Dziennik Gazeta Prawana logo

Badanie pracownika na żądanie. Firmy

29 czerwca 2018

Nowe prawo da przedsiębiorcom możliwość częstego badania personelu. To może być sposób na zwalnianie pracowników

Jeśli pracodawca zauważy, że podwładny jest chory, osłabiony i z tego powodu ma problemy z wykonywaniem obowiązków lub zagraża innym, będzie mógł wysłać go do lekarza. Nawet jeśli pracownik ma ważne badania okresowe. Takie zmiany przewiduje rządowy projekt nowelizacji kodeksu pracy. Przepisy zlikwidują problemy, z którymi borykają się firmy - dziś bez zgody pracownika nie można skierować go na dodatkowe badania.

- Operator wózka widłowego traci przytomność i dostaje drgawek, czy taka osoba nie powinna być skierowana do lekarza? - pyta Paweł Wdówik, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny pracy.To pracodawca jest zobowiązany do zapewnienia bezpiecznych warunków pracy i w razie wypadku to on poniesie odpowiedzialność za nieprzestrzeganie zasad bhp.

- Sami pracownicy, jeśli im na tym zależy, potrafią wprowadzić w błąd lekarza i ukryć niektóre schorzenia. Chodzi np. o chorobę alkoholową lub padaczkę - mówi Witold Polkowski, ekspert Pracodawców RP.

W branży budowlanej, gdzie obowiązki są świadczone na wysokości, częstą praktyką jest, że gdy przełożony podejrzewa, że zatrudnieni dzień wcześniej spożywali alkohol, porozumiewa się z nimi i korzystają z urlopu na żądanie. To jeden z forteli, do których zmuszeni są pracodawcy, by uniknąć wypadków.

Eksperci obawiają się, że firmy mogą często kierować na badania pracowników chronionych przed zwolnieniem lub tych, z którymi są w konflikcie. Choć nie mają prawa wysyłać ich np. do psychiatry, to jednak już same częste wizyty w placówkach medycznych mogą sugerować niską przydatność do pracy.

Łukasz Guza

lukasz.guza@infor.pl

B8

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.