Romans podwładnych w miejscu pracy – czy to również sprawa pracodawcy
W Polsce granice ingerencji w tę sferę są ograniczone. Firma może jednak się zabezpieczać, np. przed konfliktem interesów. A czasem wręcz musi zareagować – m.in. gdy w grę wchodzi molestowanie
Niedawno media obiegła wieść, że dyrektor generalny sieci McDonald’s został odwołany z powodu niewłaściwych relacji służbowych – a konkretnie ze względu na związek z jednym z pracowników firmy. Władze korporacji uznały, że stanowi to naruszenie jej polityki. A gdyby przenieść tę sytuację na polski grunt? Powstanie relacji intymnej między pracownikami zatrudnionymi u tego samego pracodawcy może przecież zdarzyć się w każdej firmie. Praca zajmuje nam znaczną część życia, często z kolegami i koleżankami z pracy spędzamy więcej czasu niż z rodziną czy przyjaciółmi. Nic więc dziwnego, że ludzie nawiązują w takich warunkach osobiste, nierzadko intymne relacje. Pojawia się więc pytanie, czy pracodawca może zakazać nawiązywania przez swoich pracowników relacji osobistych, w tym intymnych? Jak dalece może ingerować w ich sferę prywatną?
Pole manewru i ryzyka dla firmy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.