Badanie pracownika na żądanie. Firmy
Nowe prawo da przedsiębiorcom możliwość częstego badania personelu. To może być sposób na zwalnianie pracowników
Jeśli pracodawca zauważy, że podwładny jest chory, osłabiony i z tego powodu ma problemy z wykonywaniem obowiązków lub zagraża innym, będzie mógł wysłać go do lekarza. Nawet jeśli pracownik ma ważne badania okresowe. Takie zmiany przewiduje rządowy projekt nowelizacji kodeksu pracy. Przepisy zlikwidują problemy, z którymi borykają się firmy - dziś bez zgody pracownika nie można skierować go na dodatkowe badania.
- Operator wózka widłowego traci przytomność i dostaje drgawek, czy taka osoba nie powinna być skierowana do lekarza? - pyta Paweł Wdówik, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny pracy.To pracodawca jest zobowiązany do zapewnienia bezpiecznych warunków pracy i w razie wypadku to on poniesie odpowiedzialność za nieprzestrzeganie zasad bhp.
- Sami pracownicy, jeśli im na tym zależy, potrafią wprowadzić w błąd lekarza i ukryć niektóre schorzenia. Chodzi np. o chorobę alkoholową lub padaczkę - mówi Witold Polkowski, ekspert Pracodawców RP.
W branży budowlanej, gdzie obowiązki są świadczone na wysokości, częstą praktyką jest, że gdy przełożony podejrzewa, że zatrudnieni dzień wcześniej spożywali alkohol, porozumiewa się z nimi i korzystają z urlopu na żądanie. To jeden z forteli, do których zmuszeni są pracodawcy, by uniknąć wypadków.
Eksperci obawiają się, że firmy mogą często kierować na badania pracowników chronionych przed zwolnieniem lub tych, z którymi są w konflikcie. Choć nie mają prawa wysyłać ich np. do psychiatry, to jednak już same częste wizyty w placówkach medycznych mogą sugerować niską przydatność do pracy.
Łukasz Guza
B8
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu