Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Wójt bez pieniędzy za urlop? Wątpliwe

27 września 2017
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Odebranie samorządowcom ekwiwalentu za brak odpoczynku nie będzie prawnie tak oczywiste, jak się to wydaje politykom PiS. Na przeszkodzie stoi kodeks pracy

O pomyśle odebrania włodarzom gmin prawa do ekwiwalentu za niewykorzystany urlop, pisaliśmy w DGP 12 września ("Samorządowcy nie zarobią już na urlopach", nr 176). I choć inicjatywa PiS ma wielu zwolenników, to z prawnego punktu widzenia może być trudna do realizacji. Murem za samorządowcami stoją specjaliści prawa pracy, którzy twierdzą, że odebranie uprawnień tej grupie pracowników byłoby nierównym traktowaniem w zatrudnieniu.

- Prawo do urlopu, a co za tym idzie do ekwiwalentu w przypadku niewykorzystania wolnego w naturze, jest prawem fundamentalnym w prawie pracy, stanowiącym jedno z najistotniejszych uprawnień pracowniczych - zauważa Izabela Zawacka, radca prawny w kancelarii Wojewódka i Wspólnicy. I dodaje: - Posiadanie wielu dni zaległego urlopu należy do typowych sytuacji w grupie pracowników administracyjnych, specjalistów, kierowników. Po prostu z uwagi na nawał pracy nie mają oni kiedy go wykorzystać. Jeżeli z takim pracownikiem został rozwiązany stosunek pracy, to nie powinien być on z tego tytułu gorzej traktowany niż pracownik, który swój urlop wykorzystywał w całości w każdym roku kalendarzowym.

- Jeśli grupa pracowników pozbawionych prawa do ekwiwalentu miałaby zostać wyodrębniona w oparciu o kryterium zajmowanego stanowiska pracy, można by zasadnie stawiać zarzut naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu - wtóruje Łukasz Kuczkowski, partner w kancelarii Raczkowski Paruch.

Co na to PIP? Choć wstrzymuje się z komentowaniem propozycji PiS, to zauważa, że niektórzy samorządowcy nadużywają prawa do ekwiwalentu za urlop.

Znacznie ostrzej widzi problem konstytucjonalista dr Jacek Zaleśny. - Jeśli chodzi o kierowników organów władzy publicznej, którzy samodzielnie podejmują decyzję w sprawie swojego urlopu, ustawodawca ma prawo uznać, że za niewykorzystany płatny urlop nie przysługuje im ekwiwalent pieniężny - mówi ekspert.

Jego zdaniem często wręcz dochodzi do sytuacji, że wysocy funkcjonariusze choć faktycznie przebywają na urlopach, to nie wypełniają wniosków. - Takie działania należy ukrócić - stwierdza dr Zaleśny.

24 tys. taki ekwiwalent za urlop otrzymał po zakończeniu poprzedniej kadencji prezydent Gdańska

Paweł Sikora

C3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.