Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

6 minut na toaletę w Polsce nie przejdzie

21 lipca 2014
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Uprawnienia

Pracodawca ma prawo uregulować zasady korzystania z toalety, ale mierzenie czasu, jaki pracownik w niej przebywa, narusza jego dobra osobiste.

Jeden z amerykańskich przedsiębiorców wprowadził dzienna normę 6 minut na załatwienie przez zatrudnianych potrzeb fizjologicznych. Polscy pracodawcy - co potwierdza praktyka - także są zainteresowani, by pracownik jak najkrócej przebywał w toalecie. Wystarczy przypomnieć praktyki hipermarketów obligujące pracowników chcących skorzystać z toalety do stawania na czerwonej kropce. Takie formy uregulowania naturalnych potrzeb pracownika zostały potępione, co nie oznacza, że prawo pracy nie pozwala pogodzić potrzeb przedsiębiorcy z naturalnymi potrzebami zatrudnianych.

Generalnie każdy pracownik czas na odpoczynek czy toaletę ma zapewniony w czasie obligatoryjnej 15-minutowej przerwy zwanej potocznie przerwą śniadaniową. Prawo do niej mają wszyscy zatrudnieni, jeśli spędzają w pracy co najmniej 6 godzin.

W tym czasie pracownicy powinni bez limitowania załatwić wszystkie swoje sprawy, by być gotowym do świadczenia pracy w dalszej części dnia. - Oczywiście szef nie może zabronić skorzystania z toalety poza przerwą. Uważam, że prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków stoi wyżej nad rozwiązaniami wynikającymi z organizacji pracy. Zabranianie wyjść do toalety czy liczenie czasu, w jakim pracownik z niej korzysta, może być uznane za działanie naruszające dobra osobiste i godność - podkreśla Izabela Zawacka, radca prawny kancelaria Wojewódka i Wspólnicy.

Takie doraźne wyjścia do toalety poza ustawową przerwą mogą być obudowane pewna procedurą, jeśli technologia czy rodzaj świadczonej pracy wymagają stałej obecności na stanowisku. Wówczas pracodawca ma możliwość skierowania zastępcy w miejsce osoby zgłaszającej konieczność skorzystania z toalety.

- Konieczność uzyskania zgody przełożonego i sprowadzenia zastępstwa może powodować, że z takiego rozwiązania będą korzystały tylko osoby, które naprawdę muszą. Takie działania będą legalne, bo znajdą uzasadnienie w organizacji funkcjonowania zakładu. Uważam jednak, że pracodawca nie powinien ewidencjonować takich wyjść - twierdzi mecenas Izabela Zawacka.

Tomasz Zalewski

 tomasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.