Istnieje społeczne oczekiwanie, że każda sprawa pracownicza będzie załatwiana elektronicznie
Mariusz Koczwara: Coraz więcej firm odchodzi od wersji papierowych i przechodzi na elektroniczne. Nadal jednak przeszkodą w upowszechnieniu tych ostatnich są m.in. bariery mentalne odnoszące się do trwałości tej formy dokumentu czy bezpieczeństwa przechowywania
Tomasz Czerkies: Niestety 21 dni vacatio legis, które przewidział ustawodawca, to zdecydowanie mało czasu na ogrom zmian w elektronicznych systemach kadrowych, które trzeba przygotować. Wszyscy się teraz spieszą, by zdążyć przed terminem
Już 26 kwietnia wchodzi w życie nowelizacja kodeksu pracy, która przewiduje m.in. modyfikacje w zakresie umów o pracę czy regulacje z obszaru work-life balance. Wymusi ona zmiany także w elektronicznych systemach kadrowych u pracodawców. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy prowadzą już dokumentację pracowniczą w postaci zdigitalizowanej. Jakie zmiany są tu konieczne? I czy uda się z nimi zdążyć przed 26 kwietnia, kiedy to nowela zacznie obowiązywać?
Tomasz Czerkies (TC): Wdrożenie tej nowelizacji wymusi zmiany w systemach kadrowo-płacowych i elektronicznych teczkach pracowniczych. A to z kolei pociąga za sobą konieczność ich zaprojektowania, ustalenia zależności z innymi obowiązkami pracodawców i uprawnieniami pracowników, następnie ich testowania i wgrania na produkcji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.