Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzy etapy, trzy odrębne adresy i siedem wydzielonych dokumentacji

27 sierpnia 2019

Taka układanka wyłania się z ostatnich urzędowych interpretacji w sprawie dokumentów gromadzonych przez pracodawców. Wniosek? Współczujemy kadrowym

Wyobraźmy sobie następującą sytuację: pracownik otrzymuje kwestionariusz osobowy, a w nim musi podać cztery adresy: zamieszkania, zameldowania, do korespondencji i do ustalenia właściwości urzędu skarbowego. Niebywałe? Bynajmniej – zdarzają się pracodawcy, którzy o podanie takich czterech danych proszą (oczywiście czasami jest to jeden adres wpisywany w czterech polach kwestionariusza). Tymczasem z wydanych na prośbę DGP najnowszych stanowisk Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że nie wszystkiego można wymagać i nie w każdym momencie. Warto pokazać to, przechodząc przez kolejne etapy zmierzające do zatrudnienia. Pierwszy to rekrutacja. Kodeks pracy mówi, że kandydat podaje wówczas dane kontaktowe, przy czym to, jakie one będą, zależy od niego. Może więc podać np. adres zamieszkania lub do korespondencji, ale równie dobrze wystarczy przekazać adres e-mail lub numer telefonu. Kolejny etap to ten pośredni, gdy mamy do czynienia z osobą przyjmowaną do pracy – czyli kandydatem wyłonionym w procesie rekrutacji, ale jeszcze przed podpisaniem umowy o pracę. Wówczas – jak wynika ze zgodnych interpretacji MRPiPS i UODO – można już pozyskać adres zamieszkania (prawie) pracownika, mimo że kodeks pracy pozwala na to, dopiero gdy zostanie podpisana umowa o pracę (stanowisko resortu pracy w tej kwestii publikowaliśmy już pod koniec czerwca). Wreszcie po zatrudnieniu od pracownika można już wymagać, poza adresem zamieszkania, także adresów zameldowania i do korespondencji. Wszystkie te adresy pozwala bowiem pozyskać ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych dla celów zgłoszenia do tych ubezpieczeń. Przy czym uwaga – nie można zmieniać adresu na potrzeby właściwości urzędu skarbowego.

Pozostało 32% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.