Okres próbny do poprawienia, partnerzy społeczni są na nie
Pracodawcy i związkowcy zgodnie krytykują rządowe propozycje zmian w zatrudnieniu na próbę. Ci pierwsi chcą, by mogło ono trwać do sześciu miesięcy, ci drudzy - by zrezygnować z planowanych modyfikacji
Niepotrzebne komplikowanie zasad zatrudnienia, zwiększanie obowiązków biurokratycznych, niedostosowanie do potrzeb rynku - to tylko przykładowe zarzuty partnerów społecznych do planowanych zmian w zakresie umów na okres próbny. Rządowy projekt nowelizacji k.p. (który realizuje dwie unijne dyrektywy) przewiduje m.in., że maksymalna długość takich kontraktów będzie uzależniona od długości umów na czas określony, jakie następnie mają być zawarte z podwładnymi. Nie będzie można ponownie przyjąć na okres próbny tej samej osoby po upływie trzech lat od pierwszej próby (na to samo stanowisko). Zdaniem pracodawców zasady sprawdzania początkujących pracowników nie powinny być usztywniane, tylko uelastycznione. Z kolei związki podkreślają, że proponowane zmiany w praktyce nie poprawią sytuacji zatrudnionych, a mogą wywołać wątpliwości praktyczne.
Będą komplikacje
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.