Komentarze
W praktyce kodeks pracy jest najistotniejszym aktem z zakresu prawa pracy. Każdy podmiot zatrudniający choćby jednego pracownika ma na co dzień do czynienia z przepisami tego kodeksu. Część z nich ma dosyć ścisły charakter, np. regulacje dotyczące rodzajów umów o pracę, czy zasad obliczania dodatków za nadgodziny. Nie oznacza to jednak, że ich stosowanie nie powoduje problemów.
Na samym początku kodeksu pracy, w dziale I, znajdują się natomiast przepisy o mniej technicznym charakterze. Stanowią one podstawę relacji prawno-pracowniczych. Ich nieznajomość uniemożliwia sprawne i pełne zrozumienia stosowanie polskiego prawa pracy.
Są to m.in. definicje elementarnych pojęć, np. kto może być pracownikiem lub pracodawcą oraz co składa się na prawo pracy.
Niezwykle ważny jest również art. 8 kodeksu pracy dotyczący tzw. nadużywania prawa. Pozwala on skutecznie obronić się przed niektórymi nieuczciwymi żądaniami lub zarzutami, które jedynie z formalnego punktu widzenia znajdują oparcie w prawie.
Kluczowe znaczenie mają także określone w dziale I zasady i cele, których realizacji kodeks pracy ma służyć. Ich znajomość jest konieczna do prawidłowej interpretacji i należytego przestrzegania pozostałych przepisów prawa pracy. Niektóre z tych zasad wyznaczają podstawowe warunki, jakim powinien odpowiadać stosunek pracy - przykładowo art. 111 nakazujący pracodawcy szanować godność i dobra osobiste pracownika lub art. 15, zgodnie z którym pracodawca jest obowiązany zapewnić zatrudnionym bezpieczne i higieniczne warunki pracy. Inne mają charakter bardziej programowy - wskazują cele, do których pracodawca powinien dążyć. Co do zasady nie tworzą jednak po stronie pracowników konkretnych roszczeń - np. art. 16 nakazujący zatrudniającemu, stosownie do możliwości i warunków, zaspokajanie bytowych, socjalnych i kulturalnych potrzeb pracowników.
W dziale I kodeksu pracy ustawodawca uregulował zagadnienie, które często stanowi podstawę sporów pomiędzy pracownikami i pracodawcami. Chodzi o równe traktowanie w zatrudnieniu i zakaz dyskryminacji. Rozdział IIa dotyczy w całości tej kwestii. Został on wprowadzony do kodeksu pracy w związku z koniecznością dostosowania polskiego prawa do wymogów unijnych. Umieszczenie go na początku kodeksu świadczy o dużym znaczeniu, jakie ustawodawca nadaje tej kwestii. Dosyć obszerna regulacja zawiera definicje różnych rodzajów dyskryminacji, w tym zaliczanych do niej zjawisk takich jak molestowanie oraz molestowanie seksualne. Ponadto wskazane są wyjątki pozwalające na zgodne z prawem różnicowanie sytuacji pracowników, a także roszczenia przysługujące osobom dotkniętym dyskryminacją oraz zasady ich dochodzenia. W komentarzu staraliśmy się przedstawić tę problematykę od strony jak najbardziej praktycznej, często odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, również tego najnowszego.
Dziś komentujemy dział pierwszy. Dział drugi omówimy 31 maja.
@RY1@i02/2012/082/i02.2012.082.217000100.802.jpg@RY2@
doktor, Patrycja Zawirska, radca prawny, partner w Raczkowski i Wspólnicy sp.k.
doktor, Patrycja Zawirska
radca prawny, partner w Raczkowski i Wspólnicy sp.k.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu