Inspektorzy przeczesują budowy
Bezpieczeństwo
Państwowa Inspekcja Pracy rozpoczęła masowe kontrole na placach budów. Spośród 90 tys. wszystkich inspekcji, jakie przeprowadzi w tym roku, prawie połowa planowana jest właśnie na budowach. I to nie tylko tych wielkich, jak drogi, obiekty handlowo-usługowe czy duże inwestycje mieszkaniowe, gdzie pracuje po kilka tysięcy osób. W tym roku PIP będzie częściej pojawiać się na budowach domów jednorodzinnych.
To właśnie w małych i średnich firmach budowlanych najwięcej jest przypadków łamania przepisów i wypadków. - Nieduże firmy, szukając oszczędności, rezygnują z podstawowych zabezpieczeń - mówi Krzysztof Rezanow z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Białymstoku. - Nie inwestują w odzież ochronną i sprzęt niezbędny do prac na wysokości - dodaje.
W ubiegłym roku inspektorzy z Białegostoku skontrolowali w sumie 956 budów, z czego na 267 zmuszeni byli wstrzymać prace.
Skala zaniedbań podobna jest we wszystkich województwach, a efekty są zatrważające: co roku na polskich budowach ginie lub ulega kalectwu 300 - 500 osób. Tylko w 2010 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznał 214,7 tys. rent ofiarom wypadków budowlanych, a kwota odszkodowań przekroczyła 6,1 mld zł. Niestety dane za rok 2011 mogą być jeszcze gorsze ze względu na wzrost liczby rozpoczynanych inwestycji budowlanych.
Ewa Wesołowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu