Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Gdy ptaszek zawodzi, do gry wchodzi mamut

9 listopada 2022
Ten tekst przeczytasz w 20 minut

T witter w ci ą gu ostatnich lat sta ł si ę wa ż n ą platform ą opiniotw ó rcz ą , umo ż liwiaj ą c ą komunikacj ę wielu ś rodowiskom. Nieprzewidywalne nowe w ł adze sprawi ł y, ż e nad tym medium gromadz ą si ę czarne chmury. Wielu u ż ytkownik ó w obawia si ę o stabilno ś ć i sceptycznie patrzy na zmiany. Jakie? Na przyk ł ad ryzyko systemowego promowania tych, kt ó rzy maj ą p ł atne subskrypcje, i wygaszanie tych, kt ó rzy nie p ł ac ą . Ludzie na ca ł ym ś wiecie zaczynaj ą si ę zabezpiecza ć . Robi ą to nogami. Migracja idzie w stron ę Mastodona. Jego tw ó rca Eugen Rochko ju ż doczeka ł si ę artyku ł u i wywiadu w tygodniku „ Time ” . M ó wi ł tam, ż e Mastodon w istocie umo ż liwia demokratyzacj ę debaty spo ł ecznej. Fala idzie do przodu, a liczba u ż ytkownik ó w przekroczy ł a 6 mln. Sekretem odporno ś ci ma by ć prawdziwa decentralizacja.

Ilość w jakość

Dzięki działaniom Sprzedawcy Samochodów do Mastodona płyną eksperci z różnych dziedzin, naukowcy, za nimi także dziennikarze; idą ludzie o różnych profilach i oczekiwaniach. Niektórzy chcą mieć platformę komunikacyjną, inni być na bieżąco z wydarzeniami w branży. Dotychczas tę funkcję spełniał Twitter. Symptomatyczne jest to, że jako pierwsze ryzyko dla tej platformy odnotowały środowiska deweloperskie, programistów, informatyków. A oni wiedzą, jak zarządza się procesami. Widzą zagrożenia, gdy system technologiczny może ulec implozji i pójść na dno. Dlatego próbują się ratować i migrować do nowego medium.

Mastodon to otwarta platforma, która potencjalnie może z powodzeniem zastąpić Twittera. Istnieje od kilku lat i jest częścią tzw. Fediverse, określenia łączącego słowa federacja i wszechświat. Federacja różnego rodzaju usług i mediów społecznościowych. W praktyce nie jest to skomplikowane. Choć występują różnice koncepcyjne względem mainstreamowych Twittera, Facebooka czy Instagrama, to łatwe do pojęcia. Wystarczy to rozumieć jako możliwość współgrania między różnymi sieciami społecznościowymi.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.