Lepsza ochrona dla pracujących rodziców
Polityka prorodzinna przyczynia się do wzrostu gwarancji zatrudnienia. Wkrótce zyskają ją nowe grupy podwładnych
Rodzice będą mogli łatwiej godzić obowiązki zawodowe i opiekuńcze. To główny cel nowelizacji k.p. z 24 lipca 2015 r., która wejdzie w życie 2 stycznia 2016 r. Dzięki zmianom pracujący opiekunowie zyskają też jednak lepszą ochronę przed wypowiedzeniem. To znacząca korzyść dla pracowników, ale i nowe wymagania dla firm.
Więcej uprawnionych
Nowe przepisy rozszerzą grono osób, które mają prawo do urlopu rodzicielskiego, w czasie którego przysługuje ochrona przed zwolnieniem (można wówczas zwolnić pracownika tylko w razie zaistnienia okoliczności uzasadniających dyscyplinarkę, a za wypowiedzeniem - tylko w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji firmy). Takie uprawnienie zyskają ojcowie zatrudnieni na umowie o pracę, w przypadku gdy z części zasiłku macierzyńskiego zrezygnuje samozatrudniona lub pracująca na zleceniu matka dziecka. Podobne prawo otrzymają także w sytuacji, gdy bezrobotna w momencie porodu matka znajdzie zatrudnienie - co najmniej na pół etatu - jeszcze w okresie, w którym ojciec mógłby skorzystać choćby z części rodzicielskiego. W niektórych przypadkach (np. niemożności świadczenia opieki nad nim przez matkę) prawo do urlopu zyskają także osoby bliskie rodzicom, zatrudnione na umowę o pracę (np. dziadkowie dziecka).
- Przepisy umożliwiające dzielenie się uprawnieniami między rodzicami stwarzają szanse na ograniczenie dyskryminacji kobiet na rynku pracy - uważa Anna Wolańska, pełnomocnik ds. kobiet Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Podobnie uważają też pracodawcy. - Nie jesteśmy przeciwni zrównywaniu uprawnień rodzicielskich ojców i matek. Dysproporcje w tym zakresie powodują, że kobiety są postrzegane przez firmy jako osoby mniej dyspozycyjne i częściej nieobecne - mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan.
Dużo elastyczności
Kolejnym elementem, który będzie miał wpływ na ochronę pracowników przed zwolnieniem, jest zmiana zasad wykorzystywania urlopu rodzicielskiego i ojcowskiego. Zgodnie z nowymi przepisami opiekunowie zyskają możliwość wykorzystania 16 tygodni rodzicielskiego (z łącznego wymiaru 32 tygodni) do końca roku, w którym dziecko kończy sześć lat. Z kolei dwutygodniowy urlop ojcowski mężczyzna będzie mógł wybrać do ukończenia drugiego roku życia dziecka (obecnie w ciągu 12 miesięcy od narodzin).
- Z punktu widzenia stabilizacji zatrudnienia takie zmiany oznaczają, że rodzice zyskają znacznie większą swobodę w określeniu terminów, w których przysługuje im ochrona - tłumaczy Małgorzata Lorenc z firmy Lorenc - Doradztwo Kadrowe.
Zatrudnieni będą mogli skorzystać z jednego z wymienionych urlopów, np. w sytuacji gdy zdają sobie sprawę, że grozi im utrata etatu. - Na pewno znajdą się osoby, które będą nadużywać nowych przepisów, aby unikać wypowiedzeń. Nie sądzę jednak, aby było to zjawisko masowe - stwierdza Jeremi Mordasewicz.
Wyjaśnia, że z punktu widzenia przedsiębiorcy mniej istotne jest to, że danego pracownika nie będzie w firmie (bo skorzysta z urlopu), niż fakt, że zatrudniający nie może tego przewidzieć. - Jeśli wydłuża się okres, w którym rodzic może wykorzystać czas wolny na opiekę, to rośnie też ryzyko dla firmy związane z organizacją pracy. Trudno zatrudniać kogoś na zastępstwo pracownika, jeśli może on wykorzystywać urlopy w tylu częściach i przerywać je w dowolnie wybranym przez siebie momencie - dodaje ekspert Konfederacji Lewiatan.
Anna Wolańska zwraca uwagę, że rodzice muszą wcześniej informować o skorzystaniu z danego urlopu (według nowych przepisów ma być to 21 dni). - Jeśli obie strony chcą się porozumieć w sprawie godzenia obowiązków zawodowych i rodzinnych, organizacja pracy w firmie nie będzie powodować problemów - podkreśla ekspertka NSZZ "Solidarność".
Konsensus w sprawie zasad wykorzystania uprawnień rodzicielskich może się opłacać zwłaszcza pracownikom. Z niektórych przywilejów mogą oni bowiem skorzystać tylko, jeśli zgodzą się na to pracodawcy. Dotyczy to np. możliwości łączenia urlopu rodzicielskiego z pracą na część etatu. Po zmianie przepisów okres ten będzie proporcjonalnie się wydłużał (maksymalnie z obecnych 32 tygodni do 64 tygodni).
- Jeśli więc firma zgodzi się na takie rozwiązanie, to pracownik zyska ponad pół roku dodatkowej ochrony przed zwolnieniem - zauważa Małgorzata Lorenc.
@RY1@i02/2015/161/i02.2015.161.18300060a.802.jpg@RY2@
Jak wydłuży się ochrona rodziców przed zwplnieniem
Łukasz Guza
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu