Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Mało popularne przywrócenie do pracy

16 stycznia 2014
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Kodeks pracy przewiduje, iż w sytuacji, gdy pracodawca niezgodnie z przepisami wypowie umowę na czas nieokreślony, to pracownik może się domagać albo przywrócenia do pracy na poprzednie warunki, albo odszkodowania (art. 45 k.p.).

Co do zasady, pracownicy odwołując się do sądu pracy od decyzji pracodawcy, wybierają roszczenie o zapłatę odszkodowania w wysokości trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia. Powodów takiej decyzji jest kilka.

Po pierwsze, istotnym czynnikiem jest wysokość opłaty sądowej od pozwu liczonej w odmienny sposób zarówno w przypadku żądania przywrócenia do pracy, jak i odszkodowania. Przy czym tylko roszczenia poniżej 50 tys. zł korzystają ze zwolnienia z obowiązku uiszczenia opłaty sądowej od pozwu. Przykładowo, jeżeli pracownik przed zwolnieniem otrzymywał wynagrodzenie w wysokości 6 tys. zł brutto, to wartość przedmiotu sporu w takiej sytuacji wynosi 12-krotność jego miesięcznego wynagrodzenia, czyli 72 tys. zł. Zatem wnosząc pozew, musiałby uiścić opłatę sądową w kwocie 3600 zł. To dość znaczący wydatek w domowym budżecie zwłaszcza, gdy dana osoba traci stałe źródło utrzymania. Gdyby ten sam pracownik zdecydował się na roszczenie o zapłatę odszkodowania nie musiałby w ogóle uiszczać opłaty sądowej, bo wartość przedmiotu sporu jest poniżej 50 tys. zł.

Po drugie, wypowiedzenie przez pracodawcę umowy o pracę wywołuje pomiędzy pracownikiem a pracodawcą sytuację konfliktową, którą proces sądowy niejednokrotnie utrwala i powiększa. Strony tracą do siebie zaufanie i nie widzą po zakończeniu sporu możliwości kontynuowania zatrudnienia. Co więcej, pracodawcy przyjmują założenie, iż nawet gdyby batalia sądowa zakończyła się dla nich niekorzystnym rozstrzygnięciem, to i tak podejmą kolejne starania w celu wypowiedzenia czy też rozwiązania z nim umowy.

Po trzecie, często zdarza się, iż pracownik, zanim zakończy się postępowanie sądowe (które czasami trwa nawet kilka lat), zdąży znaleźć nową pracę i traci chęć powrotu na dawne stanowisko.

I tutaj dochodzimy do zasadniczego pytania: jaka kategoria pracowników decyduje się na roszczenie o przywrócenie do pracy w sytuacji wypowiedzenia umowy? Odpowiedź uzasadniona jest czynnikiem finansowym, a mianowicie przywrócony pracownik, który za cały okres pozostawania bez pracy otrzyma wynagrodzenie. Do tej grupy zgodnie z art. 47 k.p. zaliczyć trzeba m.in.: pracowników w wieku przedemerytalnym, pracownicę w okresie ciąży i urlopu macierzyńskiego. Jest to katalog ściśle zamknięty.

Dlatego należałoby rozważyć ograniczenie możliwości żądania przez pracownika przywrócenia do pracy tylko do osób, które w przypadku przywrócenia do pracy uprawnione byłyby do otrzymania wynagrodzenia za cały okres bez pracy. Znajduje to przede wszystkim praktyczne znaczenie zwłaszcza, gdy coraz częściej w orzecznictwie podnosi się, iż wypowiedzenie umowy o pracę stanowi zwykły tryb jej rozwiązania i brak jest podstaw do faworyzowania umów o pracę na tle innych umów o charakterze cywilnoprawnym.

@RY1@i02/2014/010/i02.2014.010.21700020c.802.jpg@RY2@

Agata Kamińska radca prawny

Agata Kamińska

radca prawny

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.