Prąd zmiennym jest
Naukowcy z IWC PAN opracowali diody zasilane prądem zmiennym
Chciałoby się powiedzieć, że prąd, jaki jest, każdy widzi, bo mamy go na co dzień, na wyciągnięcie ręki. Ale sprawa nie jest prosta – jak zawsze, gdy mamy do czynienia z czymś, czego nie można zobaczyć. Może ktoś poczuje się pewniej, gdy usłyszy, że prąd to uporządkowany ruch ładunków elektrycznych. Może. Choć jednocześnie mamy prąd stały, w którym elektrony płyną zawsze z jednej strony w drugą, i prąd przemienny, w którym ładunki pędzą raz w jedną, raz w drugą. Niby prąd ten sam, a jednak inny.
– W domowych gniazdkach mamy prąd przemienny – tłumaczy mgr inż. Mikołaj Żak z Laboratorium Epitaksji z Wiązek Molekularnych Instytutu Wysokich Ciśnień PAN. – Jego napięcie zmienia się sinusoidalnie: od wartości zerowej rośnie do maksymalnej, po czym spada poniżej zera, zmieniając przy tym kierunek dryfu elektronów, na minusie osiąga swoje minimum i znów rośnie, a przechodząc przez zero, ponownie zmienia się kierunek przepływu ładunków. Natomiast większość urządzeń elektronicznych, którymi się posługujemy, wymaga stałej wartości napięcia, czyli ruchu elektronów w jednym kierunku. Dlatego potrzebujemy konwerterów, zwanych potocznie zasilaczami, które zamienią prąd przemienny w stały.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.