Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Człowiek liczy się w biznesie

29 czerwca 2018

Zakup najlepszego sprzętu to za mało, aby firma osiągnęła sukces na rynku. Konieczne jest jeszcze zatrudnienie odpowiednich pracowników oraz umiejętne wykorzystanie ich potencjału

Zarządzanie zasobami ludzkimi (human resources) w przedsiębiorstwach w ciągu ostatnich, kryzysowych lat przeszło prawdziwą rewolucję. Zarówno jeśli chodzi o narzędzia, jak i całą strategię. Eksperci od zarządzania kadrami coraz wyraźniej mówią, że HR w takiej postaci, w jakiej funkcjonował jeszcze dwa, trzy lata temu, nie ma prawa przetrwać. Ba, niektórzy idą dalej. Jacek Santorski, psycholog biznesu, twierdzi, że HR sprzed lat, bliższy hasłu "Hire and Fire" (zatrudniaj i zwalniaj), umarł. - To prawda-przekonuje Agata Białkowska, szefowa portalu HRstandard.pl-wiele się u nas w tej dziedzinie zmieniło. Przyzwyczailiśmy się do HR-owca, który jest trochę psychologiem, niekiedy rozjemcą firmowych konfliktów, a właściwie to dbającym w firmie jedynie o dobrą atmosferę pracy . Tymczasem rzeczywistość jest taka, że dobry kadrowiec powinien być partnerem dla biznesu, musi biznes rozumieć i potrafić rozmawiać z przedsiębiorcami ich językiem. Powiem więcej-dodaje Białkowska - dziś język biznesu powinien stać się naturalnym językiem HR i na odwrót. Profesjonalny dyrektor personalny tak jak dobry analityk musi umieć czytać wskaźniki, sprawnie pozyskiwać dane oraz rozpoznawać trendy w biznesie. Z grubsza na tym właśnie polega jeden z głównych trendów w nowoczesnym zarządzaniu human resources - kwituje Białkowska.

Nie ilość, ale jakość

Choć trudno mówić o ogólnym powrocie rynku pracownika, kiedy bezrobocie wynosi 14 proc., to o rynku specjalistów już tak. -Specjaliści są dziś najbardziej poszukiwanymi pracownikami-przekonuje Białkowska. - Dla nich praca jest, i jest jej dużo, a to oznacza nowe wyzwania dla działów HR - dodaje. - Kryzys nauczył przedsiębiorców bardzo precyzyjnego definiowania ról i zadań poszczególnych pracowników w firmie. W związku z tym, potrzebni są nie tyle pracownicy, co kompetencje - wyjaśnia Białkowska. Z jednej strony oznacza to zapotrzebowanie na ekspertów w danej dziedzinie z konkretnym i udokumentowanym doświadczeniem. Z drugiej strony, kiedy pracodawcy poszukują studentów czy świeżo upieczonych absolwentów na staż, istotny jest dla nich ich profil zainteresowań zawodowych kandydata. A to już pole do działań HR-owych, np. w programach aplikacji na staże przypominających gry rekrutacyjne studenci często muszą wykazać się wiedzą o firmie, o branży, a także przekonać pracodawcę, że faktycznie interesują się danym zagadnieniem. Takie działania pomagają pracodawcom pozyskać ludzi z odpowiednim potencjałem, a młodym ludziom zaplanować ich własną karierę, która dla przedstawicieli Generacji Y powinna być źródłem satysfakcji, nie tylko finansowej.

I tu dochodzimy do kolejnego trendu w obszarze HR. Trendu związanego z Generacją Y, czyli pokoleniem lat 80. i początku 90. ub. wieku. -To właśnie wchodzący na rynek pracy dwudziestoparolatkowie skłonili ekspertów od HR do redefinicji zarządzania zespołami i patrzenia na rozwój zawodowy. - Rozwój oparty na budowaniu kultury zaangażowania i pracy projektowej - wymienia Agata Białkowska. - No i oczywiście dbałość o zachowanie równowagi między życiem zawodowym i prywatnym, czyli tzw. work-life balance. Nowoczesny HR musi brać pod uwagę to dążenie pracowników do równowagi. Mało tego, działania HR-owe powinny umożliwić, a nawet wspierać pracownika w rozwijaniu i realizacji jego pasji, bo to też będzie korzystne dla firmy. Co najmniej wzmocni więź i lojalność pracownika, tym bardziej, że jedną z najistotniejszych cech "Generacji Y", jest nielojalność wobec pracodawcy.

Nowe technologie zarządzania

Nowoczesny HR nie może istnieć bez nowych technologii. Z jednej strony wykorzystuje się dziś aplikacje i programy online do prowadzenia szkoleń, rekrutacji czy oceny efektywności pracowników. Z drugiej przygotowuje się odpowiednie narzędzia w oparciu o dokładną wiedzę na temat potrzeb organizacji. Według Barbary Zych, dyrektor zarządzającej w Employer Branding Institute (EBI), ważnym trendem zmieniającym współczesny HR jest umiejętne wykorzystywanie narzędzi, takich jak: oprogramowanie dla Big Data, technologie mobilne, zintegrowane systemy zarządzania pracownikami czy grywalizacja (wykorzystanie mechaniki znanej np. z gier fabularnych i komputerowych, do modyfikowania zachowań ludzi w sytuacjach niebędących grami, w celu zwiększenia ich zaangażowania). -Popatrzmy przykładowo na zjawisko Big Data - mówi Barbara Zych. -Wykorzystywanie wielkiej ilości danych w zarządzaniu dociera bardzo szybko do obszarów HR. Co to oznacza? Decyzje personalne w coraz większym stopniu oparte będą na wnioskach wynikających z przetworzenia ogromnej ilości danych dostępnych w organizacji. Co więcej, ponieważ przetwarzanie tych danych odbywa się w czasie rzeczywistym, informacje o np. efektywności pracowników są możliwe do wyciągnięcia praktycznie od ręki. A to z kolei umożliwia sprawną integrację danych HR z innymi danymi organizacji, dotyczącymi zarówno wyników twardych, jak np. sprzedaż czy obsługa klienta, ale też miękkich, jak zaangażowanie pracowników, korzystanie z benefitów pozapłacowych czy efektywność przywództwa - wylicza. To także szansa dla employer brandingu, aby pokazać swoją wartość, pracując na pełnych danych, i wpływ na poprawę efektywności całej organizacji. Innym ciekawym narzędziem w nowoczesnym HR jest User Experience (z ang. doświadczenie użytkownika). - Czyli projektowanie systemów wykorzystywanych przez przedsiębiorstwo do sterowania ludźmi - od klientów, którzy mogą stać się kandydatami do pracy, aktywnych kandydatów (tu najczęściej plasuje się właściwy candidate experience) aż po pracowników i ich rodziny- mówi ekspert. - Chodzi o to, żeby pracownicy i kandydaci chcieli korzystać z technologii czy oprogramowania firmy, angażując się jednocześnie w interakcję co bezpośrednio wpłynie na poprawę ich efektywności - wyjaśnia Zych. A to idealnie wpisuje się w rynkowy trend maksymalizacji wydajności w każdym obszarze prowadzonego biznesu.

@RY1@i02/2014/048/i02.2014.048.13000030h.802.jpg@RY2@

Longina Grzegórska

longina.grzegorska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.