Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Podejmujący decyzje ma być stroną sporu zbiorowego

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Prawo pracy

Partnerem do rozmów w przypadku konfliktu w firmie ma być właściciel fabryki wchodzącej w skład koncernu, a nie jej dyrektor.

- Uznaliśmy, że przy okazji zmian dotyczących wyłaniania związku, który w imieniu załogi może prowadzić spór, warto zająć się też kręgiem podmiotów, które mogą być drugą stroną sporu zbiorowego - uzasadnia Paweł Śmigielski, ekspert OPZZ.

Związek proponuje, by pracownicy mogli wchodzić w spór z pracodawcą, osobą prowadzącą działalność gospodarczą, sprawującą kontrolę nad innym przedsiębiorcą lub podmiotem mającym rzeczywiste władztwo w kwestii warunków zatrudnienia. Za przedsiębiorcę sprawującego nadzór nad inną firmą uważa się tego, który może bezpośrednio lub pośrednio wywierać dominujący wpływ na funkcjonowanie innej osoby prowadzącej działalność, w szczególności z tytułu własności, posiadanych udziałów lub akcji albo na mocy przepisów prawa.

- To wstępne propozycje które mogą stanowić punkt wyjścia do rozmów z partnerami społecznymi i rządem - wyjaśnia Paweł Śmigielski.

Jego zdaniem obowiązujące rozwiązania nie uwzględniają tego, że coraz więcej firm ma charakter wielozakładowy albo że koncern składa się z wielu spółek zależnych powiązanych kapitałowo i właścicielsko. W praktyce oznacza to, że pracodawca, w stosunku do którego wszczęto spór, nie może podjąć czy zaciągnąć zobowiązań koniecznych do jego zakończenia bez zgody centrali czy właścicieli. Ponadto obecne przepisy zmuszające pracowników służb publicznych do wysuwania postulatów wobec kierowników jednostek organizacyjnych, w których są zatrudnieni, jest niezgodna z ratyfikowaną przez Polskę konwencją nr 151 MOP.

- Proponowane przez OPZZ zmiany mogą stanowić wręcz rewolucyjny przełom w kształtowaniu się zbiorowych stosunków pracy w przedsiębiorstwach. Zmiany nawiązują do koncepcji właścicielskiej pracodawcy, choć w ustawodawstwie polskim obowiązuje - co potwierdza także orzecznictwo Sądu Najwyższego - koncepcja zarządcza - uważa Joanna Jasiewicz, adwokat w kancelarii Gide Loyrette Nouel.

W jej opinii wejście tych propozycji w życie oznaczałoby np. odpowiedzialność m.in. wspólnika polskiej spółki kapitałowej albo innego podmiotu zagranicznego, kapitałowo powiązanego z pracodawcą, za warunki zatrudnienia w zakładzie w Polsce, jeśli podmiot ten, w ocenie związku zawodowego, ma wpływ na ich kształtowanie.

- W rękach mało odpowiedzialnych liderów związkowych narzędzie to może posłużyć niebezpiecznej eskalacji żądań i poszukiwania pretekstów do inicjowania sporów zbiorowych - uważa Joanna Jasiewicz.

Tomasz Zalewski

tomasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.