Paraliż społecznych inspektorów pracy
Sipowiec będzie miał wgląd do części dokumentów firmy tylko za zgodą pracowników. Może to posłużyć pracodawcom jako wygodny pretekst do odmowy dostępu do akt
Jeżeli okazanie społecznemu inspektorowi pracy jakiegokolwiek dokumentu firmy wiązałoby się z ujawnieniem danych osobowych pracownika, to sipowiec musi mieć jego zgodę na wgląd. Tak wynika z senackiego projektu nowelizacji ustawy o społecznej inspekcji pracy, który trafił już do Sejmu.
Ta prosta, jednozdaniowa nowelizacja teoretycznie realizuje tylko wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 26 kwietnia 2018 r. (sygn. akt K 6/15). W praktyce jednak może znacząco utrudnić działalność sipowców. Wszystko wskazuje na to, że za każdym razem, gdy będą chcieli przeglądać dokumenty z danymi osobowymi (a zawiera je większość akt związanych z zatrudnieniem), będą musieli pozyskiwać zgody od pracowników. Dla zatrudniających to idealny pretekst do odmowy dostępu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.