Specjaliści uciekają od umów o pracę
Sztywne ramy kodeksu pracy przegrywają z elastycznością kontraktów B2B czy umów zlecenia. Zwłaszcza wśród specjalistów, którzy chcą szybko przechodzić od jednego pracodawcy do drugiego.
Długi, sięgający trzech miesięcy, okres wypowiedzenia przewidziany dla umów o pracę to miecz obosieczny. Choć pracownikom zapewnia stabilizację dochodów w razie zwolnienia, w przypadku chęci zmiany pracodawcy zmniejsza ich elastyczność. Organizacje pracodawców przyznają, że firmy niechętnie godzą się na rozwiązywanie umów za porozumieniem stron, zwłaszcza w sektorach, gdzie znalezienie zastępstwa jest czasochłonne i kosztowne. Jednocześnie firmy chcą mieć ekspertów od zaraz.
– Można mówić o pewnym paradoksie. Rozwiązanie stworzone jako gwarancja bezpieczeństwa może być dla części pracowników odbierane jako zbyt sztywne – przyznaje Edyta Defańska-Czujko, partner i adwokat w Deloitte Legal.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.