Biedronka karze pracowników
Zarząd spółki Jeronimo Martins, do której należy sieć dyskontów, twierdzi, że majowy protest był nielegalny
Wśród ukaranych są i kasjerzy, i kierownik sklepu. Podobne konsekwencje wobec protestujących, jak donosi Solidarność, wyciąga też polska sieć Dino. Sieci swoje decyzje uzasadniają niewypełnianiem w sposób należyty obowiązków przez pracowników. W praktyce wiązało się to zazwyczaj z otworzeniem w dniu protestu (2 maja) tylko jednej kasy w sklepach, przez co tworzyły się olbrzymie kolejki. Zarząd spółki Jeronimo Martins, do którego należy Biedronka, twierdzi, że protest nie był legalny. Zakładowa NSZZ "Solidarność" zapewnia, że faksem poinformowała pełnomocnika zarządu JM o akcji.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.