Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepsza ochrona dla pracujących rodziców

30 czerwca 2018

Polityka prorodzinna przyczynia się do wzrostu gwarancji zatrudnienia. Wkrótce zyskają ją nowe grupy podwładnych

Rodzice będą mogli łatwiej godzić obowiązki zawodowe i opiekuńcze. To główny cel nowelizacji k.p. z 24 lipca 2015 r., która wejdzie w życie 2 stycznia 2016 r. Dzięki zmianom pracujący opiekunowie zyskają też jednak lepszą ochronę przed wypowiedzeniem. To znacząca korzyść dla pracowników, ale i nowe wymagania dla firm.

Więcej uprawnionych

Nowe przepisy rozszerzą grono osób, które mają prawo do urlopu rodzicielskiego, w czasie którego przysługuje ochrona przed zwolnieniem (można wówczas zwolnić pracownika tylko w razie zaistnienia okoliczności uzasadniających dyscyplinarkę, a za wypowiedzeniem - tylko w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji firmy). Takie uprawnienie zyskają ojcowie zatrudnieni na umowie o pracę, w przypadku gdy z części zasiłku macierzyńskiego zrezygnuje samozatrudniona lub pracująca na zleceniu matka dziecka. Podobne prawo otrzymają także w sytuacji, gdy bezrobotna w momencie porodu matka znajdzie zatrudnienie - co najmniej na pół etatu - jeszcze w okresie, w którym ojciec mógłby skorzystać choćby z części rodzicielskiego. W niektórych przypadkach (np. niemożności świadczenia opieki nad nim przez matkę) prawo do urlopu zyskają także osoby bliskie rodzicom, zatrudnione na umowę o pracę (np. dziadkowie dziecka).

- Przepisy umożliwiające dzielenie się uprawnieniami między rodzicami stwarzają szanse na ograniczenie dyskryminacji kobiet na rynku pracy - uważa Anna Wolańska, pełnomocnik ds. kobiet Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".

Podobnie uważają też pracodawcy. - Nie jesteśmy przeciwni zrównywaniu uprawnień rodzicielskich ojców i matek. Dysproporcje w tym zakresie powodują, że kobiety są postrzegane przez firmy jako osoby mniej dyspozycyjne i częściej nieobecne - mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Dużo elastyczności

Kolejnym elementem, który będzie miał wpływ na ochronę pracowników przed zwolnieniem, jest zmiana zasad wykorzystywania urlopu rodzicielskiego i ojcowskiego. Zgodnie z nowymi przepisami opiekunowie zyskają możliwość wykorzystania 16 tygodni rodzicielskiego (z łącznego wymiaru 32 tygodni) do końca roku, w którym dziecko kończy sześć lat. Z kolei dwutygodniowy urlop ojcowski mężczyzna będzie mógł wybrać do ukończenia drugiego roku życia dziecka (obecnie w ciągu 12 miesięcy od narodzin).

- Z punktu widzenia stabilizacji zatrudnienia takie zmiany oznaczają, że rodzice zyskają znacznie większą swobodę w określeniu terminów, w których przysługuje im ochrona - tłumaczy Małgorzata Lorenc z firmy Lorenc - Doradztwo Kadrowe.

Zatrudnieni będą mogli skorzystać z jednego z wymienionych urlopów, np. w sytuacji gdy zdają sobie sprawę, że grozi im utrata etatu. - Na pewno znajdą się osoby, które będą nadużywać nowych przepisów, aby unikać wypowiedzeń. Nie sądzę jednak, aby było to zjawisko masowe - stwierdza Jeremi Mordasewicz.

Wyjaśnia, że z punktu widzenia przedsiębiorcy mniej istotne jest to, że danego pracownika nie będzie w firmie (bo skorzysta z urlopu), niż fakt, że zatrudniający nie może tego przewidzieć. - Jeśli wydłuża się okres, w którym rodzic może wykorzystać czas wolny na opiekę, to rośnie też ryzyko dla firmy związane z organizacją pracy. Trudno zatrudniać kogoś na zastępstwo pracownika, jeśli może on wykorzystywać urlopy w tylu częściach i przerywać je w dowolnie wybranym przez siebie momencie - dodaje ekspert Konfederacji Lewiatan.

Anna Wolańska zwraca uwagę, że rodzice muszą wcześniej informować o skorzystaniu z danego urlopu (według nowych przepisów ma być to 21 dni). - Jeśli obie strony chcą się porozumieć w sprawie godzenia obowiązków zawodowych i rodzinnych, organizacja pracy w firmie nie będzie powodować problemów - podkreśla ekspertka NSZZ "Solidarność".

Konsensus w sprawie zasad wykorzystania uprawnień rodzicielskich może się opłacać zwłaszcza pracownikom. Z niektórych przywilejów mogą oni bowiem skorzystać tylko, jeśli zgodzą się na to pracodawcy. Dotyczy to np. możliwości łączenia urlopu rodzicielskiego z pracą na część etatu. Po zmianie przepisów okres ten będzie proporcjonalnie się wydłużał (maksymalnie z obecnych 32 tygodni do 64 tygodni).

- Jeśli więc firma zgodzi się na takie rozwiązanie, to pracownik zyska ponad pół roku dodatkowej ochrony przed zwolnieniem - zauważa Małgorzata Lorenc.

@RY1@i02/2015/161/i02.2015.161.18300060a.802.jpg@RY2@

Jak wydłuży się ochrona rodziców przed zwplnieniem

Łukasz Guza

 lukasz.guza@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.