Dziennik Gazeta Prawana logo

Zatrudnienie terminowe liczymy na dwa sposoby

29 czerwca 2018

WĄTPLIWOŚCI

22 lutego 2016 r. wejdą w życie zmiany w kodeksie pracy, które ograniczają okres zatrudnienia terminowego do 33 miesięcy. Jak się okazuje, ustalenie maksymalnego czasu obowiązywania umów na czas określony może powodować problemy. Wszystko przez to, że w myśl nowych przepisów między poszczególnymi umowami zliczanymi do tego okresu mogą występować przerwy. W zależności od tego, czy wystąpią, czy nie, okres ten może być liczony inaczej.

Jeśli okres zatrudnienia na czas określony rozpoczyna się w trakcie miesiąca i trwa nieprzerwanie przez 33 miesiące, to upłynie z dniem poprzedzającym dzień, który odpowiada (nazwą lub datą) początkowemu dniowi tego terminu. Jeżeli rozpocznie się np. 15 maja 2016 r., to upłynie 14 lutego 2019 r. Nieco inaczej będzie jednak, gdy termin ten rozpocznie się pierwszego dnia miesiąca po wejściu w życie nowelizacji. Jeśli nie wystąpią przerwy, należy liczyć go jako 33 pełne miesiące kalendarzowe, np. od 1 kwietnia 2016 r. do 31 grudnia 2018 r.

Jeśli jednak w trakcie tego okresu wystąpią przerwy, wówczas jeden miesiąc liczymy jako 30 dni. Gdy po rozwiązaniu trwającej obecnie umowy, która kończy się 31 maja 2016 r., nastąpi np. 2-letnia przerwa, a kolejna umowa będzie zawarta np. 1 czerwca 2018 r., to do okresu 33 miesięcy zalicza się okres zatrudnienia od 22 lutego do 31 maja 2016 r. (liczony w dniach), a   następnie od 1 czerwca 2018 r. (i tu również miesiąc liczymy jako 30 dni).

KTop

C3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.