48 000 zł. Sąd pobierze od pracodawcy, tytułem zapłaty nieuiszczonych przez pracownika kosztów sądowych, kwotę 2400 zł.
PRZYKŁAD 13
Wyjątek od reguły
Pracownik pozwał pracodawcę o zapłatę wynagrodzenia za nadgodziny. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z dziedziny księgowości. Jego wynagrodzenie wyniosło 3000 zł. Biegły stwierdził całkowitą bezzasadność powództwa. Świadkowie zeznali ponadto, że pracownik groził wcześniej pracodawcy wniesieniem takiej sprawy jako retorsji za bezpodstawne zwolnienie. Sąd obciążył pracownika kosztami opinii biegłego w orzeczeniu kończącym sprawę.
PRZYKŁAD 14
Zażalenie nie przysługuje
Sąd zwolnił pracodawcę od kosztów sądowych w części dotyczącej wydatków na opinie biegłego. Pracownik twierdzi, że pracodawca zataił pewne dane na temat swego majątku. Nie może jednak zaskarżyć zażaleniem postanowienia sądu o przyznaniu zwolnienia od kosztów. Informacje te powinien natomiast przekazać przed wydaniem postanowienia. W niektórych przypadkach mogłyby one stać się także podstawą do wydania postanowienia o cofnięciu zwolnienia od kosztów sądowych przez ten sam sąd, który go udzielił.
PRZYKŁAD 15
Obliczenia stosunkowe
Pracownik wniósł przeciwko pracodawcy pozew o zapłatę 10 000 zł z tytułu wynagrodzenia za nadgodziny. Pracownik występował z adwokatem, zaś pracodawca z radcą prawnym. Pracodawca kwestionował roszczenie i wniósł o powołanie biegłego księgowego. Biegły wystawił rachunek na 2000 zł, który został zapłacony z zaliczki uiszczonej przez pracodawcę. Sąd wyrokiem zasądził na rzecz pracownika 1000 zł i oddalił powództwo w pozostałej części. Koszty pracownika wynosiły 900 zł (wynagrodzenie adwokata), a pracodawcy - 2900 zł (900 zł wynagrodzenie radcy prawnego + 2000 zł zaliczka na biegłego). Pracownik wygrał sprawę w 10 proc. należy mu się zatem 90 zł. Pracodawcy należy się 90 proc. poniesionych kosztów czyli 2610 zł. Sąd zasądzi od pracownika na rzecz pracodawcy kwotę 2520 zł (2610 zł - 90 zł).
WAŻNE
Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych może dotyczyć całości albo tylko ich części, np. poszczególnych opłat lub wydatków
@RY1@i02/2012/119/i02.2012.119.217000500.802.jpg@RY2@
Rafał Krawczyk, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu
Rafał Krawczyk
sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu
Podstawa prawna
Art. 35 par. 1, art. 96 ust. 1 pkt 4, art. 97, art. 102 - 110 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 90, poz. 594 z późn. zm.).
Art. 98 - 108 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).
Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1349 z późn. zm.).
Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1348 z późń. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu