Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort pracy i UODO tłumaczą, kie dy pozyskiwać adresy: zamieszkania, zameldowania i do korespondencji

Ale, niestety, urzędy nie ułatwiają pracy kadrowym. Zresztą tak samo, jak prawo. Nie wszystkiego zawsze można wymagać i nie o wszystko pytać w kwestionariuszu osobowym. Na dodatek uzyskane informacje trzeba przechowywać w różnych miejscach

W praktyce wielu firm są wykorzystywane rozbudowane oświadczenia (kwestionariusze), w których pracodawcy zbierają bardzo dużą ilość danych wynikających z różnych przepisów, a więc nie tylko te, które zawarte są w katalogu danych określonym w art. 221 kodeksu pracy. Główne dane, o jakie są uzupełniane oświadczenia składane przez pracowników, to te potrzebne do zgłoszenia pracownika do ubezpieczeń społecznych w ZUS oraz te niezbędne do rozliczeń podatkowych. Nie jest więc tak, że dane wynikające z prawa pracy są zbierane odrębnie, a oddzielnie dane dotyczące ubezpieczeń społecznych i jeszcze niezależnie od nich podatkowe. A zatem praktyka uprościła formalizm prawny wynikający z przepisów.

W związku tym pojawia się pytanie, czy można żądać, aby pracownik w oświadczeniu (według starej nazwy – kwestionariuszu) podał różne rodzaje adresów. W najbardziej rozbudowanych dokumentach, z jakimi się spotkałem, wymaga się podania aż czterech adresów:

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.