Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosztowne niezabezpieczenie miejsca wypadku

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Prawo pracy

10 tys. zł grzywny musi zapłacić osoba odpowiedzialna za bhp w firmie, która po nieszczęśliwym zdarzeniu w firmie nie zastosowała prawidłowo procedury powypadkowej. Taką karę nałożył Sąd Rejonowy w Poznaniu.

Sprawa została skierowana na wokandę przez inspektora z poznańskiego Okręgowego Inspektoratu Pracy (OIP) - sprawdzał firmę po wypadku przy pracy (na stanowisku przy pilarce), do którego doszło 19 lipca ubiegłego roku. Uznał on, że osoba odpowiedzialna za bhp w zakładzie nie dopełniła swoich obowiązków, w tym m.in. nie zabezpieczyła prawidłowo miejsca nieszczęśliwego zdarzenia oraz materiału ciętego przez poszkodowanego zatrudnionego. Dopuściła też tego ostatniego do wykonywania pracy przy użyciu stołowej pilarki ręcznej bez odpowiedniej osłony i nie dokonała oceny ryzyka zawodowego na omawianym stanowisku.

Nieprawidłowości i zaniechań w omawianym zakresie było więcej. Pracownik odpowiedzialny za bhp nie przeprowadził badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy ani pomiarów natężenia oświetlenia w miejscu świadczenia obowiązków przez podwładnych. Nie wyznaczył też i nie oznakował dróg transportowych i dla pieszych na terenie zakładu oraz nie wprowadził w życie programu działań organizacyjno-technicznych mających na celu zmniejszenie narażenia pracowników na hałas.

- Sankcja zastosowana przez sąd wskazuje, że tego typu przypadki nie są bagatelizowane. Średnio wysokość grzywny wynosi około 2 tys. zł, a w tym przypadku jest ona znacznie wyższa - wskazuje Małgorzata Lorenc z firmy Lorenc Doradztwo Kadrowe.

Przypomina, że zgodnie z par. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz.U. nr 105, poz. 870) pracodawca ma obowiązek zabezpieczyć miejsce wypadku w sposób wykluczający:

dopuszczenie do miejsca wypadku osób niepowołanych;

uruchamianie bez koniecznej potrzeby maszyn i innych urządzeń technicznych, które w związku z wypadkiem zostały wstrzymane;

dokonywanie zmiany położenia maszyn i innych urządzeń technicznych, jak również zmiany położenia innych przedmiotów, które spowodowały wypadek lub pozwalają odtworzyć jego okoliczności.

- Oczywiście same okoliczności i przyczyny wypadku ustala powoływany przez pracodawcę zespół powypadkowy, w skład którego, co do zasady, wchodzi pracownik służby bezpieczeństwa i higieny pracy oraz społeczny inspektor pracy - dodaje Małgorzata Lorenc.

Łukasz Guza

 lukasz.guza@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.