Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Od futryn do kości

Dr inż. Edward Tertel, dr hab. inż. Piotr Kuryło i dr inż. Wojciech Babirecki z Uniwersytetu Zielonogórskiego
Dr inż. Edward Tertel, dr hab. inż. Piotr Kuryło i dr inż. Wojciech Babirecki z Uniwersytetu Zielonogórskiegofot. władysław Czulak
9 lutego 2024
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Tak zespolić złamanie, by nie było szczelin

Jeden ze znajomych dr. hab. inż. Piotra Kuryły, profesora Uniwersytetu Zielonogórskiego, złamał kość promieniową. Lekarze zespolili ją prostym metalowym implantem, choć kość w tym miejscu była lekko wygięta, co spowodowało, że pacjent miał problem z nadgarstkiem. Kłopoty wynikające z ustawienia wszczepu musiał potem korygować ćwiczeniami. – Krótko mówiąc, musiał dostosować rękę do implantu, choć to implant powinien być dostosowany do ręki – tłumaczy prof. Kuryło. I przyznaje, że pomysł, który zaowocował stworzeniem systemu do osteotomii, zespalania złamań kości, wziął się m.in. z takich właśnie osobistych doświadczeń.

System opracowany przez prof. Kuryłę i dr. inż. Wojciecha Babireckiego wymagał połączenia technologii z wiedzą medyczną. Pomogło to, że prof. Kuryło z wykształcenia jest biomechanikiem i wcześniej już współpracował ze szpitalami w Żarach i Poznaniu. Przydała się też obserwacja futryn. – Jednym z problemów, które chcieliśmy rozwiązać, była likwidacja szczelin między złamanymi kośćmi, bo im są one mniejsze, tym szybciej kość się zrasta – tłumaczy. – Uznaliśmy, że skoro w futrynach udaje się dociągnąć do siebie części tak, by szczelin nie było, to dlaczego nie miałoby nam się udać to samo przy kościach. Tak zrodził się nowatorski pomysł, by zastosować do tego celu mimośród.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.