Mniej obciążeń po powrocie pracownika z urlopu rodzicielskiego
Firmy nie będą musiały opłacać składek na fundusze pracy i gwarantowanych świadczeń pracowniczych za rodziców, którzy zakończyli korzystanie z nowego uprawnienia
Projekt nowelizacji kodeksu pracy i niektórych innych ustaw wydłużający płatną opiekę nad dzieckiem do 12 miesięcy, nie tylko wprowadza urlop rodzicielski (półroczny), lecz także dostosowuje do tych zmian obowiązujące już uprawnienia związane z narodzinami dziecka. Zwalnia on pracodawców z konieczności opłacania składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP) za pracowników powracających ze wspomnianego, nowego urlopu przez 36 miesięcy (począwszy od pierwszego miesiąca po powrocie do pracy). Obecnie przepisy przewidują, że pracodawcy są zwolnieni z tych obciążeń w razie powrotu z urlopu macierzyńskiego (zwykłego lub dodatkowego) oraz wychowawczego. Przypomnijmy, że składka na Fundusz Pracy wynosi 2,45 proc. podstawy wymiaru, a na FGŚP - 0,10 proc.
Wprowadzenie dodatkowych uprawnień rodzicielskich w praktyce może mieć istotne znaczenie z punktu widzenia pracodawców. Jednym z ich głównych zamierzeń jest zachęcenie obojga rodziców do wykorzystania przywilejów, a nie przyznaje ich wyłącznie matkom.
- Po ich wprowadzeniu na pewno zwiększy się szansa na to, że z części nowych uprawnień, np. urlopu rodzicielskiego, częściej będą korzystać mężczyźni, a nie w całości kobiety. A to dla pracodawców oznacza, że będzie więcej osób, za które nie trzeba płacić wspomnianych składek - uważa Małgorzata Lorenc z firmy Lorenc-Doradztwo Kadrowe.
Podkreśla, że np. jeśli oboje rodziców pracuje, a z urlopu rodzicielskiego skorzysta ojciec dziecka, za obydwoje nie trzeba będzie płacić składek przez trzy lata. Matka powróci bowiem do pracy po urlopie macierzyńskim (dodatkowym), a mężczyzna - po rodzicielskim. W obu przypadkach będzie obowiązywało zwolnienie z obciążeń.
- Pracodawcy może nawet zależeć na tym, aby choćby z części uprawnień skorzystał rodzic, którego on zatrudnia. Bo nie będzie musiał wtedy płacić składek - dodaje Małgorzata Lorenc.
Projekt nowelizacji nie usuwa natomiast zgłaszanych już wcześniej możliwości nadużywania wspomnianych przepisów. Obowiązujące rozwiązania nie uzależniają zwolnienia z obciążeń od okresu urlopu, z jakiego skorzysta pracownik. Jeśli więc np. ojciec dziecka będzie przebywał choćby jeden tydzień na urlopie macierzyńskim w zamian za matkę, za oboje nie trzeba będzie płacić wymienionych składek przez trzy lata (po powrocie do pracy). Szczególnie nadużywany może być w tym przypadku urlop wychowawczy. Dla przykładu przez sześć lat firma nie będzie opłacać składek za rodzica, który po trzech latach od powrotu z urlopu macierzyńskiego wykorzysta choćby kilka dni urlopu wychowawczego.
36 miesięcy trwa zwolnienie z opłacania składek za rodziców
Łukasz Guza
Projekt
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu