Szkolenia zwiększają konkurencyjność przedsiębiorstw
Inwestycja w poszerzanie kompetencji pracowników przynosi wymierne korzyści
Mimo wysokiego, wynoszącego w marcu br. 13,3 proc. bezrobocia, przedsiębiorcy wciąż narzekają, że brakuje im pracowników. Według ostatniego badania programu Rzetelna Firma aż 66 proc. właścicieli firm skarży się na trudności w poszukiwaniu odpowiednich fachowców. Jednym z powodów jest słabe dopasowanie lokalnego rynku pracy i mechanizmów nim rządzących do wymagań działających na konkretnym terenie przedsiębiorstw.
Profile szkół zawodowych, których zadaniem jest wprowadzenie młodych ludzi na rynek pracy, często nie są dostosowane do wymagań przedsiębiorców. Również szkolenia dla osób bezrobotnych prowadzone w Państwowych Urzędach Pracy nie zawsze oferują poszukiwane na rynku umiejętności. - Wymagania firm działających na danym terenie rzadko brane są pod uwagę w procesie układania programu kursów - mówi Izabela Opęchowska, koordynator projektu promującego koncepcję flexicurity w Polsce "Flexicurity - w dążeniu ku adaptacyjności poprzez kształcenie ustawiczne, elastyczność pracy oraz system zabezpieczenia społecznego na poziomie przedsiębiorstw w Polsce", realizowanego przez Związek Rzemiosła Polskiego (reprezentatywny partner społeczny) oraz Izbę Rzemieślniczą w Opolu. - Skutek jest taki, że instytucje, których zadaniem jest pomoc w walce z brakiem pracy nie potrafią znaleźć drogi do redukcji bezrobocia.
Złoty trójkąt
Konieczność prowadzenia dostosowanych do lokalnych warunków szkoleń wpisuje się w założenia tzw. złotego trójkąta, tworzącego podstawy koncepcji flexicurity. To promowany przez Unię Europejską nowoczesny i skuteczny model rynku pracy, który - zgodnie z definicją - polega na zapewnieniu wysokiej elastyczności form i organizacji pracy umożliwiający łatwe zatrudnianie oraz zwalnianie pracowników, przy jednoczesnym zastosowaniu odpowiednich zabezpieczeniach socjalnych. Złoty trójkąt flexicurity wyznaczają trzy podstawowe zasady: dostosowanie miejsca i czasu pracy do realnych potrzeb firmy i pracownika, podnoszące kwalifikacje szkolenia oraz troska ze strony administracji publicznej o bezpieczeństwo socjalne zatrudnionych. Najlepsze efekty, jak podkreśla Izabela Opęchowska, daje komplementarne wdrożenie trzech zasad jednocześnie, przy czym tylko dwie pierwsze należą do kompetencji firm.
Wiele rozwiązań z zakresu felxicurity wdrażanych jest w krajowych przedsiębiorstwach intuicyjnie. Gdy zachodzi potrzeba, stosowane są elastyczne formy zatrudnienia, pozwalające zatrudnionym na prowadzenie życia rodzinnego. Pracownicy część lub całość obowiązków mogą wykonywać poza siedzibą firmy, podczas rozliczania obowiązków stosowany jest np. system zadaniowy (czas pracy nie jest ściśle określany).
Inwestować w pracownika
Wciąż stosunkowo rzadko jednak wdrażana jest trzecia zasada złotego trójkąta flexicurity - rozwijanie kompetencji pracowników. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez GfK Polonia na zlecenie DGP dla Związku Rzemiosła Polskiego, najgorzej pod tym względem wygląda sytuacja w najmniejszych, zatrudniających do dziewięciu osób mikroprzedsiębiorstwach. Aż 62 proc. tego typu firm nie realizuje żadnych szkoleń dla pracowników. Spośród średnich przedsiębiorstw robi to zaledwie jedna czwarta. Prawie 40 proc. nie pomaga finansowo zatrudnionym, którzy chcą podnosić swoje kwalifikacje.
W przypadku osób dopiero przyjętych do pracy rzecz jest oczywista: szkolenia pomagają szybciej opanować zakres wykonywanych obowiązków, a także osiągnąć wymaganą przez pracodawcę jakość. Ale zapewnienie udziału w szkoleniach osobom już zatrudnionym (z dłuższym stażem pracy) jest nie mniej istotne. Pomaga bowiem w budowaniu ścieżki kariery, zwiększa kompetencje, ale także, co często jest niedoceniane, sprawia, że pracownicy nimi objęci czują, iż firma w nich inwestuje. To z kolei ma znaczący wpływ na komfort wykonywania obowiązków, zmniejsza związany niemal z każdą pracą stres, dodaje pewności siebie. - Udział w szkoleniach ma dla pracowników często duże znaczenie motywacyjne. Nie tylko rozwija umiejętności czy podnosi wiedzę, lecz także sprawia, że czują się oni doceniani, a na tym, by osiągnęli sukces, zależy również pracodawcy - mówi Izabela Opęchowska.
Korzyści, zarówno firmie, jak i pracownikom, mogą przynieść tzw. szkolenia twarde, ściśle związane z zakresem wykonywanych obowiązków i działalnością przedsiębiorstwa. Ale nie mniej istotny jest rozwój umiejętności miękkich, takich jak zdolności interpersonalne, sztuka negocjacji, pozytywnego myślenia, panowania nad stresem czy też autoprezentacji.
@RY1@i02/2012/082/i02.2012.082.13000050f.802.jpg@RY2@
Jakie szkolenia są prowadzone w firmach
Maria Puch
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu